zawsze_poeta
28.03.15, 20:40
Od razy zaznaczę, zanim przejdę do innych spraw, że jestem wymagający, i to bardzo. Zależy mi na kobiecie nie palącej, nie pijącej. Do tego religijnej, katoliczki, bądź tolerującej modlitwę
w czasie dnia codziennego. Seks najlepiej dopiero po ewentualnym ślubie, ewentualnie jakaś próbka

Nie jestem ekstremistą

Po prostu szanuję swoją religię, do tego uważam że dziecko nie powinno wychowywać się bez dwójki rodziców, ani po ślubie z przymusu. Środki antyk. to jedno, ale 0.0000001% ryzyka to za dużo. Jeśli dalej czytasz, to :
Mój problem polega nie tylko na tym, że jestem rencistą, choruję na schizofrenię. Oprócz tego mam rentę socjalną i nie mieszkam sam. Nie wyjeżdżam poza swoje miasto. Jak to chory człowiek, czasem mam gorszy dzień. No i mam 30+ trochę lat
W zasadzie choroba to jedno, a brak mieszkania i _niski_ dochód to drugie. Nie zaczepiam kobiet, nie podtrzymuję dyskusji z nimi, jeśli zmierza owa dyskusja na tor związków. Kilka razie dostałem po nosie i mi wystarczy. Tu, w internecie, stawiam sprawę jasno, jako częściowo anonimowy
Internet to zły środek na poznawanie osób, ale dla niektórych jest jedynym wyjściem. Zły dlatego, że buduje się fałszywy obraz, dlatego zależałoby mi, żeby do spotkania doszło jak najszybciej
Uff, dobra, koniec