noajdde
17.10.14, 20:54
Teraz wiem. Kobiety od zawsze szukały przystojnych, bogatych, idealnych. Jednak przede wszystkim zdrowych. W chorobie straszny jest nie tylko ból i cierpienie ale przede wszytkim samotność. Świadomość, że nikt nigdy już mnie nie zechce. To potworna świadomość, która odbiera resztki chęci do życia.
Przez moją chorobę odeszła ode mnie dziewczyna. Zresztą wcale się jej nie dziwię, jakie czekałoby ją życie ze mną? Wystarczy tylko, że wspomnę, że mam problemy ze zdrowiem i natychmiast kontakt z każdą inną się urywa. Chociaż i wcześniej nie stanowiłem dobrej partii. Gdybym mógł cofnąć czas, dzisiaj już wiem, że zdrowie i tylko ono się liczy. Bo nawet ten bez pieniędzy i bez uroku osobistego ma przynajmniej nadzieję.