wyznania w stanie wskazującym

08.02.15, 09:12
czy wyznania w stanie wskazującym na spożycie alkoholu są szczere, czy mężczyzna zapomina o nich razem z ustąpieniem objawów kaca? Ostatnio dzwonią do mnie lub smsują dwaj mężczyźni (nie mylić z chłopcami, obaj są w okolicy pięćdziesiątki) i czynią mi niezwykle piękne wyznania, ale nie bardzo wiem co o tym myśleć. 100 lat temu mój mąż po wypiciu alkoholu był tak złotousty, że aż miło było go posłuchać, ale w poważnym wieku to chyba przesada? Osobiście jestem zażenowana, choć to nie ja powinnam się wstydzić...
    • 36spriing Re: wyznania w stanie wskazującym 08.02.15, 14:08
      Po co w ogóle tego słuchasz? Bełkot pijacki zawsze będzie tylko czczym gadaniem .....
      • orzech69 Re: wyznania w stanie wskazującym 09.02.15, 12:01
        a się nie znasz.
        • 36spriing Re: wyznania w stanie wskazującym 09.02.15, 13:04
          "Możliwe" napisałabym, gdyby mój certyfikat naiwności nadal wisiał na lodówce wink
          • orzech69 Re: wyznania w stanie wskazującym 09.02.15, 13:19
            In vino veritas in aqua sanitas wink
            • 36spriing Re: wyznania w stanie wskazującym 09.02.15, 13:22
              Oj alko powoduje chęć nie tylko bycia szczerym, ale też "podnieść łapę " , posunąć się do zdrady ... wink
              Wymówki tongue_out
              • leziox Re: wyznania w stanie wskazującym 09.02.15, 14:45
                Jeśli nie pijecie razem, a gość dzwoni znietrzeźwiały, po prostu odkładaj słuchawkę.
                Telefonowanie do kobiety w stanie "namoczonym" jest zwykłym brakiem dobrego wychowania i szacunku. 50-letni misio powinien o tym wiedzieć.
                Zaś przez tele doskonale słychać każdą dziesiątkę promila.
                • anka401 Re: wyznania w stanie wskazującym 09.02.15, 18:50
                  ja nie pytam co mam robić. Pytam, czy facet zapomina o wyznaniach wraz z ustępującymi objawami kaca. Wezmę pod uwagę sugestię dotyczącą braku kultury, choć przyznam, że stawiałam to na równi ze szczerością pod wpływem (i jakby na dowód tego, w tej chwili otrzymuję telefon od znajomego z kolejnymi przeprosinami i zapewnieniami o szczerości sobotnich wyznań). Czyli - mężczyzna nie zapomina. I to mnie nie cieszy, ale dam radęsmile
                  • orzech69 Re: wyznania w stanie wskazującym 09.02.15, 20:30
                    anka to co facet pamięta, zależy ile wypił.....
                    • noajdde Re: wyznania w stanie wskazującym 09.02.15, 21:32
                      Ja upiłem się w życiu kilka razy do stanu, w którym już nie byłem w stanie samodzielnie się poruszać. Nie zliczę tego ile razy byłem pod wpływem. Wszystko pamiętam, nigdy nie doświadczyłem czegoś takiego jak "urwany film" i myślę, że jest on zwykłą wymówką na świńskie zachowanie.
                  • leziox Re: wyznania w stanie wskazującym 09.02.15, 21:36
                    W zależności od wielkości kaca facet może o wyznaniach pamiętać lub nie, ale jeśli zdarzy mu się pamiętać to najchętniej o tym zapomniałby bo się przeważnie tego, co mówił po pijanemu, wstydzi.
                    Tych którzy piją regularnie, po prostu omijaj. To jest jedna z rzeczy o które wprawdzie nie pytasz ale które na pewno powinnaś zrobić.
                    • anka401 Re: wyznania w stanie wskazującym 09.02.15, 23:12
                      dziękuję za przestrogę, ale ja mam 50 lat i wiem, jakich mężczyzn powinnam unikaćsmile Po prostu - wszystkich. Jakby nie patrzeć - miłe to były wynurzenia, i moja kobieca próżność nasyciła się na najbliższy rok. Jak na mnie - aż nadtosmile Dziękuję za wypowiedzi. Pzdr
                      • leziox Re: wyznania w stanie wskazującym 09.02.15, 23:34
                        Nie pytałem o Twoje lata bo to akurat w kobiecie nigdy mnie nie obchodzi.
                        Ale skoro jakąś tam mądrość życiową w sobie masz, to nie bardzo rozumiem o co pytasz na forum, jeśli tak doskonale dajesz sobie radę z tym nabytym doświadczeniem.
                        Bo niezależnie od tego kto i co Tobie tutaj napisze, zrobisz przecież tak, jak Ty to uważasz za stosowne. A nasze wypowiedzi to tylko bezsensowne ubijanie piany.
                        Kobieca próżność tak poza tym, to broń niebywale obosieczna.
    • gyubal_wahazar Re: wyznania w stanie wskazującym 10.02.15, 01:13
      aleosochozi wink
      • leziox Re: wyznania w stanie wskazującym 10.02.15, 01:25
        Niechozionictylkoludzieproblemyjakiesdziwnemajazesobą.
Pełna wersja