Istniejemy póki ktoś o nas pamięta

26.02.15, 20:22
Nie wiem za bardzo co mogłabym tu napisać. Nie mam pojęcia jak się zareklamować ani wypromować w tej lawinie wpisów osób takich jak ja. Kim jestem? Młodą dziewczyną, 18 latką, która pragnie z kimś porozmawiać. Nie oznacza to, że nie mam z kim rozmawiać w szkole, w domu. Jednak moje środowisko zalicza się do pojęcia - samotność w tłumie. Nie chcę mówić, że szukam miłości/drugiej połówki. Chcę z kimś porozmawiać, a jeżeli przerodzi się to w coś więcej to super wink Nie ukrywam,że zależy mi na nawiązaniu jakichś głębszych relacji, bo tych powierzchownych mam już dosyć. Jeżeli chcesz pogadać ze mną o samotności, o uczuciach i o tych wszystkich sprawach, o których na codzień się nie mówi, a które nas bolą to zapraszam wink gg 43713716 Jeżeli miałbyś ochotę popisać na poczcie albo gdzieś indziej to priv albo komentarz
    • gotmituns Re: Istniejemy póki ktoś o nas pamięta 26.02.15, 21:20
      Tytuł twojego wpisu to bardzo głęboka refleksja. Czy głód bycia z kimś może nas popychać do takich przemyśleń? Może warto skupić się na sobie w tym okresie, a to głębsze coś samo Ciebie znajdzie.
      • torado Re: Istniejemy póki ktoś o nas pamięta 27.02.15, 14:05
        "Istniejemy póki ktoś o nas pamięta"....po śmierci to może i tak wink, ale za życia istniejemy, gdy sami o sobie pamiętamy, gdy dbamy o siebie, gdy dla siebie samych jesteśmy wartościowi...nie mylić tego z zadufaniem w sobie, narcyzmem i takimi innymi.
Pełna wersja