noajdde
07.03.15, 20:40
Takie nurtujące mnie już od dziesięcioleci pytanie. Rzecz jasna nie mam tu na myśli jakichś zapitych obdartusów spod budki z piwem, bo tych zapewne dostrzegają. Dlaczego jest tak, że niektórzy, powiedzmy dość dobrze wykształceni, w miarę dobrze zarabiający, w miarę zadbani (no może bez żelu i botoksu) mężczyźni skazani są na samotność i w najlepszym przypadku kończą z depresją na jakimś sznurze? Czy wygląd warunkowany genetycznie ma tutaj decydujące znaczenie?