Chrzanów - szukam znajomych, koleżanek, kolegów

25.06.15, 18:24
Witam Was,
mam 35 lat i jestem samotna. Mam kochanego męża, jesteśmy małżeństwem od lat, ale spędzamy ze sobą mało czas – On jest kierowcą na trasach zagranicznych, w domu bywa mniej więcej 7 dni w miesiącu. Nie mam go na co dzień i bardzo mi go brakuje. Choć rozmawiamy ze sobą dużo i długo. Mamy wspaniałą 7,5 letnią córkę, która jest całym naszym światem, naszym oczkiem w głowie.
Ale nie mam przyjaciół, koleżanek, kolegów, znajomych. Nie mam. Po prostu nie mam. Nie pracuję od maja i nie wiem, co ze sobą robić, by nie zwariować w domu. Nie chcę na siłę szukać sobie zajęcia lub siedzieć przy komputerze. Chcę jak inni, jak wy wszyscy – wyjść na kawę, ciastko, pogadać o radościach i smutkach…
Mieszkam w Chrzanowie, może znajdzie się ktoś z mojej okolicy, kto wesprze dobrym słowem?
Moje gg: 5336699
    • szyszkasosny Re: Chrzanów - szukam znajomych, koleżanek, koleg 30.06.15, 21:41
      Teraz wakacje, nie jest to najlepszy czas na szukanie znajomości.
      Ja wiekowo nie pasuję - mam ponad 55, ale dam dobrą radę, bo też jestem samotna i z Chrzanowa. Mam rodzinę, koleżanki, znajomych, ale jak przyjdzie sobota z niedzielą, to czasem wyć się chce.
      Poza wakacjami jest joga w kilku klubach fitness i w Yoga Place na początku ul. Krakowskiej. Są to takie zajęcia, że spotykają się ludzie w różnym wieku, są warsztaty, po których organizuje się wspólne pikniki i jest fajnie.
      Wejdź na stronę Yoga Pace - w lipcu organizowane są warsztaty dla kobiet, płatne niestety. Jest na nich niepowtarzalna atmosfera. Coś się można na nich dowiedzieć, spędzić miło czas i poznać ciekawe osoby.
      Są imprezy w bibliotece miejskiej np spotkania -Filozofia dla nie filozofów, Dyskusyjny Klub Książki. W tych grupach zawiązały się już znajomości. No i jest jeszcze wolontariat: Szlachetna Paczka, PCK, prace w MBP , są wyjazdy z PTT, PTTK - informacje są na stronie Przełomu. Są wycieczki wielodniowe, ale też takie jednodniowe, nie bardzo forsowne, można zabrać dziecko.
      Trzeba zrobić jedno - śledzić gdzie i co się dzieje i nie bać się wyjść samotnie do ludzi, przełamać się, naciągnąć - nawet na siłę, uśmiech na twarz i zagadać.
      Pozdrawiam
Pełna wersja