Dodaj do ulubionych

Wspomnienia z wakacji

30.08.15, 21:42
Dzisiaj wrocilem z wakacji na Krecie. Po raz pierwszy nie spedzalem ich samotnie. Do tej pory mialem wrazenie, ze na wczasach ktos samotny przyciaga uwage pozostalych wypoczywajacych i to raczej w negatywnym sensie. Teraz przynajmniej mialem spokoj bo uwaga byla zwrocona na moja znajoma bo jest bardzo atrakcyjna kobieta. To ze jest ode mnie mlodsza o prawie 20 lat z kolei nie wywolal sensacji choc w spojrzeniach innych mezczyzn wyczulem jakby troche zazdrosci. Jak widac nawet nawet malo atrakcyjny mezczyzna ma szanse na wakacyjna przygode jednak wymaga to naprawde sporo cierpliwosci i determinacji.
Obserwuj wątek
      • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 05.09.15, 11:04
        Napisalem tylko o socjologicznych aspektach tego eksperymentu. O szczegolach zwiazanych bezposrednio z moja znajoma nie nie bede raczej pisal bo gdybym to zrobil to ten watek zamienilby sie w typowa pyskowke. A wspomnialem o mojej przygodzie glownie po to aby podtrzymac na duchu niektorych kolegow z tego forum. Mnie sie udalo mimo ze moja sytuacja jest gorsza niz niz ich, wiec oni tez maja szanse.
        • mi.ll.ka Re: Wspomnienia z wakacji 05.09.15, 13:25
          Podtrzymać na duchu kolegów? W jakim sensie? Podbudować ich wiarę w siebie, pomóc odnaleźć swoją wartość, uwierzyć w miłość, w kobiety, czy tylko pokazać im, że stać was na zawrócenie w głowie/zabawienie się dużo młodszą kobietą?
          Sądziłam, że tylko moi rówieśnicy traktują kobiety przedmiotowo, a okazuje się, że dojrzali mężczyźni niczym nie różnią się od chłopców i udawadnianie kolegom tu także jest codziennością.
          I kto teraz napisze coś krzepiącego dla kobiet, które nie chcą być wyłącznie zabawkami w męskich dłoniach? Poczekać do czterdziestki, wówczas zaczną nas traktować poważnie?
          • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 05.09.15, 17:07
            Jeden z naszych kolegow wciaz narzeka, ze jest sam, produkuje mnostwo postow, ktore tylko poglebiaja jego depresje. W ten sposob raczej nic nie osiagnie. Dla niego taka przygoda prawdopodobnie bylaby interesujaca. Wiec tylko udowodnilem, ze jest mozliwa mimo ze moja wyjsciowa pozycja jest znacznie gorsza.
            Caly nasz system spoleczny polega na wykorzystywaniu. Kiedy idziesz do pracy to jestes wykorzystywana przez pracodawce, z drugiej strony dostajesz za to pieniadze. Nawet gdy dajesz zebrakowi jalmuzne to go wykorzystujesz emocjonalnie bo dzieki niemu czujesz sie lepsza. Problem pojawia sie dopiero wtedy gdy w zamian nic nie dostajesz i rodzi sie poczucie krzywdy. I taka sytuacja oczywiscie jest zlem. Ja w relacjach z kobietami bylem wiele razy wlasnie tak wykorzystany. Tak wiec tym razem zadbalem zeby wymiana byla ekwiwalentna. Moja znajoma nie czuje sie skrzywdzona i w dalszym ciagu utrzymuje z nia kontakt.
          • tornnado Re: Wspomnienia z wakacji 05.09.15, 22:00
            Są mężczyźni którzy traktują kobiety poważnie i nie stosują wobec nich żadnych kryteriów. Wierzą w miłość, prawdomówność oraz w zrozumienie jakie może między nimi powstać. Być może do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć i dotyczy to tak samo kobiet jak i mężczyzn. Między innymi uczciwość jest cechą, którą warto pielęgnować i pamiętać o nie będąc nastolatkiem jaki i czterdziestolatkiem. Dziś takim współczesnym przejawem zwykłej ludzkiej solidarności (uczciwości, zrozumienia) jest rozmowa, czasem przyjazny gest a niekiedy odpisanie na esemesa albo na miela.. Nie wszystkich na to stać i dotyczy to zarówno mężczyzn jak i kobiet w każdym wieku!
        • anka401 Re: Wspomnienia z wakacji 05.09.15, 23:28
          ale Ty sobie hm...kupiłeś te młodą dziewczynę, czy po prostu z dobrej i nieprzymuszonej woli pojechała z Tobą? Sorry, że taka wnikliwa jestem, ale skoro potraktowałes to jako eksperyment socjologiczny, to chyba mogę spytać o techniki i metody pozyskania końcowego produktu, czyli satysfakcji? Wiesz, ja tez przeżyłam w sierpniu wyjazd mojego życia (Turcja), z mężczyzną o jakim marzyłam, ale do głowy by mi nie przyszło nazwać tego eksperymentem i "podtrzymywać na duchu" w ten sposób inne kobiety. Mogłeś napisać na prive'a do noajde...
          • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 06.09.15, 12:04
            Pytanie jest zle sformulowane, niezaleznie od tego czy zaplacilem czy nie, to pojechala ze mna z wlasnej woli. O przymusie mozna by mowic gdybym stosowal jakies grozby czego oczywiscie nie zrobilem. Pisalem juz wielokrotnie ze sytuacja mezczyzn i kobiet nie jest symetryczna. Srednio atrakcyjna kobieta znajdzie tylu adoratorow ze bez trudu wyjedzie z kims na wakacje. Chyba widac po tym forum ktora grupa potrzebuje pomocy. Jeden z naszych kolegow wspomina nawet o samobojstwie, podobnie zesperowanej kobiety nie zauwazylem.
            • anka401 Re: Wspomnienia z wakacji 07.09.15, 22:23
              Nie bardzo rozumiem w jaki sposób Twój wyjazd mógłby komukolwiek pomóc, a nie dobić go. Sama inicjatywa, jeśli tylko nikt przy tym nie ucierpiał, jest ok, choć dla mnie trudna do pojęcia. Trudno mi tez uwierzyć, że podniesie sie na duchu osoby samotne opowieściami o wyjeździe we dwoje, podobnie jak nie wierzę w uleczanie beznadziei bezrobotnych- opowiadaniem o sukcesach w swoim miejscu pracy. No, ale w końcu niektórzy wierzą w medycynę niekonwencjonalną, więc może Twój post też faktycznie komuś pomoże. Pozostaje mi życzyć kolejnych równie pięknych wyjazdów.
              • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 07.09.15, 22:41
                anka401 napisała:

                > Nie bardzo rozumiem w jaki sposób Twój wyjazd mógłby komukolwiek pomóc, a nie d
                > obić go. Sama inicjatywa, jeśli tylko nikt przy tym nie ucierpiał, jest ok, cho
                > ć dla mnie trudna do pojęcia. Trudno mi tez uwierzyć, że podniesie sie na duchu
                > osoby samotne opowieściami o wyjeździe we dwoje, podobnie jak nie wierzę w ule
                > czanie beznadziei bezrobotnych- opowiadaniem o sukcesach w swoim miejscu pracy.
                > No, ale w końcu niektórzy wierzą w medycynę niekonwencjonalną, więc może Twój
                > post też faktycznie komuś pomoże. Pozostaje mi życzyć kolejnych równie pięknych
                > wyjazdów.

                Nawet jak nikomu to nie pomoze, to przynajmniej rozrusza to forum gdzie sie pisze wylacznie o porazkach. Dzieki temu mamy jakis nowy material do rozwazan. Szkoda, ze nasz slawny kolega nie raczyl napisac komentarza.
          • razy Re: Wspomnienia z wakacji 06.09.15, 17:22
            anka401 napisała:

            > (...) Wiesz, ja tez przeżyłam
            > w sierpniu wyjazd mojego życia (Turcja), z mężczyzną o jakim marzyłam, ale do
            > głowy by mi nie przyszło nazwać tego eksperymentem i "podtrzymywać na duchu" w
            > ten sposób inne kobiety.

            Przepraszam, ale co z tego? Czy wszyscy muszą być tacy jak Ty?
      • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 05.09.15, 12:21
        Tego nie wiem ale na pewno zapamietam te wakacje na bardzo dlugo. Uwazam, ze to i tak lepsze niz uzalanie sie nad soba na tym forum. Zrobilem to co jest w moim zasiegu. Niestety sa pewne obiektywne uwarunkowania, ktore bardzo przeszkadzaja w kontaktach z kobietami. Nie da sie ich przeskoczyc ale czasami mozna je obejsc.
      • torado Re: Wspomnienia z wakacji 09.09.15, 15:57
        noajdde napisał:

        > Moje wakacje też są bardzo udane. Siedzę w domu na środkach przeciwbólowych. Ud
        > ało mi się zamienić trzy maile z kobietami z portali srandkowych.

        masz życie takie, na jakie zasługujesz, jak myślisz o własnym życiu, takim go kreujesz....pretensje tylko do siebie noa.....
      • anka401 Re: Wspomnienia z wakacji 09.09.15, 17:52
        a do pracy chodzisz? Stale wylewasz żale i żółć, ale z tego co udało mi się wydedukować, pracujesz na niezłej posadzie. Mało odpisujesz, a jak już- to w sposób zniechęcający do dalszych wpisów. Może jednak jest coś dobrego w Twoim życiu, czym mógłbyś się podzielić? Może sam tego nie zauważasz? Ten wątek dla Ciebie jest, jak myślęsmile
        • noajdde Re: Wspomnienia z wakacji 10.09.15, 00:08
          Mam pracę, z pensją dobrą jak na polskie warunki. Jej znalezienie nigdy nie stanowiło dla mnie problemu. Może dlatego, że od tego jak wyglądam ważniejsze było to, co potrafię. Ale co z tego? Po co zarabiamy? Po to by realizować marzenia. Ja swoich już nigdy nie zrealizuję. Samotna przyszłość też nie jest żadną przyszłością. Pół życia spędziłem na poszukiwaniu bliskiej osoby po to by stwierdzić, że jestem w gronie osób wykluczonych. Z kimś się podzielić? Nikt nie chce.
          • anka401 Re: Wspomnienia z wakacji 10.09.15, 23:03
            zaraz, zaraz... o tym, że w życiu nikt nie ma wszystkiego - pewnie wiesz, bo jesteś już dużym chłopcem. Że niby zarabiamy dla realizacji swoich marzeń? No niekoniecznie; niektórzy zarabiają żeby przetrwać, niektórzy żeby wykształcić i utrzymać dziecko (-ci), niektórzy, aby wspierać finansowo osoby potrzebujące. Im mniej się ma, tym bardziej docenia się wszelkie dobra, które czasami udaje się pozyskać. Marzenia to na emeryturze niektórym będzie dane realizować, a niektórym - w kolejnym wcieleniu... Gdyby każdy miał takie podejście jak Ty, że w samotności żyć nie ma sensu, to fora typu "towarzyskie" świeciłyby pustkami, nie wspomnę o kinach, barach, teatrach itp przybytkach. Da się żyć "w samości", trochę ciężej jest żyć w samotności. Może za dużo filmów oglądasz, albo co, bo chyba tylko w fikcji ludzie są w pełni szczęsliwi, połączeni w pary, tak piękni i wyluzowani,że mogą sobie pozwalać na kochanki i kochanków. Zejdź na ziemię, doceń wszystko co masz, rozejrzyj się wkoło i zorientuj, czy przypadkiem komuś pomóc nie trzeba - człowiek tyle jest wart, ile z siebie da innym. Kobieta wartości Ci nie doda, choć rzeczywiście mogłaby być dopełnieniem szczęścia.
            • noajdde Re: Wspomnienia z wakacji 11.09.15, 00:28
              Nie mam zdrowia i nie mam miłości. Mam za to pracę, dobrze płatną ale nie stanowi ona sensu mojego życia. Spędzam w niej 8 godzin dziennie. A co robić poza tym? Większość życia uprawiałem sport i chodziłem po górach, teraz już nie mogę. Straciłem wszystkie marzenia, cały sens życia i nie mogę też zwrócić się ku bliskiej osobie bo jej po prostu nie ma. Znajomości? Nawet jeśli jakieś miałem to ze środowisk do, których już nie należę i samo wspomnienie o nich jest dla mnie bolesne sad Najgorsze są dni wolne, nienawidzę ich.
              • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 11.09.15, 20:55
                Mysle, ze jednak powinnienes sie skoncentrowac na pracy. Jezeli po 8 godzinach tam spedzonych wracasz i myslisz tylko o kobietach to swiadczy to o tym ze nie dales z siebie wszystkiego. Kiedy ja wracam z pracy to jestem wykonczony. Nigdy nie uprawialem sportu mam raczej obsesyjne zainteresowania zwiazane z naukami scislymi. Tego typu logiczne hobby jest najlepsza odtrutka na nielogicznosc panienek z portali. Kiedys nawet probowalem oszacowac ile jest kobiet w Krakowie, ktore moglyby podzielac moje pasje, wyszlo ze ok 10.
                Obaj nie jestesmy najlepsi w podrywaniu panienek, ja jednak staram sie koncentrowac na tym co jest mozliwe przy zadanym stanie rzeczy, Ty raczej zadasz niemozliwego. Tak po prostu jest urzadzony ten swiat, trzeba poznac reguly jakie w nim rzadza i znalezc dla siebie jakis sposob na zycie.
                • torado Re: Wspomnienia z wakacji 12.09.15, 13:49
                  prospero69 napisał(a):
                  > Obaj nie jestesmy najlepsi w podrywaniu panienek, ja jednak staram sie koncentr
                  > owac na tym co jest mozliwe przy zadanym stanie rzeczy,

                  panienek? jeśli zachowujesz się tak jakbyś podrywał panienki, a chcesz spotkać kobietę swojego życia to chyba z Twoją logiką jest coś nie tak, cio ? wink tongue_out
                  • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 12.09.15, 17:07
                    Nie wiem co Ci sie nie podoba w slowie panienka. Zgodnie ze slownikiem jest to okreslenie na "bardzo młoda zazwyczaj sympatyczna dziewczyne, lubiana przez otoczenie, szanowana". Moze masz pretensje, ze podobaja mi sie mlode ? Nie widze w tym nic nienormalnego bo jest to uzasadnione biologiczne. Badania pokazuja, ze im mezczyzna ma wyzszy status spoleczny to preferuje mlode partnerki. Nasz byly premier ma ponad 20 lat mlodsza zone a pewien milioner nawet 60 lat mlodsza. Tak jak wspomnialem wyzej wiekszosc kobiet intelektualnie mnie nie kreci wiec przynajmniej niech bedzie mloda i ladna.
                    • 36spriing Re: Wspomnienia z wakacji 12.09.15, 19:34
                      Wam te badania mózg lasują, naprawdę wink
                      Panienka ma wiele definicji ,ale za pewne wybierzesz adekwatną do sytuacji ...
                      Mniejsza z tym.
                      Przykład byłego premiera już dawno jest nieaktualny, gdyż z tą młodą "panienką" właśnie próbuje się rozwieść i nie dać oskubać do ostatniego grosza. No cóż za błędy i zdrady się płaci. Takim gogusiom pozostaje później tylko płacz w kąciku dla samotnych. Gratuluje idola smile




                      • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 12.09.15, 20:58
                        No i co z tego ze sie rozwodzi, kazdy zwiazek sie moze rozpasc, z tego co wiem byl z ta pania jakies 6-7 lat czyli calkiem dlugo. Gdyby wzial sobie starsza to zwiazek moglby sie rozpasc jeszcze szybciej. A tak ma przynajmniej jakies mile wspomnienia. To jest dosc inteligentny czlowiek wiec na pewno bral pod uwage ze tak moze sie zdarzyc. Nawet jak bedzie go to troche kosztowalo to pewnie uznal ze bylo warto. I tak postapil dosc uczciwie bo jednak sie ozenil a mogl po prostu zwodzic panienke latami ze sie rozwiedzie z byla zona. Mozna mu tylko zarzucic, ze jest hipokryta bo udawal wzorowego katolika.
                        • 36spriing Re: Wspomnienia z wakacji 13.09.15, 09:17
                          W dzisiejszych czasach rozwód to nic dziwnego, ale okoliczności czasem bywają żenujące. Ten Twój inteligentny idol zdradza i zostawia w potrzebie, pierwszą żonę zostawił gdy zaczęła chorować na raka, a drugą po poważnym wypadku. W ciągu pól roku rozwiódł się i ożenił na nowo. Alimenty jedna ma 9 tys, druga chce 12 wink I bardzo dobrze, z takimi trzeba krótko.
                          Skoro wzorujesz się na dość uczciwym byłym premierze to nie dziwi mnie fakt, że musisz się uganiać za panienkami.
                          • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 13.09.15, 11:53
                            36spriing napisała:

                            > W dzisiejszych czasach rozwód to nic dziwnego, ale okoliczności czasem bywają
                            > żenujące. Ten Twój inteligentny idol zdradza i zostawia w potrzebie, pierwszą ż
                            > onę zostawił gdy zaczęła chorować na raka, a drugą po poważnym wypadku. W ciągu
                            > pól roku rozwiódł się i ożenił na nowo. Alimenty jedna ma 9 tys, druga chce 1
                            > 2 wink I bardzo dobrze, z takimi trzeba krótko.
                            > Skoro wzorujesz się na dość uczciwym byłym premierze to nie dziwi mnie fakt, że
                            > musisz się uganiać za panienkami.

                            Dowodow na chorobe pierwszej zony nie znam oprocz plotek w necie. Druga miala wypadek samochodowy, prowadzila auto sama wiec moze obwiniac tylko siebie. Zazadala wysokich alimentow ale watpie czy tyle dostanie bo przez czas malzenstwa byla glownie na utrzymaniu meza. Do tego dochodza liczne manipulacje ktorych sie dopuszczala przy uzyciu mediow. Tu przyznaje, ze pan M, sie troche pogubil i stracil rozum dla panienki. Ale nadal uwazam go za inteligentnego czlowieka wiec przypuszczam ze wyciagnal wnioski i jezeli bedzie mial w przyszlosci ochote na podobna przygode to zrobi to bardziej dyskretnie.
                            • 36spriing Re: Wspomnienia z wakacji 13.09.15, 13:29
                              >Druga miala wypadek samochodowy, prowadzila auto sama wiec moze obwiniac tylko siebie.

                              Mam rozumieć, że kierujesz się podobnymi wartościami co nasz pseudo bohater ?
                              Zostawiłbyś swoją wybrankę bo zachorowała, zdradzałbyś tłumacząc żeś się pogubił ?!
                              Co za żenujące bzdury masakra ....

                              I żeby nie było, nie bronię drugiej żonki, gdyż rozbijając pierwsze małżeństwo pana M, mogła się spodziewać skutków ubocznych. Oboje są siebie warci, niech się żrą jak lubią.Mnie nic do tego, ale powoływać się na inteligencję byłego premiera ,jest jak strzelenie sobie w stopę.
                              Uważam też, że pan M nie wyciągnie wniosków, gdyż drugi raz popełniając ten sam błąd potwierdził, że jest tureckim imbecylem. No, ale pewnie nie będzie go stać na trzecią żonę,a i zdrówko już nie te.Więc kto go tam wie. W niedługim czasie powiększy Wasze grono, wypisując teksty typu :bo to zła kobieta była: tongue_out


                              • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 13.09.15, 14:54
                                Nie gloryfikuje pana M. bo zrobil pare glupot i przeciez napisalem, ze jest hipokryta. Jednak teraz jest obiektem ataku ze strony rozwsieczonej kobiety i ktos go musi bronic. A o wypadku jego zony napisalem troche ironicznie bo teraz ona probuje go wrobic w odpowiedzialnosc za to zdarzenie co jest bzdura.
                                Pan M. mimo ze chyba kolo 60-tki jezeli bedzie chcial to znajdzie sobie nowa partnerke, zapewniam Cie ze nie wyladuje na tym forum.
                                Masz zupelnie falszywe przekonania co do meskiej atrakcyjnosci. Nawet 70-latek moze byc atrakcyjny erotycznie dla 20-latki. Przykladem jest tutaj pewien bardzo kontrowersyjny polski polityk, ktory ma dwoje nieslubnych dzieci z bardzo mloda kobieta. Co ciekawsze zaslynal on z radykalnych wypowiedzi za ktore feministki chcialy go rozszarpac. Jak widac pozytywnie wplynelo to na jego powodzenie u bardziej normalnych panienek. Sprawa jest mniej znana niz ta zwiazana z premierem bo po prostu pan jest juz doswiadczony i wybiera sobie dysretne kochanki. Uwazam, ze jestes zawistna bo wiesz, ze kobiety sa uwazane za atrakcyjne tylko przez jakies 20 lat. Zwroc jednak uwage, ze kobieta w wieku 20-40 lat nie musi nic robic, zeby ciagle byc obiektem zainteresowania, natomiast mezczyzna musi sie ciagle starac, dlatego uwazam, ze i tak kobiety maja latwiej.
                                • 36spriing Re: Wspomnienia z wakacji 13.09.15, 17:52
                                  prospero69 napisał(a):

                                  > Nie gloryfikuje pana M. bo zrobil pare glupot i przeciez napisalem, ze jest hip
                                  > okryta. Jednak teraz jest obiektem ataku ze strony rozwsieczonej kobiety i ktos
                                  > go musi bronic. A o wypadku jego zony napisalem troche ironicznie bo teraz ona
                                  > probuje go wrobic w odpowiedzialnosc za to zdarzenie co jest bzdura.
                                  > Pan M. mimo ze chyba kolo 60-tki jezeli bedzie chcial to znajdzie sobie nowa pa
                                  > rtnerke, zapewniam Cie ze nie wyladuje na tym forum.
                                  > Masz zupelnie falszywe przekonania co do meskiej atrakcyjnosci. Nawet 70-latek
                                  > moze byc atrakcyjny erotycznie dla 20-latki. Przykladem jest tutaj pewien bardz
                                  > o kontrowersyjny polski polityk, ktory ma dwoje nieslubnych dzieci z bardzo mlo
                                  > da kobieta. Co ciekawsze zaslynal on z radykalnych wypowiedzi za ktore feminist
                                  > ki chcialy go rozszarpac. Jak widac pozytywnie wplynelo to na jego powodzenie u
                                  > bardziej normalnych panienek. Sprawa jest mniej znana niz ta zwiazana z premie
                                  > rem bo po prostu pan jest juz doswiadczony i wybiera sobie dysretne kochanki. U
                                  > wazam, ze jestes zawistna bo wiesz, ze kobiety sa uwazane za atrakcyjne tylko p
                                  > rzez jakies 20 lat. Zwroc jednak uwage, ze kobieta w wieku 20-40 lat nie musi n
                                  > ic robic, zeby ciagle byc obiektem zainteresowania, natomiast mezczyzna musi si
                                  > e ciagle starac, dlatego uwazam, ze i tak kobiety maja latwiej.


                                  Jezu chłopie pisałam o jego sercu, wylądował w szpitalu z podejrzeniem zawału, a sexić się może nawet do 80, co mnie do tego , dopisujesz swoje historie tak jak Ci wygodnie , żebyś lepiej się poczuł i wyszło na Twoje. Rozwścieczona nie jestem , ale drażni mnie fakt z jaką łatwością przychodzi Tobie czy Noa, zwalanie winy na na kobiety, a kij ma dwa końce .Ale w Waszych statystykach tego nie podają to skąd możecie wiedzieć tongue_out

                                  • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 13.09.15, 19:31
                                    Ten szpital to jest prawdopodobnie element walki z Iza. Obstawiam, ze za kilka dni z niego wyjdzie. Podalas w watpliwosc, ze starszy facet moze sobie znalezc partnerke wiec tylko podalem kontrprzyklady i moglbym przytoczyc kolejne. Przygode z tym forym zaczalem od lektury wpisow kolegi Noa i zauwazylem, ze pod wiekszoscia z nich moge sie podpisac wiec postanowilem sie wlaczyc zeby pokazac, ze rowniez inne osoby mysla podobnie. Oprocz tego dostaje na priva sporo wyrazow poparcia - rowniez od kobiet - tak wiec uwazam, ze reprezentowane przeze mnie poglady podziela calkiem spora grupa forumowiczow. Oczekuje merytorycznej dyskusji a nie przeprowadzania analizy poprawnosci uzycia slowa "panienka".
                                    • 36spriing Re: Wspomnienia z wakacji 13.09.15, 20:35
                                      Tak jak napisałam wcześniej ,za takie przygody się płaci i to słono,a to że wyciągnąłeś fałszywe wnioski to już insza inszość , wbrew pozorom nie wszystko kręci się wokół sexu. A może ?tongue_out
                                      Także wypadałoby wszystkie opcje brać pod uwagę.
                                      Podałeś przykład M za wzór wyrywania panienek, a całkowicie już pogrążyłeś się pisząc w taki sposób o wypadku I , niestety zabrakło Ci argumentów i zacząłeś wycofywać się nazywając to ironią. No cóż cóż....

                                      Mnie nie obchodzą statystyki , ja wiem ,że każdy człowiek jest inny a winę za zło całego świata ponoszą obie płci. Nie mam poparcia na priv tak jak Ty , no cholera nie mam się czym pochwalić, ale za Rydzykiem też idą tłumy i co niby z tego ma wynikać ?smile Zawsze byłam w mniejszości ,ale mnie to nie przeszkadza więcej widać , słychać i czuć wink
                                      • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 13.09.15, 21:21
                                        Pytanie retoryczne, w jakim celu tysiace mezczyzn spedza mnostwo czasu na portalach randkowych, zeby sobie tylko popisac ? To jest wyjatkowo zaklamana sfera zycia. Wychowanie jakie kobiety otrzymuja zabrania im otwarcie mowic o swoich pragnieniach erotycznych jednak sa one rownie intensywne a czasem nawet odwazniejsze niz meskie. Gdyby bylo inaczej to nie byloby 7 mld ludzi na tym swiecie. Rowniez posrednio widac to wymaganiach kobiet, kryterium wzrostu jest przeciez bez sensu gdy chodzi o platonicznego przyjaciela. Wszystko na portalu kreci sie wokol jednego i albo facet spodoba sie panience ale "spadaj brzydalu" - jak napisala do mnie jedna pani. Jest rowniez 3 opcja, rezerwowego zawodnika jak panienka ma wciaz nadzieje na kogos lepszego lecz nie jest zbyt pewna siebie. Jest to wyjatkowo perfidna pulapka zwana "friend zone".
                                        • 36spriing Re: Wspomnienia z wakacji 13.09.15, 21:32
                                          Ech jaki Ty niekumaty, pisałam o zawale ,a Ty ciągle ten sex , a to mnie tutaj zarzucano , że wszystko z nim mi się kojarzy. Ciąg dalszy jak zwykle ten sam. Pytam się retorycznie oczywiscie po co siedzicie na portalach skoro to takie fee smile
                                          • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 13.09.15, 22:27
                                            Odpisalem przeciez, ze nie wierze w zaden zawal. Portale niestety uzalezniaja i ciezko je odstawic. Ja i tak znacznie ograniczylem czas tam spedzany. Poza tym zawsze jest zawsze pewien margines kobiet, ktore zachowuja sie troche inaczej. Jako wyrzutek jestem skazany na podobne outsiderki z drugiej strony.
                    • torado Re: Wspomnienia z wakacji 13.09.15, 00:10
                      prospero69 napisał(a):

                      > Nie wiem co Ci sie nie podoba w slowie panienka. Zgodnie ze slownikiem jest to
                      > okreslenie na "bardzo młoda zazwyczaj sympatyczna dziewczyne, lubiana przez oto
                      > czenie, szanowana". Moze masz pretensje, ze podobaja mi sie mlode ? Nie widze w
                      > tym nic nienormalnego bo jest to uzasadnione biologiczne. Badania pokazuja, ze
                      > im mezczyzna ma wyzszy status spoleczny to preferuje mlode partnerki. Nasz byl
                      > y premier ma ponad 20 lat mlodsza zone a pewien milioner nawet 60 lat mlodsza.
                      > Tak jak wspomnialem wyzej wiekszosc kobiet intelektualnie mnie nie kreci wiec p
                      > rzynajmniej niech bedzie mloda i ladna.

                      otóż już spieszę wyjaśnić co obiegowo rozumie się pod słowem panienka ( na marginesie myślałam, że zaczaisz o co mi chodzi wink) panienka ta taka kobieta, z którą można spędzić noc lub parę nocy lub nawet dni w sposób przyjemny, niezobowiązujący, która może i będzie później sobie coś roić w głowie, że może chciałaby się związać na dłużej, ale nie piśnie o tym słówkiem, poza tym jest atrakcyjna fizycznie, choć emocjonalnie taka 14 latka...
                    • torado Re: Wspomnienia z wakacji 13.09.15, 00:13
                      prospero69 napisał(a): .
                      > Tak jak wspomnialem wyzej wiekszosc kobiet intelektualnie mnie nie kreci wiec p
                      > rzynajmniej niech bedzie mloda i ladna.

                      a dlaczegóż Cię nie kręci? takiś wyrafinowany? wink
                      • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 13.09.15, 11:26
                        Jestem typowym geekiem, przynioslo mi to sukcesy w innych dziedzinach zycia. Tego typu zainteresowan wiekszosc kobiet nie podziela. Najzwyczajniej w swiecie nudzi mnie rozmowa o tipsach, kosmetykach, solariach i innych bzdurach. Przez 4 lata pobytu na portalach spotkalem tylko kilka kobiet, ktore mnie zafascynowaly swoja osobowoscia. I doskonale zdawaly sobie sprawe ze swojej atrakcyjnosci wiec kiedy sie okazalo, ze ja nie spelniam ich oczekiwan to grzecznie acz stanowczo urwaly kontakt. Na portalu o wiele latwiej jest poderwac panienke z ladnym cialem niz pieknym umyslem. Polaczenie tych 2 cech to zdarza sie wyjatkowo rzadko i oczywiscie implikuje juz kosmiczne wymagania. Absolutnie wszystkie kobiety mniej lub bardziej swiadomie kalkuluja czy zwiazek z facetem w ten czy inny sposob bedzie im sie oplacal. W gre wchodza rozne czynniki. Te najbardziej atrakcyjne zwykle i tak sa juz dobrze ustawione finansowo beda zwracac uwage glownie na wyglad. Wsrod takich kobiet oczywiscie nie mam zadnych szans pomimo tego ze nalezymy czesto do jednej grupy spolecznej. Pare miesiecy temu pisalem o tym zjawisku w kontekscie mojej kolezanki z pracy. Cel na ten rok to byl wyjazd na wakacje w towarzystwie tak wiec musialem odpuscic atrakcyjnosc intelektualna. Na szczescie udalo sie go zrealizowac bez dalszego obnizania wymagan w innych kwestiach.
                        • 36spriing Re: Wspomnienia z wakacji 13.09.15, 13:33
                          prospero69 napisał(a):

                          > Jestem typowym geekiem, przynioslo mi to sukcesy w innych dziedzinach zycia. Te
                          > go typu zainteresowan wiekszosc kobiet nie podziela. Najzwyczajniej w swiecie n
                          > udzi mnie rozmowa o tipsach, kosmetykach, solariach i innych bzdurach

                          Towarzystwo panienek Ci nie służy. Jesteś jak pan M, nic a nic nie wyciągasz wniosków.Narzekasz na portale , ale nadal tam siedzisz i przebierasz w panienkach jak w ulęgałkach . Sam sobie jesteś winny. Ty, Noa i wszyscy Wam podobni.
                        • torado Re: Wspomnienia z wakacji 14.09.15, 22:09
                          prospero widać, że poszukujesz kobiet tylko w gronie panienek, bo i te, które zafascynowały Cię swoją osobowością według definicji, którą przytoczyłam też do panienek się zaliczają, emocjonalnie ofkors. A z tym pięknym umysłem to poleciałeś banałem wink Uważam, że ludzie bez względu na płeć, jeśli są świadomi siebie, cenią nieprzemijające wartości w życiu, szanują innych ludzi, nie czują się od nich ani lepsi, ani gorsi to potrafią żyć pełnią życia, nie pogrywają sobie z nikim, nie testują nikogo. A i jeszcze jedno atrakcyjność intelektualna i fizyczna partnera to troszku zbyt mało, przynajmniej jak dla mnie by dobrze się czuć w bliskich relacjach z innymi i by budować związki czy to przyjacielskie, czy miłosne. I piszesz jeszcze, że "absolutnie wszystkie kobiety mniej lub bardziej swiadomie kalkuluja czy zwiazek z facetem w ten czy inny sposob bedzie im sie oplacal". To spieszę donieść, że wszyscy kalkulują, czy może lepsze słowo wszyscy chcą sobie dogodzić, mieć komfort bycia w związku z kimś, z kim się będą dobrze czuć, kto będzie im z grubsza odpowiadał. Teraz tylko kwestia co dla kogo ważne w życiu, to na te czynniki zwraca uwagę dobierając sobie partnera.
                  • 36spriing Re: Wspomnienia z wakacji 12.09.15, 19:35
                    torado napisała:

                    > prospero69 napisał(a):
                    > > Obaj nie jestesmy najlepsi w podrywaniu panienek, ja jednak staram sie ko
                    > ncentr
                    > > owac na tym co jest mozliwe przy zadanym stanie rzeczy,
                    >
                    > panienek? jeśli zachowujesz się tak jakbyś podrywał panienki, a chcesz spotkać
                    > kobietę swojego życia to chyba z Twoją logiką jest coś nie tak, cio ? wink tongue_out

                    Torado jak zawsze w punkt wink
                    • kevinjohnmalcolm Re: Wspomnienia z wakacji 13.09.15, 13:14
                      Kaleką to jesteś, ale umysłowym.
                      Jak wytłumaczysz fakt, że mój kolega już wiele lat temu znalazł swoją partnerkę życiową, mimo że jest brzydki, biedny i do tego niewidomy od urodzenia? Cud jakiś? On po prostu nie użalał się nad sobą, tylko normalnie żył, przyjaźnił się z wieloma osobami, jeździł po całej Europie (mając do dyspozycji mikroskopijny budżet!), itd.
                • noajdde Re: Wspomnienia z wakacji 13.09.15, 01:00
                  Nie, nie myślę tylko o kobietach. Ale samotność jest dla mnie przytłaczająca. Czasem zdaję sobie sprawę, że nie jestem najgłupszy, nie jestem najbiedniejszy i może nie jestem najbrzydszy, jednak według kobiet jestem tylko śmieciem. I jest mi z tym bardzo źle. Nie do końca potrafię zrozumieć dlaczego zostałem skazany na samotność.
                  Nie będę poświęcał pracy więcej niż to konieczne. Przynajmniej na tym polu nie dam się wykorzystywać.
                  Powiem Ci jak to jest z panienkami z portali. Każdego dnia każda z nich dostaje po kilkadziesiąt maili. Gdybyś Ty cieszył się takim zainteresowaniem prawdopodobnie też poprzestawiałoby Ci się w głowie. Teksty w stylu: "moje hobby to czytanie i rower" nie działają, ponieważ w tym samym czasie dziesięciu przystojniejszych (nieważne czy zdjęcia prawdziwe) proponuje lot prywatnym odrzutowcem albo przejażdżkę Ferrari. Niektóre tępe dziunie bez słowa opisu celowo umieszczają półnagie zdjęcia, zbierają wirtualne prezenty i komplementy bo goła dupa jest ich najcenniejszą wartością. Wydawać by się mogło, że z tymi brzydszymi jest inaczej. Nic bardziej mylnego. Na każdą przypada na takim portalu po kilku adoratorów więc przynajmniej ja się nie przebiję.
                  • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 13.09.15, 16:42
                    Ja mam podobny dylemat bo tez nie uwazam sie za ostatniego brzydala. Problem chyba jest bardziej ogolny i szczegolnie widoczny na portalach randkowych. Po prostu kobiet jest tam znacznie mniej niz mezczyzn. Szacuje, ze na tych duzych portalach na 3 mezczyzn przypada 1 kobieta. W tej sytuacji ktoz zabroni kobietom wykorzystac swoja przewage, kazda ma przeciez duza szanse na samca alfa. Dawniej bylo troche inaczej bo raz na pokolenie wybuchala w Europie krwawa wojna na ktorej ginelo wiele milionow mlodych mezczyzn. Jest nawet teoria, ktora laczy te dwa zjawiska.
                    Zreszta czy mozna robic z tego zarzut kobietom. Ja gdybym sie znalazl na bezludnej wyspie z 10 slicznymi panienkami tez bym wykorzystal swoja przewage.
                    • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 14.09.15, 18:57
                      Wkrotce sytuacja jeszcze bardziej sie pogorszy. Wystarczy, ze do Polski przyjedzie kilkaset tysiecy mlodych islamistow. Polki oczywiscie natychmiast ulegna ich urokowi bo to przeciez egzotyczna uroda a do tego sa to prawdziwi mezczyzni co wiedza jak traktowac kobiety. Wtedy Polakom pozostanie juz tylko pracowac na zasilki dla tych panienek oraz ich konkubentow a potem na ich dzieci. Za 20 lat obudzimy sie wszyscy w jakims kalifacie. Tak prawdopodobnie zakonczy sie nasza cywilizacja. Odbedzie sie to bez jednego wystrzalu tylko przez upadek obyczajow.
                          • kevinjohnmalcolm Re: Wspomnienia z wakacji 15.09.15, 10:26
                            Właśnie, jak już zaczęłaś, to dokończ i wyjaśnij o co chodzi, bo ja nie mogę pojąć tego fenomenu. Mieszkam w Anglii i w moim otoczeniu jeżeli Polka związała się z nie-Polakiem, to w ogromnej większości przypadków był to Afrykańczyk, na drugim miejscu byli Anglicy, na trzecim panowie z południowej Azji (głównie Bangladesz itd.). Smutne jest to, że żaden ze znanych mi związków Polki z Afrykańczykiem nie trwał dłużej niż 2 lata, najczęściej kończyły się po kilku miesiącach, a dziewczyna zostawała sama w ciąży. Anka401, skoro wiesz, to podziel się swoją wiedzą: dlaczego Polki tak uwielbiają facetów z Afryki i Azji? Dla mnie jest to niepojęte.
                            • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 15.09.15, 21:24
                              Jest to oczywiscie uwarukowanie ewolucyjne, po prostu mieszanie ze soba mozliwie roznych genotypow daje najwieksze szanse na zdrowe potomstwo. Ludzie o tym wiedza o tysiecy lat jednak nie potrafili wyjasnic dlatego traktowali to jako prawdy objawione. Wlasnie z tych powodow wszystkie religie starajac sie regulowac te sfere zycia. Kiedy zastanowic nad normami moralnymi gloszonymi chociazby przez chrzescijanstwo to wiekszosc posiada scisle genetyczne wyjasnienie.
                              Wlasnie dlatego jestesmy tak zaprogramowani ze wszelka nowosc kojarzy nam sie z atrakcyjnoscia. Tak wiec to dosc naturalne, ze Polki bedzie pociagac ciemnoskory mezczyzna a Arab bedzie sie gapil na sliczna blondynke. To ze ze wzgledu na roznice kulturowe takie zwiazki sie rozpadna jest juz malo wazne bo celem tej calej zabawy nie jest to zebysmy byli szczesliwi tylko dalsze trwanie procesu powielania genow.
                                • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 15.09.15, 22:18
                                  To nie jest moja teoria. Wszystko to jest dokladnie znane i opisane przez psychologow ewolucyjnych. Pewnych rzeczy po prostu moze byc nie widac bo odbywaja sie w miejscach, ktorych nie odwiedziles. Wybierz sie do Tajlandii, jest to miejsce gdzie samotny mezczyzna z Europy od razu znajdzie towarzystwo. Z kolei ulubionym miejscem wypadowym dla Polek jest Egipt.
                                  Pamietaj tez ze o kobiecie, ktora sie puscila robi sie zazwyczaj glosniej niz o mezczyznie, ktory mial przygode. Wielu rzeczy po prostu mozesz nie wiedziec.
                                  • kevinjohnmalcolm Re: Wspomnienia z wakacji 15.09.15, 22:46
                                    Wielu rzeczy mogę nie wiedzieć, ale widzę wyraźnie, że mimo praktycznie nieograniczonego wyboru Murzynek, Arabek, Hindusek i kobiet z najróżniejszych krajów, polscy mężczyźni wcale nie są nimi zainteresowani. Nie wyjeżdżają też do innych krajów po "przygody". Mieszkam tu, znam tutaj setki Polaków i wiem co piszę. Wyraźnie widać, że zainteresowanie odmiennością dotyczy wyłącznie kobiet, widziałem nie raz tak napalone na Afrykańczyków dziewczyny, że patrząc na nie marzyłem po cichu żeby chociaż raz w życiu jakaś dziewczyna była w takim stopniu napalona na mnie... wink
                                    Pytanie: dlaczego tylko kobiety? Dlaczego mężczyźni tak nie reagują na dziewczyny z Afryki czy Azji?
                                    • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 16.09.15, 18:13
                                      Tego czy nie sa zainteresowani to nie mozesz wiedziec. Moze te kobiety sa niedostepne. Moga byc nuzulmankami i zadawanie sie z niewiernym moze miec nieprzyjemne konsekwencje. Jak chcesz poznac odpowiedz to masz mozliwosc zeby to zrobic i sprobuj sie z ktoras umowic. Skoro Polki Cie nie chca to zaczepiaj Murzynki, co masz do stracenia.
                                      Mnie osobiscie podobaja sie Azjatki. Na sasiednim forum jest tez mnostwo dyskusji na temat zdrad. Jest sporo opinii ze zdradzamy bo chcemy zakosztowac nowosci nawet jezeli jestesmy szczesliwi w zwiazku. Z drugiej strony wlasnie te sklonnosci naszego gatunku do poszukiwania przygod sa motorem postepu.
                                      • kevinjohnmalcolm Re: Wspomnienia z wakacji 16.09.15, 18:31
                                        Wiem że nie są zainteresowani, bo z nimi rozmawiam. Dwóch kolegów kiedys z ciekawości chciało zapoznać się z dziewczynami pochodzącymi z innych kontynentów, ale jak zobaczyli jak obce są kulturowo, to bardzo szybko im przeszło. Mi osobiście wizualnie podobają się niektóre skośnookie, ale nawet nie próbuję z nimi głębszych relacji, bo znam wiele takich dziewczyn i widzę że mają kompletnie inne podejście do życia i nie ma mowy o porozumieniu dusz, one są po prostu z inne planety. Najbardziej pociąga mnie słowiańska uroda i słowiańska mentalność, nic na to nie poradzę. Z moich rozmów z kolegami mieszkającymi w tym samym mieście w Anglii wynika że myślą tak samo.
                                        Polskie panie natomiast MASOWO rzucają się na Afrykańczyków i imigrantów z południowej Azji, dysproporcja w zachowaniu kobiet i mężczyzn widoczna jest gołym okiem.
                                        • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 16.09.15, 19:21
                                          Nie mam powodu zeby negowac rzetelnosc Twoich spostrzezen zwroc tylko uwage, ze dotycza one dosc izolowanych grup spolecznych, emigracja to tez nie jest na pewno reprezentatywna grupa polskiego spoleczenstwa. Z Twoich obserwacji wynikaloby ze to kobiety bardziej kieruja sie zwierzecymi instynktami a mezczyzni jednak rozwazaja konsekwencje. Jest to dokladnie na odwrot co probuja nam wmowic nasze z kolezanki z tego forum. Tak wiec watpie czy doczekasz sie z ich strony jakiegokolwiek sensownego komentarza.
                                          Ja podtrzymuje teze, ze jest to uwarukowanie ewolucyjne, mieszanie mozliwie roznych genow jest korzystne a laczenie podobnych genow jest powszechnie uwazane za okropnosc i zakazane prawnie.
                                          • kevinjohnmalcolm Re: Wspomnienia z wakacji 16.09.15, 19:44
                                            Absolutnie nie neguję że zachowanie kobiet może mieć tło genetyczne, ale po prostu nie pojmuję dlaczego tylko kobiety dokonują takich wyborów. Dlaczego pociąg do genetycznie odmiennych osób, i to tak silny że wręcz działający wbrew rozsądkowi, nie rozwinął się u mężczyzn?
                                            • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 16.09.15, 20:14
                                              Murzyni moga byc postrzegani jako bardziej atrakcyjni kochankowie bo sa lepiej obdarzeni przez nature a kobiety lubia sie czuc zdominowane. To ich dosc czesta fantazja erotyczna. Kobiety tez bywaja mocno napalone gdy przemawiaja do nich najprostsze instynkty. My intelektualisci nie jestesmy w stanie im dostarczyc tego dreszczyku emocji. Biala rasa ogolnie jest juz troche zniewiesciala bo zyjemy w dobrobycie a w dziecinstwie wychowywano nas na grzecznych chlopcow.
                                              • anka401 Re: Wspomnienia z wakacji 16.09.15, 22:41
                                                ot, pogadał intelektualista z inteligentem na temat konkurencji azjatyckiej i afrykańskiej...
                                                Z moich obserwacji (niestety - li tylko z obserwacji) wynika, iż panowie ci uwielbiają kobietę wszystkimi swoimi zmysłami i oddziaływują na całą zmysłowość kobiety. Zobaczyć podziw w oczach mężczyzny, a zobaczyć w jego oczach pożądanie - jest różnica. A kolorowy podczas pierwszej rozmowy z kobietą potrafi dac jej do zrozumienia, że jej po prostu pożąda (i tego doznałam, było bosko, ale że przeważa u mnie rozsądek nad emocjami, na tym się zaczęło i skończyło). Dla Was kobieta jest potencjalnym obiektem pożądania (zależy jak się tam sytuacja rozwinie, czy ma duży biust, zgrabne nogi i pupę, ładną buzię), dla nich - jest tym obiektem bez względu na wiek, implanty czy botoks. To oczywiście moje zdanie, oparte wyłącznie na półwiecznej obserwacji i jakiś tam drobnych niewinnych doświadczeń.
                                                • noajdde Re: Wspomnienia z wakacji 20.09.15, 00:56
                                                  Ale się uśmiałem big_grin Jak to mówią "każda potwora znajdzie swojego amatora". Biedny muzina z Afryka lubi stara brzydka baba z Deutschland bo ma dużo Euro. A Polki? To osobny temat. Generalnie szkoda gadać smile
                                            • lonely87 Re: Wspomnienia z wakacji 17.09.15, 10:52
                                              kevinjohnmalcolm 15.09.15, 22:46
                                              Wielu rzeczy mogę nie wiedzieć, ale widzę wyraźnie, że mimo praktycznie nieograniczonego wyboru Murzynek, Arabek, Hindusek i kobiet z najróżniejszych krajów, polscy mężczyźni wcale nie są nimi zainteresowani. Nie wyjeżdżają też do innych krajów po "przygody". Mieszkam tu, znam tutaj setki Polaków i wiem co piszę. Wyraźnie widać, że zainteresowanie odmiennością dotyczy wyłącznie kobiet, widziałem nie raz tak napalone na Afrykańczyków dziewczyny, że patrząc na nie kevinjohnmalcolm napisał
                                              "marzyłem po cichu żeby chociaż raz w życiu jakaś dziewczyna była w takim stopniu napalona na mnie... wink
                                              Pytanie: dlaczego tylko kobiety? Dlaczego mężczyźni tak nie reagują na dziewczyny z Afryki czy Azji?"

                                              Faceci także poszukują przygód, nie tylko z białymi kobietami. Egzotyczne kobiety zawsze stanowiły większy obiekt zainteresowań niż białe kobiety z powodu swojej odmienności. Dlaczego wy faceci uważacie, że kobiety są bardziej żądne przygód z egzotycznym mężczyzną niż faceci?
                                              • kevinjohnmalcolm Re: Wspomnienia z wakacji 17.09.15, 20:15
                                                Nie "uważam", tylko wyraźnie widzę. Osobiście znam tylko jednego Polaka mieszkającego w moim mieście, który zawarł bliższą znajomość z dziewczyną hinduskiego pochodzenia (od dziecka jednak mieszkającą w UK, mówiącą i zachowującą się jak rodowita Angielka). Znam za to KILKADZIESIĄT Polek, które związały się z Murzynami i imigrantami z południowej Azji. Jeżeli Polka urodziła tutaj dziecko którego ojcem nie jest Polak, to w ogromnej większości przypadków to dziecko ma ciemną skórę. Zupełnie nie widzę zainteresowania kobietami z innych kontynentów u Polaków. Przyjedź tu, to sama zobaczysz, skoro mi nie wierzysz. Owszem, czasem ktos rzuci, że "chętnie by spróbował z czekoladką", ale to tylko po prostu ciekawość, żaden tak naprawdę nie robi niczego w tym kierunku.
                                                • 36spriing Re: Wspomnienia z wakacji 18.09.15, 10:57
                                                  kevinjohnmalcolm napisał:

                                                  > Nie "uważam", tylko wyraźnie widzę. Osobiście znam tylko jednego Polaka mieszk
                                                  > ającego w moim mieście, który zawarł bliższą znajomość z dziewczyną hinduskiego
                                                  > pochodzenia (od dziecka jednak mieszkającą w UK, mówiącą i zachowującą się jak
                                                  > rodowita Angielka). Znam za to KILKADZIESIĄT Polek, które związały się z Murz
                                                  > ynami i imigrantami z południowej Azji. Jeżeli Polka urodziła tutaj dziecko kt
                                                  > órego ojcem nie jest Polak, to w ogromnej większości przypadków to dziecko ma c
                                                  > iemną skórę. Zupełnie nie widzę zainteresowania kobietami z innych kontynentów
                                                  > u Polaków. Przyjedź tu, to sama zobaczysz, skoro mi nie wierzysz.

                                                  Byłam, widziałam i przyznaję rację. Mam też kuzynkę, która związała się z murzynem . Są wyjątkiem od reguły ,ich związek trwa już 10 lat i maja dwójkę dzieci.

                                                  Owszem, cz
                                                  > asem ktos rzuci, że "chętnie by spróbował z czekoladką", ale to tylko po prostu
                                                  > ciekawość, żaden tak naprawdę nie robi niczego w tym kierunku.

                                                  Ciekawość czasem swoją zaspokajają, ale wydaje mi się, że żaden facet nie wytrzyma długo z rozwrzeszczana, kłótliwą i napastliwa kobietą. Murzynki z reguły takie są, dlatego też białe dziewczyny mają większe wzięcie , ponieważ sama barwa przyciąga. Biel kojarzy się zazwyczaj z czymś czystym , niewinnym , spokojnym itd ,itp wink
                                                  • lilith45 Re: Wspomnienia z wakacji 20.09.15, 12:36
                                                    Jeszcze nie słyszałam że karnacja jest skorelowana z charakterem. Białe tez bywają rozwrzeszczane, kłótliwe i napastliwe. Takie uogólnienia są krzywdzące i....zwyczajnie głupie. może kolor oczu też ma wpływ na charakter? Facet patrzący w ten sposób jest zwyczajnie płytki, żeby nie powiedzieć prosty a raczej prostak.
                                                  • rafae Re: Wspomnienia z wakacji 20.09.15, 16:54
                                                    hahhahaha
                                                    lilith - Jesteś Niesamowita. Dawno tu nie czytalem Kogos Takiego. Reszta pisze to samo niezmiennie od lat.
                                                    lilith. -Jack London - Zamążpójście lit - lit
                                                    psieprasiam, ale tak mi sie dziwnie skojarzylo big_grin
                                                  • lilith45 Re: Wspomnienia z wakacji 20.09.15, 17:30
                                                    Kultura może mieć wpływ na pewne zachowania wynikające z zasad i priorytetów. Nic poza tym. Reszta to stereotypy.
                                                    A już twierdzenie ze kultura danego człowieka zależy od miejsca zamieszkania hmmm to żadna precyzja tylko stereotypowe myślenie. Jaką kulturę masz na myśli? Ta codzienną? suspicious Każda społeczność posiada swój kodeks moralny, kodeks zachowan, ale to jest chyba oczywistość. Jednak kolor skóry ani samo miejsce zamjeszkania tego nie determinuje i nie sprawia ze ktoś jest dobry czy zły. Człowiek pozostaje człowiekiem. Indywidualnoscią. I nie smiałabym mowić, że ten jest taki a taki, bo ma taki rodzaj skóry czy wyznaje taką a nie inną religię, nie poznając go osobiscie.
                                                    To myślenie i segregacja ludzi chyba wg Dulskiej.
                                                  • 36spriing Re: Wspomnienia z wakacji 20.09.15, 21:26
                                                    Człowiek
                                                    > pozostaje człowiekiem. Indywidualnoscią. I nie smiałabym mowić, że ten jest t
                                                    > aki a taki, bo ma taki rodzaj skóry czy wyznaje taką a nie inną religię, nie po
                                                    > znając go osobiscie.
                                                    > To myślenie i segregacja ludzi chyba wg Dulskiej.
                                                    >

                                                    Wiesz pisać to sobie możemy i teoryzować ,ale jak przychodzi co do czego jest inna bajka. Gdyby tak było jak mówisz, uchodźcy bez problemów przekraczaliby granice , a ludzie nie baliby się ich przyjąć pod swój dach.
                                                  • lilith45 Re: Wspomnienia z wakacji 20.09.15, 21:36
                                                    O mechanizmie strachu zamieściłam link w temacie Feministki na gorum Psycholigia wink
                                                    Akurat nie byłabym się no sama mam w rodzinie islamistów jak i katolików. Ale też nie widzę potrzeby przyjmować obcych pod swój dach. Jednak Państwo powinno o nich zadbać. Oczywiście po odpowiedniej weryfikacji. Takie jest moje zdanie.
                                                  • rafae Re: Wspomnienia z wakacji 20.09.15, 18:24
                                                    ?Rafae od tego jest forum żeby dyskutować, a nie poklepywać się ?
                                                    ale ja mam dzies jalowe dyskursy i nawet klotnie. Podziwiam Twoją łatwość, jasnosc i prostote wypowiadania sie. Przebieglem wzrokiem o czym tu piszeta i powiem krotko: nie interesuja mnie takie .... ( trudno mi słowo dopasować )
                                                    P,S, I nie pokazuj mi języka...... wink ( średnik kopiuje z wiki )
                                                  • lilith45 Re: Wspomnienia z wakacji 20.09.15, 19:38
                                                    a ja tam sobie lubię podyskutować, poczytać co inni mają do powiedzenia. Kłótnie też mnie za bardzo nie interesują więc zazwyczaj zwijam się gdy rozmowa zbacza na personalne ubliżania. nie lubię być pożywką dla sfrustrowanych. niech leczą się sami wink Nie wdaję się też w dyskusje na poziomie wiki. Średnik Ci wybaczam hahaha big_grin
                                                  • rafae Re: Wspomnienia z wakacji 20.09.15, 19:55
                                                    a ja kiedys bylem dziwny, oj bylem....ale ciągle się uczę.... wiki użylem, bo mam laktoka dziwnego i za chnki Ludowe nie wiem co tam naciskać. ( i pomyśleć, że ja jestem od projektowania sprzetu) Lenistwo. Tak wydedukowałem. A Średnik mi wybacz. I cudzysłow też w kodowaniu utf8 big_grin
                                                  • 36spriing Re: Wspomnienia z wakacji 20.09.15, 17:08
                                                    Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
                                                    Po pierwsze napisałam "raczej bywają" więc nie generalizowałam. Po drugie nie napisałam z jakiego powodu takie są, gdyż wydawało mi się to oczywiste.
                                                    Kolega świetnie to sprecyzował.
                                                  • lilith45 Re: Wspomnienia z wakacji 20.09.15, 17:33
                                                    To zadna precyzja Spring. Po oristu kudzi nie mizna rak szufladkowac, bo nigdy w nich nie zobaczy sie człowieka. A swoja driga myskalam ze kokega jest madrzejszy. Kiedys mi sie takim naprawde wydawał.
                                                  • 36spriing Re: Wspomnienia z wakacji 20.09.15, 21:12
                                                    lilith45 napisała:

                                                    > To zadna precyzja Spring. Po oristu kudzi nie mizna rak szufladkowac, bo nigdy
                                                    > w nich nie zobaczy sie człowieka.

                                                    Nie zgodzę się. Stereotyp czy nie, jesteśmy ludźmi podzielonymi na różne szufladki czyt.narodowości, charakteryzującymi się konkretnymi cechami, wynikającymi z wychowania , tradycji i mentalności. Dokladnie tak jak napisano wyzej. Dla jednego cechy te będą wadami, a dla drugiego zaletami, więc tutaj każdy indywidualnie podejdzie do sprawy.



                                                    A swoja driga myskalam ze kokega jest madrzej
                                                    > szy. Kiedys mi sie takim naprawde wydawał.

                                                    A podobno nie lubisz personalnych wycieczek ...
                                                  • lilith45 Re: Wspomnienia z wakacji 20.09.15, 21:26
                                                    W ramach jednej społeczności też są różnice. Nie jesteśmy jednolitą masą. Widać to nawet po naszym społeczeństwie przecież.

                                                    Co do kolegi stwierdzam tylko swoje odczucia odnośnie jego poglądów, a do oceniania mamy prawo. Robimy to zawsze i wszyscy. Nie dotykam jego prywatnosci.
                                                  • 36spriing Re: Wspomnienia z wakacji 20.09.15, 21:49
                                                    lilith45 napisała:

                                                    > W ramach jednej społeczności też są różnice. Nie jesteśmy jednolitą masą. Widać
                                                    > to nawet po naszym społeczeństwie przecież.

                                                    Różnice zawsze będą, ale mentalność ta sama ,choć i ona z czasem się zmieni...może.

                                                    >
                                                    > Co do kolegi stwierdzam tylko swoje odczucia odnośnie jego poglądów, a do oceni
                                                    > ania mamy prawo. Robimy to zawsze i wszyscy. Nie dotykam jego prywatnosci.

                                                    Oceniłaś Jego inteligencję , nie poglądy.

                                                  • lilith45 Re: Wspomnienia z wakacji 20.09.15, 21:58
                                                    Jego madrosć - uściślając. A po czym się ją poznaje? Czyż nie po poglądach i podejściu do spraw?
                                                    Poza tym myślę że kolega adwokata nie potrzebuje. Jak będzie coś do mnie miał, to sam mi o tym powie wink
                                                  • 36spriing Re: Wspomnienia z wakacji 20.09.15, 22:10
                                                    lilith45 napisała:

                                                    > Jego madrosć - uściślając. A po czym się ją poznaje? Czyż nie po poglądach i po
                                                    > dejściu do spraw?


                                                    Czyli wszyscy co maja inne poglądy niż Ty ,są na bakier z mądrością smile No oki doki tongue_out

                                                    > Poza tym myślę że kolega adwokata nie potrzebuje. Jak będzie coś do mnie miał,
                                                    > to sam mi o tym powie wink

                                                    wink

                                                    Ja nie myślę, ja to wiem. Ale już tak mam, że reaguje jak forumowicze zaczynają gubić się w tym co piszą big_grin
                                                  • 36spriing Re: Wspomnienia z wakacji 20.09.15, 23:38
                                                    O to właśnie chodzi ,że nikt nikogo tutaj nie wrzucił do jednego wora. Pisałam o tym wcześniej. A ograniczeniem to raczej jest brak czytania ze zrozumieniem . No cóż ... Poza tym o :mądrości: kolegi napisałaś w poście kierowanym do mnie, stąd moja reakcja . Adwokatem zostanę w innym życiu tongue_out

                                                    Dobranoc!
                                                  • lilith45 Re: Wspomnienia z wakacji 20.09.15, 23:50
                                                    Hmm to Twoja wersja, lecz pisanie o czarnoskórych kobietach jako rozwrzeszczanych i kłótliwych czym że było? Nie uogólnieniem? Jeżeli nie, to rzeczywiscie chyba nie potrafię czytac ze zrozumieniem wink

                                                    Dobranoc
                                                  • 36spriing Re: Wspomnienia z wakacji 21.09.15, 00:00
                                                    "RACZEJ TAKIE BYWAJĄ " zapominasz o tym szczególe, zostało też sprecyzowane dlaczego ,
                                                    ,jak tego nie pojmujesz to już nie mój problem . smile Btw. Temperament Włochów też byś wzięła za ograniczone uogólnienie ? Zresztą nieważne....tongue_out
      • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 17.09.15, 21:10
        Nikt nie jest nastawiony na powazny zwiazek a juz na pewno nie kobiety. Panienki maja glownie ochote na tzw "przyjaznie", ktore polegaja na tym ze maja do swojej dyspozycji grono lokajow gotowych spelnic ich zachcianki. W krancowym wypadku opowiadaja tych "przyjacielom" o swoich przygodach erotycznych. Niestety wiekszosc nie potrafi wlasciwie zareagowac i natychmiast zerwac taka znajomosc. Jest to chyba najwieksze upokorzenie jakiego mozna zaznac ze strony kobiety.
          • kevinjohnmalcolm Re: Wspomnienia z wakacji 17.09.15, 21:47
            Nie zmienia to faktu, że wiele kobiet (a prawie wszystkie młode poniżej 25, a często i 30 roku życia), jest przekonanych że możliwa jest przyjaźń między kobietą a mężczyzną. One w to autentycznie wierzą! Dojrzalsze panie mają już na tyle duże doświadczenie życiowe, iż wiedzą że "nie ma takiego numeru".
            • lilith45 Re: Wspomnienia z wakacji 17.09.15, 21:56
              Niesamowite, to ze jeżeli czegoś nie doswiadczyles to uważasz, ze jest niemożliwe. Wiecej wiary haha Przyjaźń kazda jest mozliwa. Zalezy tylko od uczciwosci, podejścia i świadomości swoich uczuć, a przede wszystkim dojrzałości. Mam przyjaciela od 25 lat. Mozna? Mozna. To nie jest tak że nie jest możliwe, tylko trzeba być rozsądnym i wiedzieć czego się chce i nie traktować przyjaciela jak przyjaciółki. A przede wszystkim mieć swoje zycie osobiste i seksualne smile
                • lonely87 Re: Wspomnienia z wakacji 18.09.15, 07:51
                  Nie zgodzę się z Tobą. Przyjaźń między kobietą a mężczyzną jest możliwa tylko w przypadku, gdy albo oboje są w szczęśliwych związkach albo jedno drugiego nie pociąga. Jeżeli tego nie ma, prędzej jedna z osób zaczyna się angażować.
                    • lilith45 Re: Wspomnienia z wakacji 20.09.15, 17:45
                      A dlaczego Kevin nie na odwrót że to kobieta jest w szczęśliwym związku lub on jej nie pociąga? Chciałeś mi ubliżyć ? Nie udało się.
                      Poza tym dodam że oboje byliśmy na początku swojej znajomości w udanych związkach i oboje nie straszymy ludzi na ulicy swoim fizis. Tylko mamy mózgi w odpowiednich miejscach i umieliśmy uświadomić sobie co jest ważniejsze - pusty seks czy fajna relacja przyjaźni.
          • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 17.09.15, 21:48
            Tego typu sklonnosci maja dosc przecietne kobiety, ktore maja wygorowane ambicje ale brakuje im zdolnosci i wytrwalosci zeby je zrealizowac. Dla nich znajomosc z czlowiekiem sukcesu podnosi ich samoocene. Jednak gdy facet nie podoba im sie wizualnie to trzymaja go w takiej klatce. Zainteresowania tylko tyle zeby podtrzymac znajomosc. Nigdy z nim nie flirtuja, unikaja kontaktu fizycznego i nigdy nie przedstawiaja go swoim znajomym.
            Moja dobra rada skierowana do kolegow, jak zauwazycie takie zachowanie uciekac jak najszybciej. Nie ma to zadnego zwiazku zwiazku ze sposoringiem, kolezanka chyba nie mysli, ze istnieje tak naiwny facet zeby za pieniadze dal sie tak traktowac, no moze jakis fetyszysta lubiacy ekstremalna kobieca dominacje.
              • prospero69 Re: Wspomnienia z wakacji 17.09.15, 22:43
                Chyba sie nie rozumiemy. W przypadku sponsoringu na pierwszy plan wysuwa sie seks. Ja sobie nie wyobrazam sytuacji zebym mial placic i tego nie dostac. Nawet dla mnie pogaduchy przy kawie sa osiagalne bez placenia. Jezeli jest na swiecie facet, ktory musi za to placic to mu naprawde wspolczuje. "Friend zone" to jest cos innego, jest nawet wiez emocjonalna ale kobiety facet po prostu nie pociaga i o zadnym kontakcie fizycznym nie ma mowy.
    • midnight_lightning Re: Wspomnienia z wakacji 19.09.15, 01:00
      Ciekawie się potoczyła ta dyskusja. Ciekawie i śmiesznie.

      ---------------------------------------------------------
      Z jednej strony kobiety z buta traktują takiego Noa, narzekają, że on narzeka, że jest w depresji, a nie powinien przecież.
      Narzekają hipokrytki, że udało im się to, na co latami wytrwale pracowały, wykluczając setki takich jak on.

      One, biedactwa, niby nie wiedzą, czym skutkuje wykluczanie, odrzucanie, odmawianie akceptacji, niszczenie poczucia wartości, gardzenie uczuciami.

      Kiedyś już pisałem, jak młodzieńcze zamiłowanie kobiet tylko do złych, agresywnych facetów, a wzgarda względem reszty działa nie tylko na poziomie mentalnym, ale i hormonalnym. Niedobór serotoniny, nadmiar kortyzolu i realne skutki w postaci przewlekłej depresji.

      forum.gazeta.pl/forum/w,16314,158065503,,Co_zrobic_by_byc_szczesliwym_w_samotnosci_.html?v=2


      Mi nie wierzono, więc może ten artykuł będzie wiarygodniejszy.

      wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,18819509,po-co-sa-przyjaciele-ich-brak-szkodzi-tak-jak-palenie-papierosow.html#BoxGWImg


      "Brak przyjaciół wywołuje w ciele procesy podobne do tych odczuwanych podczas fizycznego bólu. Organizm reaguje na brak przyjaźni tak, jak na brak zapewnienia podstawowej potrzeby biologicznej. Podobnie bowiem jak seks, jedzenie i sen przyjaźń jest sterowana przez specjalny system kar i nagród w naszym mózguZ kolei osoby samotne mają podwyższony poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu."

      Kobietom, zadającymi się najchętniej z upośledzonymi emocjonalnie bad boyami takie zjawiska jak przyjaźń, seks, akceptacja, więź emocjonalna wydają się rzeczami z zupełnie innych parafii. No tak, one potrafią się seksić z kimś bez uczuć, i być w "związku" z kims innym.
    • midnight_lightning Re: Wspomnienia z wakacji 19.09.15, 01:03

      Z drugiej strony, gdy jakiś wiele lat wykluczany facet weźmie się w garść i skutecznie zaczyna grać wg kobiecych reguł, to, o dziwo tez narzekają. Skandal, 20 lat młodszą sobie znalazł. A co, miał szukać wśród rówieśniczek traktujących go z nieukrywaną niechęcią całą młodość? Bez żartów.

      Niech kobiety same ponoszą odpowiedzialność za swoje wybory. Wolą upośledzonych umysłowo i pozbawionych uczuć (stabilnych emocjonalnie) bad boyów, zaliczaczy, bo dużo zaliczyli i są "doświadczeni", a wykluczają z automatu inteligentnych, miłych i szczerze kochających jako "za dobrych i nudnych"? Ok.

      Niech tylko te miłośniczki prostackich samców alfa i seksiku bez zobowiązań i bez uczuć przestaną majaczyć o tej prawdziwej miłości, o porozumieniu dusz, jedności emocjonalnej itp.

      Biedny Noa pewnie wierzy w te bzdury panienek podkładających sie ochoczo 20% najgorszych łajdaków, którzy mają je za jednorazowe ścierki. Pewnie jeszcze wierzy w te bajeczki pań, które gdzie indziej jasno pokazują swoją moralność:

      "no właśnie i to jest przyzwoitość, gdy wiemy o co tej drugiej stronie chodzi, bo nam powie i my też mówimy o co nam chodzi. Jeśli obie strony zgadzają się na seks na pierwszej randce bez obiecywania sobie, że dalej może z tego coś będzie to to jest przyzwoitość"

      tak, dla garstki facetów seksik bez najmniejszych zobowiązań, dla reszty bajdy o "prawdziwej miłości", którą one zresztą gardzą, przecież ktoś musi harować potem na owoce puszczalstwa, by dostać w nagrodę etykietkę pt "prawdziwym ojcem jest ten, kto wychowuje".
      Co za cudowny sposób wymyśliły sobie kobiety na wygodne życie bez konsekwencji za swoje żałosne wybory.

    • midnight_lightning Re: Wspomnienia z wakacji 19.09.15, 01:05

      W kwestii wyjątkowego zamiłowania Polek do zdejmowania majtek przed poznanymi 5 min temu obcokrajowcami. To nie jakiś typowy pęd do innych genów. Sami obcokrajowcy to przyznają ze zdumieniem, że nie ma takiej innej nacji w świecie, gdzie kobiety tak haniebnie traktują swoich rodaków.


      "Polish guys are being "cuckolded" so hard by foreign guys right now that I have no doubt they will use systemic violence at some point. I've been to a lot of countries, but I've never seen such open display of native girls throwing their own men under the bus for foreign cock. It's even turning me off. " - Roosh V (07.06.2015)


      W temacie zachowawczego zachowania Polaków: na razie niechętnie i rzadko szukają kobiet z zagranicy.

      Jednak warto spojrzeć na kraj, gdzie zaczął się obecny trend "wolnosci seksualnej kobiet". USA. To tam kobiety najwcześniej oderwały sie od odpowiedzialności za swoje czyny dzięki antykoncepcji, to tam najwcześniej okazało się, że im więcej swobody w wyborze one mają, tym mniejsza grupka uprzywilejowanych, a więcej wykluczanych, że one autentycznie wolą robić za setne materacyki dla milionerów, dla debilowatych sportowców, dla gangsterów i przestępców, za prostytutki.

      Natura nie znosi próżni. Wykluczeni amerykanie w końcu zaczęli szukać gdzie indziej. I to nie tylko w Ameryce Łacińskiej i Południowej. Pomimo wojny z Japonią i niechęci do żółtków ściągają sobie kobiety na żony czy kochanki z Dalekiego Wschodu. Pomimo propagandy zimnowojennej ściągają i z Europy Wschodniej i Rosji.

      Także i Polacy w końcu otrząsną się z szoku spowodowanym nielojalnoscią i zwyrodniałą rozwiązłością tzw Polek i zaczną szukać za granicą. Na razie mamy dynamiczny wzrost ożenków z Ukrainkami. Jednak te Eldorado dla Polaków to Dalekowschodnia Azja. Filigranowe, urocze dziewczyny nie zepsute roszczeniowością typową dla utrzymanek bogaczy. No i dodatkowo extra bonus, dla Azjatek Polak jest jak czarny dla Polek.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka