Dodaj do ulubionych

zmiana koloru włosów odc. 2

29.10.16, 08:30
wiecie co? zrobiłem to!!
to o czym marzył noa ale po co bał się sięgnąć - ja wziąłem jak swoje
jestem teraz zupełnie innym człowiekiem i boję się wyjść z domu żeby mi kobiety nie poszarpały ubrania!
a tak naprawdę to zrobiłem eksperyment czy da radę ukryć siwe skronie w ten sposób

kilka rad dla tych którzy chcą powtórzyć mój sukces
- rozglądasz się w dziale szamponów za saszetkami za ok. 3zł
- to są szampony koloryzujące, ich trwałość to 4-6 myć, a więc jak coś pójdzie nie tak to umyjesz pacynę max 6 razy i wracasz do bazy
- ja się wahałem między gorzką czekoladą 12 i ciemnym brązem 13 ale tu każdy wybiera sam, myślę że nie ma wielkiej różnicy o ile nie wybierzesz jakiegoś pajacowatego koloru typu śliwka itp.
- w domu trochę spieprzyłem sprawę bo to trzeba trzymać jakieś pół godziny, i zrobiłem to pod prysznicem, po czym mi się znudziło "gdzie ja będę tak tu stać pół godziny?" więc skróciłem zabieg do kilku minut (ale skronie mam brązowe tak jak chciałem)

gdybym to robił jeszcze raz, a będę kiedyś bo mam jeszcze "gorzką czekoladę" to bym zrobił tak:
- namoczyć głowę i wyjść z łazienki, założyć byle jakie ciuchy
- przelać to paskudztwo na jakiś płaskiego spodek, miseczkę itp. , (nie bawić się w to nad dywanem
- potem delikatnie przenieść to jakimś pędzelkiem na łeb, powoli rozprowadzić to grzebieniem (powoli żeby nie chlapać bo to pewnie trudno zmyć)
- jakbym tak zrobił wczoraj to bym spokojnie wytrzymał pół godziny bo bym posiedział w necie

przede mną jeszcze mały test dzisiaj - idę na trening w czasie którego spocę się jak ruda mysz (tak naprawdę nie ruda, tylko #13 smile
jeżeli łeb puści farbę to napiszę tu sprostowanie big_grin
Obserwuj wątek
    • lilith45 Re: zmiana koloru włosów odc. 2 29.10.16, 22:22
      Jak masz krótkie wlosy to mozesz starą szczoteczką do zębów nałozyć farbę lub szampon.
      Używać rękawiczek a na ramiona zarzucić stary ręcznik lub taki przeznaczony do farbowania, farbować najlepiej w łazience.

      Ale guuupi jesteś....szpakowaci faceci są bardziej seksi w mnie tongue_out

      --
      W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze."
      - Arystofanes "Ptaki" 414 r.p.n.e.
        • lilith45 Re: zmiana koloru włosów odc. 2 29.10.16, 23:33
          a co ma piernik do wiatraka? Frippo
          wielu kobietom szpakowaci się podobają, niezaleznie od wieku

          --
          W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze."
          - Arystofanes "Ptaki" 414 r.p.n.e.
            • lilith45 Re: zmiana koloru włosów odc. 2 30.10.16, 14:59
              Achaaa hahahahaha o to Ci chodzi big_grin Żeby się z kimś umówić muszę o trochę poznać...bo czas to pieniądz, zresztą po co się narażać na rozczarowanie...
              Ale po tym co piszesz to Ty sikorek na seks szukasz, a ja nie uprawiam turystyki seksualnej, seks to ja mam na miejscu, przykro mi tongue_out

              --
              W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze."
              - Arystofanes "Ptaki" 414 r.p.n.e.
    • noajdde Re: zmiana koloru włosów odc. 2 30.10.16, 22:27
      To nie jest zmiana koloru włosów a jedynie przywrócenie ich koloru. Dziękuj rodzicom i matce naturze, że masz ciemną karnację dzięki czemu nie spędzisz całego życia w samotności. Ja próbowałem zmienić kolor swoich włosów. Zmieniłem kolor brwi. I gówno z tego wychodzi. Przy jasnej karnacji wygląda to co najwyżej żałośnie.
      • heniek.8 Re: zmiana koloru włosów odc. 2 30.10.16, 23:05
        stary, ja jestem sam, te farbowane bokobrody nic mi nie dały uncertain

        Aristoteles powiedział że żeby żyć samotnie, trzeba być zwierzęciem albo bogiem

        Nietsche wypomniał tutaj lukę : przecież można być nimi oboma jednocześnie -> być filozofem

        więc z braku laku polecam filozofowanie smile
        • karolivia Re: zmiana koloru włosów odc. 2 01.11.16, 10:54
          Obawiam się, że masz rację. Mężczyzni też nie przepdają za ciągle jęczącymi kobietami.
          To co dla jednych oczywiste dla innych stanowi wiedze tajemną.
          Noa mógłby Ci pewno odpisać, że bruneta marudę i tak kobiety bedą kochały, a taki na przykład Fripoo, że Ty masz się nie odzywać, bo 5 lat temu jakiejeś 20 lat młodszej laski nie poderwałes???? a ja mam sie nie wypowiadać w tym temacie (ani w żadnym innym), bo jestem za stara, i gówno wiem o czym marzą dziewczyny z rocznika 93wink
          I tak dalej....I tak dalej.... (jak Grześ Tuwima co szedł przez wieś).


          --
          "Każdy wystarczająco zaawansowany troll jest nieodróżnialny od prawdziwego czubka" Alan Morgan
            • m.a.l.a_syrenka Re: zmiana koloru włosów odc. 2 01.11.16, 12:36
              To że mężczyźni hurtem oglądają się za wysokimi blondynkami, nie oznacza że w drugą stronę jest absolutnie i całkowicie tak samo. Jak dla mnie, to mógłby być niski/średni brunet, niegniotący jeżeli chodzi o sposób bycia i z wisienką - żeby potrafił tańczyć chociaż z aspiracjami do klasy E. Widzisz więc, że z kobietami nigdy nie wie się... wink
                          • heniek.8 Re: zmiana koloru włosów odc. 2 14.11.16, 18:57
                            kolega może jest nieatrakcyjny, jako mąż i niemąż,
                            ale to że nie wygląda jak amant to mały pikuś w całokształcie

                            no ale jakoś mu to pozwala objaśniać rzeczywistość, więc do czegoś służy, tylko dlaczego na forach jesteśmy zmuszeni tyle tego czytac?
                            • tapatik Re: zmiana koloru włosów odc. 2 14.11.16, 21:01
                              UWAGA - pitolenie Tapatika

                              > dlaczego na forach jesteśmy zmuszeni tyle tego czytac?

                              Strzelam - temat zastępczy.
                              O urodzie piszą głównie osoby, które mają kłopoty z podrywaniem kobiet.
                              Ponieważ nie radzą sobie z podrywaniem, więc wymyślają różne teorie dlaczego im nie wychodzi.
                              Nie napiszą "mam charakter do dupy, muszę się zmienić", tylko piszą bezpieczne "kobiety szukają tylko bogatych, wysokich, urodziwych, a ja taki nie jestem i nigdy nie będę".
                              W ten sposób to ktoś inny jest winien ich niepowodzeń, a nie oni sami.

                              Dam przykład nie związany z urodą.
                              Jest sobie dwóch delikwentów - Jaś i Staś. Obaj poleźli kiedyś na festyn wojskowy i postrzelali sobie z KBKS-a po czym obaj stwierdzili, że fajnie było by mieć jakąś pukawkę w domu.

                              Jaś porozmawiał ze znajomym, który kiedyś starał się o pozwolenie, ale tego pozwolenia nie dostał, po czym stwierdził - ja nie mam szans na żadną broń, ponieważ nie mam wujka generała. Mogę sobie co najwyżej na jarmarku korkowca kupić.

                              Natomiast Staś wyszukał najbliższą strzelnicę, polazł tam, postrzelał, pogadał z ludźmi, poczytał ustawę, powertował na forach i stwierdził, że najlepiej będzie na początek kupić jakąś tanią wiatrówkę, a potem zacząć regularnie chodzić na strzelnicę i robić pozwolenie sportowe.

                              Pół roku później Staś miał pozwolenie i kupił na początek stare milicyjne P-64 (na więcej nie pozwalały finanse), natomiast Jaś nadal narzekał na urzędników, którzy jemu - praworządnemu obywatelowi - nie pozwalają na posiadanie jakiejkolwiek broni.

                              Jaś i Staś widzą taką samą rzeczywistość.
                              Tylko, że Staś widzi możliwości, których Jaś nie chce widzieć.
                              • baenzai Re: zmiana koloru włosów odc. 2 14.11.16, 22:49
                                Dziwnym trafem niemal wszyscy użytkownicy tego i podobnych forów są niezbyt atrakcyjni z wyglądu. Dziwnym też trafem na tego typu forach właściwie nie ma przystojniaków narzekających na długotrwałą samotność.

                                Jak to wyjaśnisz?

                                A twoje przykłady z nietrakcyjnymi znajomymi w związkach to tak zwane dowody anegdotyczne.
                                • 13haan Re: zmiana koloru włosów odc. 2 15.11.16, 11:48
                                  wpadali tu faceci, co narzekali na samotność, albo że zona odeszła i pisali, o sobie że sa przystojni, dobrze zarabiają itp. To nie wygląd powoduje ze jesteście samotni, to lęk przed pokonaniem tej samotności lub te profity co płyną z waszego narzekactwa, te znajome, zakodowane głęboko błogie poczucie ze jesteście gorsi.
                                  • noajdde Re: zmiana koloru włosów odc. 2 15.11.16, 17:59
                                    Dobrze napisane "wpadali". A ilu z nich wpadło tu na lata? Samotność to nie chwila ale świadomość dozgonnej udręki sad A jakie są te profity z "narzekactwa"? Myśli samobójcze, smutek, zazdrość, zgorzknienie, brak sensu i celu w życiu? Podjąłem już setki prób. Już nie zliczę profili jakie zakładałem na różnych portalach, zawsze w nadziei, że to przecież nie wygląd dla kobiet jest najważniejszy.
                                • tapatik Re: zmiana koloru włosów odc. 2 15.11.16, 17:02
                                  baenzai napisał:

                                  > Dziwnym trafem niemal wszyscy użytkownicy tego i podobnych forów są niezbyt
                                  > atrakcyjni z wyglądu. Dziwnym też trafem na tego typu forach właściwie nie ma
                                  > przystojniaków narzekających na długotrwałą samotność.
                                  >
                                  > Jak to wyjaśnisz?

                                  Skąd wiesz jak wyglądają użytkownicy tego forum? smile
                                  A jak wyglądają użytkownicy innych for dla samotnych?

                                  > A twoje przykłady z nietrakcyjnymi znajomymi w związkach to tak zwane
                                  > dowody anegdotyczne.

                                  Przedstaw własne dowody.
                                  • baenzai Re: zmiana koloru włosów odc. 2 14.01.17, 16:17
                                    tapatik napisał:

                                    > Skąd wiesz jak wyglądają użytkownicy tego forum? smile
                                    > A jak wyglądają użytkownicy innych for dla samotnych?

                                    Ano stąd, że zazwyczaj sami opisują siebie jako nietrakcyjnych. Po co by mieli kłamać? Nigdy natomiast nie spotkałem wpisu typu: ,,jestem przystojny, ale nikt mnie nie chce".
                              • heniek.8 Re: zmiana koloru włosów odc. 2 15.11.16, 06:41
                                a ja to widzę tak: to jest pewnego rodzaju "gra psychologiczna"
                                gostek marudzi, po to żeby go ktoś pocieszał i "głaskał"
                                może to ciągnąć długo a ty Tapatiku się dajesz wkręcać

                                remedium na to jest dać mu kopa w tyłek

                                nie dlatego żeby się ogarnął, otrząsnął i zaczął działać, nie.
                                po to żeby skończył przynudzać
                        • tapatik Re: zmiana koloru włosów odc. 2 15.11.16, 20:21
                          noajdde napisał:

                          > Kto twierdzi, że jest brzydki?

                          On sam.

                          > Jest niskim blondynem albo rudym?

                          A to niscy blondyni są brzydcy?
                          A wysocy rudzielcy są brzydcy czy nie?
                          Wiesz, że w krajach skandynawskich większość mężczyzn jest blondynami?
                          Pomijam "uchodźców".
                          Moim zdaniem masz totalnie popindolone wyobrażenie o brzydocie.

                          > Czy posiada inny defekt genetyczny?

                          Wzrost czy też kolor włosów nie jest defektem genetycznym.
                          Chyba że masz na myśli karłowatość lub gigantyzm, ale znajomy, o którym piszę, nie cierpi na żadaną z tych przypadłości.

                          PÓJDZIESZ WRESZCIE NA TERAPIĘ?
                          • noajdde Re: zmiana koloru włosów odc. 2 16.11.16, 22:23
                            Skandynawia to nie Polska. Masz na myśli wysokich potomków wikingów. W Polsce pożądani są tylko wysocy bruneci, typ Włocha czy Hiszpana. 99% reklam, wszystkie kierowane do kobiet obsadzona jest przez wysokich brunetów. Może to przez Drugą Wojnę, blondyni postrzegani są jako najgorszy sort. Ja nie tylko w lustrze dostrzegam, że jestem brzydki. Wielokrotnie dano mi to do zrozumienia.
                              • 13haan Re: zmiana koloru włosów odc. 2 18.11.16, 11:18
                                Maciej Sthur jeszcze. Ten co grał papieża - też chyba na powodzenie nie narzeka. Ale wygodniej powiedzieć sobie jestem błędem genetycznym niż porobić coś ciekawego w życiu, oddać się czemuś, tak że inni bedą z ciekawości sami zaglądać zza pleców. Kurcze jak tak można marnować życie na biadolenie. Jest tyle innych rzeczy sprawiających przyjemność niz polowanie na drugą połowę.
                        • m.a.l.a_syrenka Re: zmiana koloru włosów odc. 2 15.11.16, 22:51
                          Na pęczki znam niskich blondynów, może ze dwóch jest samotnych, jeden nie żyje. Gdy szłam na jego pogrzeb błagałam, żebyś dał strzałkę, że to nie ty. W d... miałeś, że się martwię. Niech to inni nazwą po imieniu B-)


                          Rudego znam tylko jednego i dzieci też rude big_grin (żona blondynka).

                              • kevinjohnmalcolm Re: zmiana koloru włosów odc. 2 17.11.16, 00:13
                                m.a.l.a_syrenka napisała:
                                > Moja ciotka rozpaczała, że wysokich mało, bo ona wysoka.

                                Wysoka, to znaczy ile wzrostu? 185cm? 190cm?
                                Wiele razy w internecie czytałem narzekania kobiet o wzroście 175-178cm, że w ogole nie widzą wyższych od siebie mężczyzn. Zastanawiam się gdzie one mieszkają, skoro za każdym razem jak odwiedzę Polskę mam wrażenie że jestem kurduplem. Kiedyś myślałem że byłem wysoki, ale jak teraz patrzę na młodych chłopaków po 195cm wzrostu (lub więcej) i to nie "jednego na tysiąc", tylko mijam takich co chwilę, to dochodzę jednak do wniosku że jestem średniego wzrostu...
                                  • kevinjohnmalcolm Re: zmiana koloru włosów odc. 2 17.11.16, 18:31
                                    Nie ma zbyt wielu? Średni wzrost mężczyzn w Polsce to prawie 180cm (15 lat temu wynosił on dokładnie 177.4cm, a teraz na pewno jest wyższy). Uwzględniając że średnia obejmuje wszystkie przedziały wiekowe (a więc także 50-, 60-, 70-latków którzy byli statystycznie znacznie niżsi) śmiało można założyć że co drugi 30-latek ma ponad 180cm wzrostu.
                                      • kevinjohnmalcolm Re: zmiana koloru włosów odc. 2 18.11.16, 22:38
                                        m.a.l.a_syrenka napisała:
                                        > Niech ci będzie, analiza wygląda na dogłębną wink

                                        Najprawdopodobniej właśnie przez analizowanie i logiczne myślenie jestem omijany przez kobiety. Od jakiegoś czasu obserwowałem kolegów, ciekawy byłem jak wygląda podryw w ich wykonaniu (skuteczny!). Stwierdziłem że do tego się kompletnie nie nadaję, po prostu nie potrafię przez pół godziny pierniczyć o głupotach, obgadywać innych, uprawiać tzw. "small talk". Z odpowiednią inteligentną osobą mogę godzinami prowadzić pasjonujące dyskusje na ciekawe tematy, ale nie potrafię tak "pieprzyć bez sensu". Niestety takie "pierniczenie" bardzo mocno działa na kobiety, widziałem rezultaty na własneo oczy.
                                        • m.a.l.a_syrenka Re: zmiana koloru włosów odc. 2 18.11.16, 23:45
                                          No co ty, ja nie ominęłam smile to i kolejna nie ominie, tylko musi być tego samego gatunku (chodzi o osobowość oczywiście)
                                          Rzeczywiście umiejętność "pierniczenia" to jest coś, co i ja chciałabym (pomaga nawiązać więzi z większą liczbą osób, choć realnie patrząc na jakość - powierzchowne), ale jakoś z automatu wyłączam się i zajmuję czymś bardziej konkretnym. I tych nitek, połączeń, że w razie czego mam do kogoś dojście...no nie ma sad
                                          Chyba po polsku napisałam? Po "dniu szewca" w pracy w dalszym ciągu czuję jakiś bolesny ucisk na czaszkę uncertain
                                      • m.a.l.a_syrenka Re: zmiana koloru włosów odc. 2 19.11.16, 00:28
                                        O jak ja zawsze cierpiałam, kiedy Waligóra lub Wyrwidąb prosili mnie do tańca!
                                        Mistrz parkietu zawsze zbiera ochy i achy smile Noale pan Noa koniec końców zrezygnował z nauki, bo nikt nie mdlał z wrażenia na jego widok na...kursie dla początkujących smile
                                        • noajdde Re: zmiana koloru włosów odc. 2 19.11.16, 15:08
                                          Zrezygnowałem ponieważ nie miałem z kim tańczyć. Tańczyłem sam ze sobą przed lustrem. Byłem w stanie znieść spojrzenia i uśmiechy innych, godziłem się z tym jak bardzo jestem żenujący. Ale potem pojawiał się smutek tak wielki, że nie do zniesienia. Bardzo chciałem nauczyć się tańczyć.
                                            • tapatik Re: zmiana koloru włosów odc. 2 20.11.16, 17:43
                                              Akurat tutaj wyjątkowo zgodzę się z Noa.
                                              Miałem kiedyś taką sytuacje, że moja partnerka zrezygnowała z kursu, właściwie bez uprzedzenia dlaczezgo.
                                              Co więcej na ten sam kurs chodził też mój kolega z pracy i jego partnerka też zrezygnowała.
                                              Tańczyliśmy wqe dwóch sami bez partnerek i oczywiście ktoś zaproponował, abyśmy tańczyli razem big_grin
                                              Zrezygnowałem z tego kursu i przeniosłem się do innej grupy.

                                              Moim zdaniem Noa powinieneś spórbować jeszcze raz, ale uprzedź trenera, że jesteś singlem i czy nie ma jakiejś kobiety, która chciała by tańczyć. W moich okolicach na kursach zawsze był nadmiar kobiet, które chciały tańczyć, ale nie miały z kim.

                                              I jeszcze jedno - nie próbuj tej kobiety podrywać. Ona ma być partnerką do tańca. Tylko.
                                              • m.a.l.a_syrenka Re: zmiana koloru włosów odc. 2 20.11.16, 18:56
                                                Jeżeli chłopaki traktowaliście taniec nie jak sztukę, tylko tak, hm...posuwistozwrotnie, to się nie dziwię, że daliście sobie spokój. Nie tak dawno widziałam występ formacji tanecznej, i choreografia obejmowała zmianę partnerek na partnerów. Dziewczyny z dziewczynami, chlopaki z chłopakami. Jak myślisz trenowali wspólny taniec?
                                                Jeżeli chcesz malować i na zajęciach dostaniecie modela, nie modelkę i jeszcze, o zgrozo - geja, to zmieniasz grupę? Ludzie którzy tak postępują chyba nie czują się pewnie ze swoją seksualnością. Terapii ci cza wink
                                      • 13haan Re: zmiana koloru włosów odc. 2 22.11.16, 11:33
                                        Kiedy pisałeś że jesteś niski myslałam, ze jesteś faktycznie niski. Ze masz moze ze 160cm. A masz wzrostu tyle, ze od większosci kobiet jesteś wyższy. Nie problem w twoim wzroście. Są kobiety co lubią wysokich, są kobiety co wolę niewiele wyższych i nie przepadają za wyginaniem szyi przy rozmowie z facetem. Są faceci naprawdę niscy, a mają kobiety, żony - znam kilku.

                                        Poza tym pisałeś, ze bierzesz cokolwiek, ale jednak nie moze być pulchna, co w twoim przedziale wiekowym bardzo ogranicz twoje pole manewru, bo to wiek, kiedy coraz trudniej właściwą ilośc cm w obwodzie zachować. Jesteś wybredny. A 174 wcale nie odstrasza. Musisz miec fatalny opis. Już byś szybciej kogoś poderwała na to marudzenie forumowe. Moze by sie znalazła jakaś mamusia co by się zaopiekowała bidulkiem.
                                        • kevinjohnmalcolm Re: zmiana koloru włosów odc. 2 22.11.16, 18:15
                                          Wiesz co, bardzo mądrze napisałeś oprócz jednego, że noajdde jest wybredny, bo nie zwiąże się z otyłą dziewczyną. Jeżeli ktoś lubi szczupłe, a grubsze go odrzucają, to nie da się, ale to naprawdę NIE DA SIĘ zmusić do polubienia grubszych, na samą myśl o pójściu z taką do łóżka będzie czuł obrzydzenie. To równie dobra porada jakby kazać mu związać się z facetem, skoro kobiety go nie chcą. Nie da się. Każdy ma swój gust i tego się nie przeskoczy. Sam bym wiele dał żeby mój własny gust choć trochę się zmienił, bo dziewczyn w moim typie jest bardzo niewiele, ale to nierealne. Jeżeli ktoś kiedyś znajdzie sposób na zmianę gustu, to zasłuży na Pokojową Nagrodę Nobla.
                                          • 13haan Re: zmiana koloru włosów odc. 2 22.11.16, 18:46
                                            trochę słabo dopasowałam to słowo wybredny w pospiechu pisania, ale miałam na mysli to że kiedyś pisał, ze on chce jakąkolwiek kobietę, teraz się okazuje, ze jednak nie pulchną, jutro sie okaze, ze jednak nie krótkowłosą, po jutrze ze odrzuca go ja kobieta je mięso - i nagle te jego preferencje sie zawężają podczas gdy jego walory zyskują bo jednak niski nie jest a przeciętny (i odrzucanie go z racji niskiego wzrostu okazał się taką bajką jak i to że czeka na kobietę jakąkolwiek)

                                            • 13haan Re: zmiana koloru włosów odc. 2 22.11.16, 18:49
                                              i ja rozumiem że się nie da polubić coś wbrew sobie, i byłam zaskoczona ze noajde polubi cokolwiek, byleby nie był samotny (tak o sobie wcześniej pisał, że chciałby być w typie jakiejkolwiek kobiety), ale jednak nie, jest taki jak my, ma swoje preferncje
                                              • heniek.8 Re: zmiana koloru włosów odc. 2 24.11.16, 07:36
                                                ale czy chodzi o dzielenie życia od razu?

                                                masz kilka wymagań które razem tworzą bardzo wysoką barierę wejścia:
                                                - ma być 1) sexy, 2) wykształcona, 3) mieszkać blisko, 4) dobrze gotować, 5) być napalona na ciebie

                                                a pomyśl co by było gdybyś miał grubą sąsiadkę która spełnia tylko 3) i 4) ?

                                                byś sobie wpadał do niej na ciasto, rozmawialibyście sobie i luz
                                                nie musisz się żenić ani nawet iść z nią do łóżka

                                                trochę by cię to otworzyło na zewnątrz i byś przestał myśleć i mówić tylko o swojej niedoli
                                                • z-e-u-s Re: zmiana koloru włosów odc. 2 24.11.16, 22:13
                                                  Nie przesadzajmy. Wymaganie od potencjalnej kandydatki na partnerkę życiową tak podstawowych spraw jest zupełnie normalne. Ma nie być seksowna? Po co komu związek bez seksu? To z kolegami można zamieszkaćtongue_out Wykształcenie może niekoniecznie, ale jakaś tam kultura i brak prostactwa to też podstawy. Bliska odległość jest elementarna, po co komu dziewczyna z drugiego końca Polski, do słania romantycznych maili? Gotować lepiej lub gorzej większość kobiet potrafi, całkowity brak tych umiejętności stawia pod znakiem zapytania umiejętność zajęcia się domem i ewentualnymi dziećmi. No a napalenie jest warunkiem koniecznym żeby chciało się jej chcieć tworzyć związek. Chyba większość szukających facetów ma takie kryteria i jakoś znajdują. Tyle, że w pewnym wieku (mało wolnych kandydatek - bezdzietnych) i z pewnym podejściem (uraz do kobiet i starokawalerskie nawyki) jest już za późno.
                                                  • heniek.8 Re: zmiana koloru włosów odc. 2 24.11.16, 23:06
                                                    dobrze gadasz, tylko weź pod uwagę że noajde nie jest w kondycji która by mu pozwalała myśleć o "potencjalnej kandydatce na partnerkę życiową"

                                                    koleś który jak katarynka powtarza że świat jest okrutny bo penalizuje brzydkich a życie nie ma sensu - taki gość nie ma atrakcyjnej oferty dla żadnej kobiety

                                                    wg mnie teraz można zacząć na spokojnie, jakby to była pierwsza praca:
                                                    bez napinki, że musi to być wielka miłość i "umiejętność zajęcia się domem i ewentualnymi dziećmi"

                                                    na wielką karierę przyjdzie czas jak będzie otwarty na świat, na innych i przestanie się tak skupiać na sobie (albo bardziej właściwie: skupi się na swojej psychice i wyeliminuje z niej hamulce)
                                                • 13haan Re: zmiana koloru włosów odc. 2 25.11.16, 17:53
                                                  (...) a pomyśl co by było gdybyś miał grubą sąsiadkę która spełnia tylko 3) i 4) ?(...)

                                                  I ten post móglby dać Noe dużo do myslenie, gdyby analizować mu sie chciało. Założe się ze Noa jeśli już nawet miałby przyjaźnić się z kobietą to nie może być gruba, mniej inteligentna i paląca. To jest typ faceta, dla którego w jego mniemaniu mniej atrakcyjna znajoma to potwarz i wrazenie, ze w niej widzi samego siebie. A trzeba sie wyleczyć z kompleksów i każdej znajomosci damsko męskiej dac szansę, bo mozna się naprawdę zaskoczyć. Pamietacie ten niedawny wątek na forum faceta, co się zauroczył w zajętej koleżance z pracy mimo, że w jego typie wizualnie nie była? Daj Noa szanse każdej kobiecie która z tobą kontakt nawiaże, a majac jakiekolwiek znajome łatwiej odnaleźć tę jedyną, albo choć zrozumieć kobiety.
                            • tapatik Re: zmiana koloru włosów odc. 2 18.11.16, 10:01
                              noajdde napisał:

                              > Ciekawe, bo ja nawet na ulicach takich prawie nie widzę.
                              > Jest to błąd genetyczny

                              Poproszę o uzasadnienie tezy, że blond włosy są błędem genetycznym,
                              inaczej będę musiał usunąć Twoją wypowiedź jako niezgodną z regulaminem.

                              > i żadna kobieta nie zgodzi się na jego powielanie.

                              Znam przynajmniej dwie, które się zgodziły, więc myślę, że ta teza jest wyssana z palca.
          • 13haan Re: zmiana koloru włosów odc. 2 01.11.16, 13:36
            i właśnie mnie bawi ta głupota fripo, który myśli że wie wiecej o kobietach od tapatika (bo ten pierwszy przegląda strony z modelkami a drugi nie zastaniaiąjac się po prostu kobiety podrywa), tak jak i księża wiedzą wiecej na temat macić aniżeli kobiety - to identyczna logika
              • 13haan Re: zmiana koloru włosów odc. 2 02.11.16, 13:25
                >Tapaik dużo gada, ale efekty jego działań sa zgodne z tym co mowi fripoo a nie on sam smile

                oczywiście, wszak fripo ma szklaną kulę i wie lepiej co tam w realu u tapatika się dzieje

                ps. błaźnisz się na maksa takimi tekstami
                    • baenzai Re: zmiana koloru włosów odc. 2 06.11.16, 20:47
                      Przecież to jest oczywiste.

                      Po pierwsze nigdy nie wspominał, że jest aktualnie w związku (nawet między wierszami).
                      Po drugie - nie zaprzeczył, gdy fripo mu ten brak związku wypominał.
                      Po trzecie jakiś czas temu wyrywał 20 lat młodszą pannę z sąsiedniego forum.
                      • 13haan Re: zmiana koloru włosów odc. 2 06.11.16, 21:09
                        macie dowody jak czarne na białym, dobrze ze tak umiecie czytać między wierszami, i że w ogóle ta laska chora na hasimoto wam tak w głowie utkwiła, bo tapatik pewnie już dawno o niej zapomniał zaliczając po niej z 5 udanych wyrwań

                        nie wiem czy ja dobrze czytam miedzy wierszami ale ja co innego odczytuje, ale ja nie jestem obiektywna bo mnie się tapatik wydaje Ok facetem, czego i bym wam życzyła


                      • tapatik Re: zmiana koloru włosów odc. 2 06.11.16, 21:38
                        baenzai napisał:

                        > Przecież to jest oczywiste.
                        >
                        > Po pierwsze nigdy nie wspominał, że jest aktualnie w związku
                        > (nawet między wierszami).
                        > Po drugie - nie zaprzeczył, gdy fripo mu ten brak związku wypominał.

                        Aktualnie nie jestem w związku.

                        > Po trzecie jakiś czas temu wyrywał 20 lat młodszą pannę z sąsiedniego forum.

                        I nie tylko ją, a ten "jakiś czas temu" to było kilka lat i przez te kilka lat wydarzyło się trochę ciekawych rzeczy, o których nie mam zamiaru za bardzo wspominać, bo to nie jest dyskusja na forum.

                        Byłem w różnych związkach, raz bardziej udanych, raz mniej. Wiele razy dostawałem po dupie, wiele razy popełniałem błędy.
                        Uważam, że ze względu na swoje przeżycia mam prawo przyjść i wyrażać swoje zdanie.

                        Jestem teraz sam? Ano jestem. Nie wyszło, po raz kolejny.
                        Nie pasowaliśmy do siebie, ale to trwało kilka lat zanim do tego doszliśmy.
                        I następny rok zanim ja doszedłem do pewnych wniosków odnośnie swojej osoby.