mistrzn Re: Czy człowiek skazany na samotność 02.01.15, 17:28 Nie. Nie ma czegoś takiego jak "skazanie na samotność" - w sensie obiektywnym. Czasami sami tak myślimy, jeśli nie widzimy wyjścia z beznadziejnej, naszym zdaniem, sytuacji. Ale to, że sytuacja jest "beznadziejna" wcale nie oznacza, że nie ma jakiegoś rozwiązania. Odpowiedz Link
noajdde Re: Czy człowiek skazany na samotność 02.01.15, 17:57 Skoro rozwiązania nie znam to co mi z tego, że może istnieje? Odpowiedz Link
anka401 Re: Czy człowiek skazany na samotność 02.01.15, 19:39 człowiek jest wart tyle, ile da siebie innym, a nie tyle, ile od zycia dostanie. Jesli jesteś egoistą, narcyzem, snobem, to i tak zawsze masz szansę na przemianę serca i rozumu. Jeśli czujesz się nieszczęsliwym, zbędnym bytem (jak mawiał Stachura), to dobrze byłoby wiedziec, że - niestety - nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej. Być może to co masz, jest i tak tą lepszą wersją twojej egzystencji na ziemskim padole. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Czy człowiek skazany na samotność 02.01.15, 20:56 Dobrze powiedziane. Odpowiedz Link
noajdde Re: Czy człowiek skazany na samotność 02.01.15, 22:12 "nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej" - to bardzo pocieszające, czuję się bardzo pokrzepiony zwłaszcza jak pomyślę, że będzie gorzej. Odpowiedz Link
anka401 Re: Czy człowiek skazany na samotność 03.01.15, 17:01 to nie jest tekst na zdołowanie, tylko przestroga na narzekanie. Uwierz lub nie,ale bardzo bliska mi osoba nie skorzystała z moich hm... mądrości, a po 7 latach zmuszona była mi przyznac rację. Po prostu - nie obrażaj się na życie i nie uwazaj za najbardziej nieszczęśliwego człowieka na świecie, bo spotkało cię nieszczęście. Przysługuje ci tyle samo przestrzeni życiowej co i mnie; ale i tyle samo szczęścia i pecha, co mnie i inne osoby. Trudno, żeby wszyscy mieli spiep...ny kregosłup albo raka piersi. Każdy ma swoje do niesienia. Spróbuj pomóc komuś innemu, może to ci przyniesie satysfakcję z życia. Odpowiedz Link
blvalmonds Re: Czy człowiek skazany na samotność 02.01.15, 23:01 nie jesteś skazany na samotność, to tylko Twoje marudzenie. Odpowiedz Link
midnight_lightning Re: Czy człowiek skazany na samotność 04.01.15, 20:03 We wszystkim można odnaleźć pozytywy i negatywy, czyli, jak to to mówił typowy ulubieniec kobiet, "plusy dodatnie i plusy ujemne" Nie chciały dobrego faceta, wolały gorszych? a kit im w oko, teraz już Cię stać na młodziutkie i miłe. A rówieśniczki niech się zastanawiają, dlaczego to żaden książę ich już nie chce. A tylu ich było Posłuchaj tej filozoficznej piosenki Skaldów. www.youtube.com/watch?v=K4J0v2RUQ94 "Wszystko być może katastrofą I wszystko może nie być nią Mówiłaś mi że mnie nie kochasz Gdym proponował ci zamęście Mówiłem wtedy katastrofa A dzisiaj myślę: co za szczęście" Odpowiedz Link
noajdde Re: Czy człowiek skazany na samotność 04.01.15, 20:10 Tyle, że ja wcale nie uważam siebie za "dobrego faceta". Nie w perspektywie tego, że żadna mnie nie chciała. Czy w ogóle możliwe jest zbudowanie poczucia własnej wartości w oparciu o czyjąś niechęć? Odpowiedz Link
nie.lubie.pomidorow Re: Czy człowiek skazany na samotność 05.01.15, 21:45 co to w ogole jest "skazanie na samotność"? to jakaś kara? za co i przez kogo zadana? nie rozumiem, wytłumaczysz? ja jestem sama i czasem samotna, ale nie uważam mojego życia za przegrane, nieudane itp. Poza tym co rozumiesz po pojęciem przegrane zycie? Odpowiedz Link
quassim0do Re: Czy człowiek skazany na samotność 06.01.15, 11:39 skazany czyli bedacy bez swojej zgody i co gorsze nie pogodzony z tym- tak samo przegrane zycie do zycie bez akceptacji na jeho obecne trwanie i na braki w nim co ich niczym nie da sie zalatac Odpowiedz Link
torado Re: Czy człowiek skazany na samotność 10.01.15, 16:37 noajdde napisał: > Czy w ogóle możliwe jest zbudowanie poczucia włas > nej wartości w oparciu o czyjąś niechęć? jeśli to nie jest pytanie retoryczne, to poczucia swojej wartości nie buduje się w oparciu o czyjeś opinie o Tobie, bo to ma krótkie nóżki i prowadzi do niestabilnego poczucia wartości. Ktoś jakiś czas mówi Ci, że jesteś wspaniały, zaczynasz mu wierzyć i czujesz się wartościowy. Aż tu nagle pokłóciliście się, przestało się wam układać i nagle słyszysz, że jesteś beznadziejny i co, poczucie wartości zaczyna spadać ? Więc jeśli chcesz se budować na opinii innych Twoje poczucie wartości, to se buduj, tylko nie tędy droga do trwałego poczucia swojej wartości. Odpowiedz Link