quassim0do
11.12.14, 21:50
Banalna sprawa proszę pana
i proszę pani naturalnie
gdy brzydal i ćwierć-mózgi
przed szereg się wyrywa
i chcąc odmienić dolę
do laski śle amore.
Bo w internetu chaszczach
wszystko jest wszak możliwe
aż do tej chwili gdy
na oczy widzą się.
Niestety fota żadna
li tych literek multum
wysłanych w eter fal
nie może nam zastąpić
wymiany szybkich zdań.
i tej wymownej chwili
gdy prawda staje się.
Bo na co pięknej pani
ten pospolity twór,
co zdania ledwo kleci
a aparycję też nie świeci.
Nieśmiałość swoją wielką
zamaskować chce
ale wystarczy spojrzeć
na grabki tak trzęsące się
i suchość w ustach taką
że tylko pustynny kurz
przez zęby suszy się.
A Pani piękna tak,
że fotografii blednie czar
bo to anielski prawie dar.
I uśmiech, włos i twarzy blask,
i nosek kształtny i głos przeładny,
no i inteligentny mowy dar
nie dający poznać nam
że stracony to jej czas.
Morał z tego taki
że wyrywne serce me
gdy zbyt wysoko wzniesie się
to w łeb dostanie
ja to wiem.
Tylko dlaczego ja tak mam,
że nieosiągalney ma ten czar
i nie chce serce iść
w bardziej odpowiedni stan.
Może w przyszłym życiu
odnajdę znowu ją
i będę jak ten Pan
a nie pospolity cham.
Tymczasem marzyć mogę
i w moich snach
oglądać jej anielską twarz.
I jeszcze jedno powiem tu,
choć znów nie wyszło buuuuu,
to nie żałuję bólu serca bo
miło wspominać będę ją.
Tylko nadzieję mam,
że znajdzie swój szczęśliwy świat
i ktoś doceni jej piękny kwiat.
A ja bazgroły piszę te
i chociaż pustka snuje się
i serce krwawi powiem wam,
warto choć boli
zatracić się
niż na fotografii tej
bo powtarzana