po rozwodzie cięzko się odnaleźć..

07.12.14, 13:38
Żyłam sobie w małżeństwie..raz było lepiej,raz gorzej ale razem...odchorowałam,dałam radę,minęło kilkanaście miesięcy,ruszyłam na wielkie łowy..poznałam faceta w którym nawet się podkochiwałam i nie umiałam stworzyć z nim od nowa rodziny..coś zawiodło,zbyt szybko,zbyt dużo ,zbyt nachalnie się to toczyło.A przecież związek to ciężka praca dla dwojga...i potrzeba dużo miłości ,wyrozumiałości,wytrwałości..czemu ludzie siebie traktują przedmiotowo-nie ta to inna/inny?

    • mayenna Re: po rozwodzie cięzko się odnaleźć.. 10.12.14, 20:31
      Bo tak jest łatwiejsmile Tak myśle. Mnie pomoglo podejście do zycia jak do niespodzianki: nie wiem co bedzie dalej, ale niekoniecznie musi byc kolejny związek, zeby było dobrze. Uspokoiłam sie i bywam szczęsliwa. Powodzeniasmile
      • yenga3 Re: po rozwodzie cięzko się odnaleźć.. 11.12.14, 21:45
        dziękujesmile
        cholercia ,zaczynam nie lubić facetów..
        • tapatik Re: po rozwodzie cięzko się odnaleźć.. 12.12.14, 07:41
          Nie rozumiem. Jak można nie lubić Tapatika?
          Przecież to taka wredna i kąśliwa istota, że tylko kijem tłuc.
Pełna wersja