aaanusia_1
05.04.15, 17:31
nie mam odwagi.Jestem nieśmiała,a jeśli ktoś mi się podoba to już dostaję jakiegoś paraliżu.To jest ktoś z pracy,ale pracujemy na innych działach.Właściwie to zauważyłam,że on mi się przygląda.Często miałam wrażenie że chciałby zagadać,ale ja szybko się zmywałam(panika).To było jakiś czas temu i chyba już sobie odpuścił.Albo mnie wyobraznia poniosła.
To taki przykład pt.Anka i faceci.
Mam problem z nawiązywaniem nowych znajomości,zwłaszcza jeśli ktoś mi się podoba.Boję się ,że palnę coś głupiego.Wkurza mnie to bo mam 39 lat a czuję jak dzieciak.
Nie mam za bardzo z kim o tym pogadać.Jakaś diagnoza?
Anka.