Dodaj do ulubionych

szybko przeciąć wrzoda :/

12.09.20, 17:05
Powielam wątek z SłS - bo tam pewnie się mało zadzieje, a tu lepiej się rozwijają takie tematy...
Może panowie się wypowiedzą, co sądzą...

Jak wiecie pewnie, dość często chodzę na koncerty... muzyka na żywo sprawia mi ogromną frajdę.
Kiedy poznaję nowego faceta, staram się jak najszybciej dowiedzieć, z kim mam do czynienia, żeby się nie wkręcać w uczucie, które nie rokuje... robię "test Anki" (imię zmieniłam)...
Anka to moja koleżanka, trochę młodsza, trochę ładniejsza, bardzo kontaktowa, bardzo lubiąca otaczać się mężczyznami i po prostu ich oczarowywać...
Żeby zobaczyć, jak bardzo facet jest mną na serio zainteresowany, zabieram go na koncert, wraz z Anką i jej chłopakiem. Jej chłopak się szybko ulatnia, bo dużo pracuje, a my zazwyczaj zostajemy we troje... no i się zaczyna, w Ankę wstępuje demon pt. "musze go oczarować" (nigdy nie ma skrupułów, że ten facet przyszedł ze mną, bo zazwyczaj mówię jej że to kolega i że nie jest dla mnie ważny).
No i patrzę, czy koleś się wkręca, czy nie... już trzykrotnie mi się zdarzyło, że facet tak się wkręcił w nią, że ledwo zauważyli, że ja wychodzę... Oczywiście niedługo (najwyżej w ciągu kilku dni) facet dzwoni, przeprasza że głupio wyszło, że Anka nie jest do potraktowania na poważnie i chce się ze mną spotykać... ale dla mnie jest już SPALONY... oczywiście wprost informuję, że nie zdał... wink. Jeden klął, jeden się popłakał (obaj przyznali, że zje...ali, trzeci od wczoraj, na razie się nie odezwał) - ale ja już nie miałam do nich serca, żeby to kontynuować, pomimo wszystko.

Oczywiście, patrząc jak się do siebie mizdrzą, jest mi przykro - ale ja zawsze uważam, że lepiej szybko "przeciąć wrzoda", niż potem cierpieć, kiedy już się zaangażuję.

Wczoraj też się to stało. Jestem trochę rozbita, bo facet był naprawdę "dla mnie" - chyba żałuję, że ich poznałam...

Jak myślicie, popełniam błąd tym testem? Czy Waszym zdaniem to głupota, czy odwaga?
Jak dla mnie odwaga - biorę na klatę prawdę o sobie, o nim (i o niej) - ale to boli, to rozczarowanie...
Obserwuj wątek
      • prawda_we_mgle Re: szybko przeciąć wrzoda :/ 12.09.20, 19:02
        kevinjohnmalcolm napisał:

        > Zanim rozłożymy to na czynniki pierwsze, czy mogłabyś sprecyzować jak szybko za
        > bierasz facetów na koncert? To pierwsza, druga, trzecia, czy dziesiąta randka?

        różnie bywa, przecież to zależy czy jest koncert i jaki...
        początek znajomości... pierwszy miesiąc... czyli raczej wcześniej, niż dziesiąta.
        • kevinjohnmalcolm Re: szybko przeciąć wrzoda :/ 12.09.20, 20:02
          Hmmm... doszedłem do wniosku że tak naprawdę nie ma znaczenia kiedy jest przeprowadzany test.

          No dobrze, to jedziemy, będę bezlitosny smile

          Twoje motywy są jasne - chcesz uniknąć marnowania czasu i wysiłku na gości, którzy gdy tylko spotkają jakiś "nowszy model", natychmiast zapomną o "starym". Chwała Ci.

          Jeżeli jednak robisz to na samym początku znajomości, kiedy nie jesteście jeszcze oficjalnie parą, to nic was jeszcze tak naprawdę nie łączy i facet jest wtedy jeszcze w trybie wyboru - jeżeli pojawi się lepsza opcja, to automatycznie skorzysta, bo oficjalnie jest jeszcze wolnym facetem, nic jeszcze nie nikomu nie obiecał. Taki test nie ma sensu, bo nie testuje niczego co ma znaczenie w związku, czyli wierności, dotrzymywania słowa. Jest przeprowadzany w momencie kiedy związek jeszcze nie powstał i facet się jeszcze nie zdeklarował. Bez sensu!!!

          Jeżeli test byłby przeprowadzany później, już po tym jak facet się oficjalnie zdeklarował i jesteście dla siebie i całego świata parą, to.... też by to było słabe. Przypomina średniowieczne testy dziewictwa, wierności i inne gierki osób dla których związek był jedynie kontraktem. Wiadomo - nie chciałabyś być z facetem, który za chwilę poleci za jakąś krótką spódniczką, ale związek w którym jedna osoba nie wierzy drugiej... Nie będę kontynuował.

          Tak więc w obydwu przypadkach mój werdykt jest druzgocący.

          Ale...

          Co możesz w ten sposób przetestować, to nie fakt czy facet poleci na Twoją koleżankę, ale JAK to zrobi - jak się zachowa względem Ciebie. Mężczyzna na poziomie gdy pójdzie na koncert w towarzystwie kobiety, to nawet jak spotka dziewczynę 10/10, to nie zostawi swojej koncertowej partnerki samej. Owszem, może zainteresować się koleżanką, dużo z nią rozmawiać i nawet wziąć od niej namiary w celu kontynuowania znajomości, ale w żadnym razie kompletnie nie opuści osoby z którą na koncert przyszedł i nie zostawi jej samej sobie. Po prostu nieładnie!
          Jeżeli więc faceci Cię kompletnie porzucali, zostawiali samą i zajmowali się wyłącznie koleżanką, to możesz ich z czystym sumieniem skreślić. Nie są na poziomie.
          • prawda_we_mgle Re: szybko przeciąć wrzoda :/ 12.09.20, 20:37
            tak, dzięki Kev za merytoryczną analizę... Uważam, że masz dużo racji...
            Z tych postów tu i na SłS wyciągnęłam bardzo ważną rzecz: zdałam sobie sprawę, że to, co ona robi, wcale nie jest ok. Wcześniej wmawiałam sobie, ze "ona taka jest" i że nie mam prawa mieć do niej pretensji, bo to facet powinien udźwignąć sytuację... No powinien, ale moja koleżanka też nie powinna się tak zachowywać... Ona wie, że mnie rani i nic sobie z tego nie robi - uświadomiłam to sobie dopiero. Ja próbowałam z tej chorej sytuacji ulepić coś dla siebie - ale widzę teraz wyraźnie, że tylko sobie racjonalizowałam to, co mnie trochę przerastało.
            Oni mnie nie opuszczali, tylko ja wymiękałam, zamawiałam ubera i się zmywałam... ku ich lekkiemu zdziwieniu... Oczywiście, facet na poziomie skoro przyszedł ze mną, to powinien ze mną wyjść i mnie do tego ubera wsadzić (nawet jeśli sam miał zamiar wrócić do klubu) - i tu ewidentnie zawalili.
            Skreśliłam ich, ale wiem, że po dzisiejszym skreślę też tą koleżankę... podtrzymywaniem takiej "przyjaźni" tylko sobie szkodzę.
            • prawda_we_mgle Re: szybko przeciąć wrzoda :/ 13.09.20, 21:25
              tomekzgor napisał:

              > Podobnie jak Kevin uważam, że takie wodzenie na pokuszenie jest nie fair. Cieka
              > we, co by było, gdyby facet idący na randkę też taki sprawdzian zastosował i pr
              > zyszedł z kolegą smile

              no właśnie nie zawiódłby się w ten sposób. Nawet gdybym w tym drugim zobaczyła miłość swojego życia - nie zachowałabym się tak paskudnie... jest wiele innych możliwości...
              To nie jest ostatni wieczór w życiu... to nie jest zabawa w gorące krzesła (!)... trochę empatii i kultury nie zaszkodzi... wink
    • tapatik Re: szybko przeciąć wrzoda :/ 13.09.20, 17:52
      Z jednej strony dobrze fajnie byłoby sprawdzić kogoś, czy jest nami zainteresowany, ale ten test dziwny jest jak dla mnie. Zresztą na samotnych cię zjechali.
      Anka też jest dziwna, leci na obcych facetów, mimo że ma swojego? Po co to robi? Szuka innego faceta, robi tobie na złość, czy też musi co jakiś czas podnieść sobie samoocenę?
      • prawda_we_mgle Re: szybko przeciąć wrzoda :/ 13.09.20, 18:06
        tapatik napisał:

        > Z jednej strony dobrze fajnie byłoby sprawdzić kogoś, czy jest nami zainteresow
        > any, ale ten test dziwny jest jak dla mnie. Zresztą na samotnych cię zjechali.

        Uhm.


        > Anka też jest dziwna, leci na obcych facetów, mimo że ma swojego? Po co to robi
        > ? Szuka innego faceta, robi tobie na złość, czy też musi co jakiś czas podnieść
        > sobie samoocenę?

        Obstawiam, że wszystkie trzy po trochu.
        Najmniej chyba to środkowe - nie robi na złość, raczej ma gdzieś, jak to odbiorę. Empatyczna koleżanka tongue_out smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka