Rady potrzebuje i kopa w tylek na rozpęd

12.04.15, 23:41
Rok temu pisałam tutaj na forum iż mężczyzne poznałam , rady wasze poczytałam i poszłam w świat , już ponad rok z nim przeżyłam ale wracam gdzie byłam z zapytaniem takowym : Gdyż z mojej strony zawsze wolałam się mieć na baczności , ufać ale czujnym być nie wiem co poczynić w sytuacji takowej:Chcę wrócić do szkoły i skończyć studia , co wiąże się oczywiście rezygnacja z pracy (a ze boje się panicznie być od kogoś zależnym )Oczywiście nie zostanę bez żadnych środków do życia gdyż w miejscu w którym się znajduje pewne wynagrodzenie za chodzenie do szkoły się otrzymuje.Nie jest to tyle co wypłata ale na połowę czynszu mi wystarczy i zostanie na warzywka i kosmetyki.On mówi żebym się odważyla , ale ja się boję .Czy może mnie ktoś tu w dupe kopnąć na rozpęd?
    • dreammaker Re: Rady potrzebuje i kopa w tylek na rozpęd 13.04.15, 01:28
      No nie wiem...To dość ryzykowne obcą kobietę kopać w... tyłek big_grin
      • pozytywna-wariatka Re: Rady potrzebuje i kopa w tylek na rozpęd 19.04.15, 00:51
        Możesz klapsa dać ;-p
    • kevinjohnmalcolm Re: Rady potrzebuje i kopa w tylek na rozpęd 13.04.15, 02:10
      Dziewczyno, Ty jeszcze się zastanawiasz???
      Korzystaj z tego, że nie będziesz musiała jednocześnie studiować i zasuwać na etat, żeby jakoś związać koniec z końcem i mieć co jeść i gdzie mieszkać.
      Niedawno mój kolega poświęcił dwa lata na naukę nowego zawodu, on miał trudniejszą sytuację, bo miał dziecko i przez te dwa lata całą rodzinę musiała utrzymywać jego żona, która kokosów nie zarabiała, zadłużyli się przez ten czas strasznie, ale teraz kumpel ma nowy zawód, przebiera w ofertach i świetnie mu wszystko idzie, długi dawno spłacone i normalnie żyją. Zdecydowanie było warto.
    • ghettoboy Re: Rady potrzebuje i kopa w tylek na rozpęd 13.04.15, 19:13
      Twoj przydomek mówi sam za siebie. Wariatko! Leć na studia i nie zastanawiaj się więcej. : )
    • lilith70 Re: Rady potrzebuje i kopa w tylek na rozpęd 14.04.15, 12:18
      Jak by się coś nie udało, zawsze możesz znów ze studiów zrezygnować. Wykorzystaj szanse wink Kto nie ryzykuje, ten nie ma smile
      • pozytywna-wariatka Re: Rady potrzebuje i kopa w tylek na rozpęd 19.04.15, 00:47
        Dzięki za kopniaki smile I słowa otuchy ,długo się nad tym zastanawiałam , dużo przemawia za ponieważ w ostatnim czasie pracowałam dużo i ciężko co mnie doprowadziło do rozmyślań ,czy chcę tak dalej żyć? Tylko teraz nowy problem powstaje ,zauważyłam że moja druga połowa ucieka ode mnie . Podejrzewam że się boji iż na jego utrzymaniu zostanę co mnie martwić zaczęło,gdyż mimo pieniędzy które dostanę na naukę znalazłam dodatkowe zajęcie nie do końca legalne bo że tak powiem na czarno ale jakiś pieniądz z tego będzie. Oczywiście to nie handel narkotykami tylko praca jako pomoc domowa,ale sam fakt tego że chcę coś więcej osiągnąć chyba mu się nie podoba. Może powiecie mi dlaczego? Gdyż dla mnie najważniejsze w takiej sytuacji byłoby dobro drugiej strony a zaczynam czuć że to chyba nie jest ważne
        • pozytywna-wariatka Re: Rady potrzebuje i kopa w tylek na rozpęd 19.04.15, 00:49
          Mimo tego że mówi spróbuj to widzę iż coś nie w porządku jest hmmm nieco to dziwne
        • lilith70 Re: Rady potrzebuje i kopa w tylek na rozpęd 19.04.15, 10:49
          Myślałam że on Cię w tym wspiera hmm
          Faceci często tak mają, gdy są niedowartościowani. Msisz pogadać z nim. Jeżeli on grmasi, to sorry. Nie możesz na siłę kazać mu siebie utrzymywać. W takiej sytuacji źle bym się z tym czuła.
          • pozytywna-wariatka Re: Rady potrzebuje i kopa w tylek na rozpęd 19.04.15, 21:41
            Tylko nie w tym problem że będzie musiał mnie utrzymywać po prostu nie będę odkładać żadnych pieniędzy. Mam oszczędności i te prace jako pomoc domowa , kurcze jakoś ogarnąć tego nie mogę . Może jakiś mężczyzna wypowiedział by się na ten temat , bo my kobiety możemy czegoś nie dostrzegac
            • kevinjohnmalcolm Re: Rady potrzebuje i kopa w tylek na rozpęd 19.04.15, 22:33
              Wypowiem się jako mężczyzna (jeden, nie reprezentuję innych facetów). Gdyby moja dziewczyna myślała nad dalszą nauką, to sam bym ją do tego namawiał, zrobiłbym wszystko żeby zrealizowała swoje plany. Nie pojmuję jak facet może mieć jakiekolwiek problemy w związku z edukacją partnerki, przecież na dłuższą metę przyniesie to same korzyści!
              • pozytywna-wariatka Re: Rady potrzebuje i kopa w tylek na rozpęd 19.04.15, 23:08
                Też w taki sposób myślę sama namawiam go by się uczył bo to jest nasza przyszłość ale jakoś słabo to wychodzi hehh może gdybym inna była lepsza ładniejsza to by inaczej postąpił ?hmm ciężko stwierdzić no ale cóż co ma być to będzie , jeślizostanę sama to trudno to moja przyszłość i to jest ważne
    • 36spriing Re: Rady potrzebuje i kopa w tylek na rozpęd 22.04.15, 14:46
      Pozytywna wink Cóż to za zmiany ? Twe radykalne poglądy uległy zamianie, no ja wiem , że kobieta bywa zmienną, ale żeby aż tak tongue_out Poza tym jeśli umiesz liczyć, licz tylko i wyłącznie na siebie ...taka moja mała rada smile
      • pozytywna-wariatka Re: Rady potrzebuje i kopa w tylek na rozpęd 10.05.15, 22:23
        a co dokładnie masz na myśli ?
    • singielzodzysku Re: Rady potrzebuje i kopa w tylek na rozpęd 06.06.15, 12:59
      Kopał nie będę, klapsa dać mogę wink)
      • pozytywna-wariatka Re: Rady potrzebuje i kopa w tylek na rozpęd 07.06.15, 19:59
        Ha ha ha a za co klapsa jestem grzeczna
        • singielzodzysku Re: Rady potrzebuje i kopa w tylek na rozpęd 08.06.15, 10:12
          Ano tak dla wzmocnienia motywacji wink
          • pozytywna-wariatka Re: Rady potrzebuje i kopa w tylek na rozpęd 11.06.15, 23:31
            Przyda mi się , gdyż zapał ostatnio słabnie z dnia na dzień
Pełna wersja