noajdde
30.08.14, 23:32
Zmuszony jestem wziąć dwa tygodnie urlopu. Podobno wynika to z przepisów. Udawało mi się to przeciągać, niestety dalej już nie mogę, gdyż w późniejszym okresie jest natłok pracy. Nie mam ochoty nigdzie sam wyjeżdżać, zwyczajnie już mi się nie chce. Co zrobić ze sobą przez tak długi okres czasu? Kiedyś myślałem, że idealny w tym wypadku będzie kurs taternicki, niestety problemy z kręgosłupem już mi to uniemożliwiają