Dodaj do ulubionych

Czy warto spróbować?

28.01.21, 20:10
Witam
Chcę zapytać o Waszą opinię na temat sytuacji w której się znalazłam. W pracy jest sympatyczny kolega, grzeczny, miły, fajnie się z nim rozmawia, ma poczucie humoru. Od jakiegoś czasu odnoszę wrażenie że ze mną flirtuje. Oboje jesteśmy wolni i mamy już trochę lat. Od bardzo dawna jestem sama i bardzo tęsknię za bliskością faceta. Problem w tym że nie czuje fizycznej chemii. Czy myślicie że warto spróbować? Czy pożądanie może pojawić się z czasem?
Obserwuj wątek
    • kevinjohnmalcolm Re: Czy warto spróbować? 28.01.21, 20:19
      Nikt za Ciebie nie odpowie na to pytanie, sama musisz się zastanowić.
      Należy rozróżnić czy to jest wyłącznie brak fizycznej chemii, czy facet Cię fizycznie odpycha. W pierwszym przypadku to kwestia czasu i uczucia, ale w drugim już chyba nic się nie da zrobić.
      • wadera252525 Re: Czy warto spróbować? 28.01.21, 20:27
        To nie tak że on mnie odpycha, raczej bym powiedziała że to nie mój typ. Z drugiej strony cenię wiele cech jego charakteru. Bardziej chodzi o to że nie mam tzw "motylkow w brzuchu ".... A może jestem już na to po prostu za stara...
          • reticentia Re: Czy warto spróbować? 28.01.21, 21:32
            Nie zawsze warto. I nie zawsze ta chemia przychodzi z czasem. Może być miła relacja , przyjaźń i tylko lub aż tyle. Może pozostać rozczarowanie. I zall drugiej osoby . Co złego jest w początkowej ,,nadmiernej " chemii ?
            • tzn.aga Re: Czy warto spróbować? 28.01.21, 21:51
              Zaburza ocenę sytuacji.
              Czemu rozczarowanie i żal?
              A może fajne kilkumiesięczne czy kilkuletnie wspomnienia.
              Związek czy miłość ma termin przydatności.
              Po co podchodzić do tego, że do grobowej deski.
              • reticentia Re: Czy warto spróbować? 28.01.21, 22:12
                Fajne wspomnienia można mieć rowniez z początkowa chemią . Rozczarowanie i żal może z prostego powodu...że mimo sympatycznej relacji nie ma tego ,, czegoś '' Jest miło, ale...usta nie pragną, dotyk nie rozpala smile Oczywiście nie każdemu na tym zależy . I zgadzam się z terminem przydatności , nic nie jest wieczne.
            • 999karolina Re: Czy warto spróbować? 28.01.21, 22:27
              reticentia napisała:

              . Może pozostać rozczarowanie. I zall drugiej j osoby .

              Może tak być. Ale takie prawdopodobieństwo jest zawsze, więc chyba nie ma sensu z góry tego zakładać, bo przyjmując taką postawę, w zsadzie nigdy sie nie powinno probować.
              • wadera252525 Re: Czy warto spróbować? 29.01.21, 16:45
                W pewnym sensie masz rację, zazwyczaj nie boję się ryzyka, problem w tym że razem pracujemy i siłą rzeczy gdyby nie wyszło i tak codziennie będziemy się widzieć, no i nie chciałabym stracić przyjaciela
    • marcepanka313 Re: Czy warto spróbować? 28.01.21, 21:31
      Gdzie się pracuje to się. ujem nie wojuje....
      Taka mądrość ludowa.... bo rzeczywiście dopóki jest ok to w porządku.Ale przychodzenie do pracy kiedy w razie niepowodzenia jesteś tematem plotek, a spotykanie tej osoby każdego dnia jest, powiedzmy, niekomfortowe.
      Z drugiej strony szkoda zmarnowanej szansy.

      Wszystko zależy jak bardzo jesteś....
    • 999karolina Re: Czy warto spróbować? 28.01.21, 22:23
      Wadera, jak nie ma silnej chemii, to może zostaw sprawę wlasnemu biegowi. Oboje jesteście dorośli i wolni. Zobaczysz, jak to się rozwinie. Przecież między romansem a po prostu znajomością jest przestrzeń.
      Jeśli kolega cię zaprosi na kawę czy na spacer, to jasne, że idź. Poznacie się bliżej i każde zobaczy, na co ma a na co nie ma ochoty. Przecież nie każde "zaloty" muszą się kończyć byrzliwym romansem czy stałym związkiem. Można też mieć faceta - kolegę. A czasem bliskość się wykuwa powoli.
      Ważna jest szczerość - jeśli nie będziesz miała na coś więcej ochoty, a on będzie nalegal, to po prostu powiedz, jak jest..
      Jest też opcja krótkiego flirtu, ale (jeśli masz na to ochotę) to w przypadku kolegi z pracy powinno to być raczej obopólną decyzją, żeby nie powstała niezręczna sytuacja, że dla ciebie to przelotny flirt, , a on zupełnie inaczej (poważnie) to traktuje. Po co ci w pracy jakieś niezręczne sytuacje?
      Jest też możliwość, że kolega ma po prostu taki "podrywający" styl kontaktow z kobietami - bez podtekstów.
      • wadera252525 Re: Czy warto spróbować? 29.01.21, 17:05
        Co do jego "stylu " to nie jest ten typ. Z resztą widzę że tylko w stosunku do mnie się inaczej zachowuje (do innych koleżanek z pracy nie).
        Z jednej strony wiem, że to świetny facet, z drugiej brakuje mi "tego czegoś " no i właśnie boję się tej głupiej sytuacji w pracy jak coś pójdzie nie tak.
        No cóż może faktycznie po prostu zobaczmy jak to się rozwinie
    • ga77-77 Re: Czy warto spróbować? 28.01.21, 22:41
      wadera252525 napisał(a):

      > Witam
      > Chcę zapytać o Waszą opinię na temat sytuacji w której się znalazłam. W pracy j
      > est sympatyczny kolega, grzeczny, miły, fajnie się z nim rozmawia, ma poczucie
      > humoru. Od jakiegoś czasu odnoszę wrażenie że ze mną flirtuje. Oboje jesteśmy w
      > olni i mamy już trochę lat. Od bardzo dawna jestem sama i bardzo tęsknię za bli
      > skością faceta. Problem w tym że nie czuje fizycznej chemii. Czy myślicie że wa
      > rto spróbować? Czy pożądanie może pojawić się z czasem?

      Musisz rozważyć wszelkie za i przeciw i ocenić co Ci się bardziej kalkuluje.
      Jest taka zasada: w swoim sklepie się nie klepie. Romans w miejscu pracy może przynieść pewne komplikacje zarówno jeśli się uda i rozwinie , jak i wtedy gdy wszystko szlag trafi. Jeśli jesteś w stanie wziąć na siebie to ryzyko, to próbuj; jeśli nie...
        • ga77-77 Re: Czy warto spróbować? 29.01.21, 19:22
          999karolina napisała:

          > ga77-77 napisał(a):
          >
          >
          > >
          > > Musisz rozważyć wszelkie za i przeciw i ocenić co Ci się bardziej kalkulu
          > je.
          >
          > Ja bym nie patrzyła, co się kalkuluje, lecz co się czuje, z jakim człowiekiem m
          > a się doczynienia

          Ale na tym etapie się jeszcze nic nie czuje, tym bardziej że się zna tę drugą stronę bardzo powierzchownie, więc da się ocenić jedynie cechy fizyczne plus tę luźną otoczkę. I tu jeszcze jest miejsce na rozsądek i chłodniejsze myslenie. O to chłodniejsze spojrzenie będzie ciężej właśnie dopiero wtedy gdy przyjdzie uczucie i gdy się pozna te drugą stronę daleko bardziej niż zna ją przeciętny człowiek z otoczenia.
        • ga77-77 Re: Czy warto spróbować? 29.01.21, 19:29
          wadera252525 napisał(a):

          > Nie patrzę na to w kontekście chłodnej kalkulacji, choć właśnie tego ryzyka się
          > boję

          Ale nikt Ci na 100% nie powie co będzie dobre. Postanowisz w to wejść, wyjdą z tego jakieś kwasy w pracy i będziesz żałowała. Z kolei możesz nie zdecydować się w to wejść, gość za miesiąc zmieni pracę i też będziesz żałowała że nic nie zrobiłaś. Ten sam ciąg działań jednego może doprowadzić do sukcesu, innego do klęski. Są możliwe plusy i minusy, ale... generalnie kochana osoba powinna nam się kojarzyć z czasem piza pracą, a nie z pracą, bo łączenie tego na dłuższą metę chyba niewielu osobom wyszło na dobre.
            • ga77-77 Re: Czy warto spróbować? 01.02.21, 09:16
              wadera252525 napisała:

              > Chyba trochę zboczyliśmy z tematu. Fakt obawiam się kwasu w pracy. Ale kluczowe
              > pytanie brzmiało "Czy jeśli brakuje chemii (Z mojej strony) to ona może pojawi
              > ć się z czasem?"

              Zboczyliśmy i nie zboczyliśmy. Bo wobec wszystkich "przeciw" pojawia się pytanie: po co pchać się w coś tak ryzykownego jeśli nawet/jeszcze* nie ma tam chemii? Może w tej sytuacji faktycznie lepiej zaczekać trochę (a jeśli się pojawi, to raczej nie będzie kwestia lat tylko szybciej) aż ta chemia się pojawi i aż będzie można ją postawić w rubryce w kategorii "ZA"?

              A co do romansów w pracy, to jak najbardziej znam przykład (i to w pracy; nie muszę się nawet uciekać do romansów ze studiów, bo na studiach poznałem przyszłą żonę): kolega z podstawówki i jego koleżanka z pracy. Skończyło się rozwalonym małżeństwem i rozwodem z jego winy (znając sytuację, mimo całej sympatii do niego, muszę stwierdzić, że wyrok jak najbardziej słuszny), z tą koleżanką (już jako małżeństwo) są do dziś.

              *) niepotrzebne skreślić
            • obrotowy warto. 01.02.21, 12:46
              wadera252525 napisała:

              > Ale kluczowe pytanie brzmiało
              "Czy jeśli brakuje chemii (Z mojej strony) to ona może pojawić się z czasem?"


              - moze, ale nie musi.

              a wracajac do clou sprawy:

              "chemii" nie ma - ale jest "chec" (intelektualna i zyciowa motywacja) z Twojej strony

              - skoro o tym piszesz - prawda ?
    • stasi1 Re: Czy warto spróbować? 29.01.21, 09:14
      Kiedyś miałem znajomą która pisała że mieszka z kimś ale to raczej jeszcze nie to. Mniej więcej w twoim wieku. Chyba jednak w jej przypadku nie było to. Swoją drogą ja ją wcześniej podrywałem ale w zasadzie mnie spławiła . Później niby dawała mi znaki które ja niestety nie odebrałem właściwie.
      Ewentualnie możesz zawsze powiedzieć mu że możecie na próbę coś zrobić, jak nie wyjdzie to się nie zwiążecie. Co do niesnasek to on może nie jest taki zły że by opowiadał co z tobą robi?
      • wadera252525 Re: Czy warto spróbować? 29.01.21, 17:17
        Z całą pewnością nie boję się tego że on będzie coś opowiadał, albo na mnie najezdzal. Boję się raczej tego, że zrobi sobie zbyt dużą nadzieję i jeśli nie wyjdzie zrobię mu przykrość i będziemy się głupio czuć w swoim towarzystwie na codzień
    • sweetsadness_87 Re: Czy warto spróbować? 29.01.21, 19:07
      Nie wiem jak tam związek z osobą z pracy ale ja mogę się podzielić humorystycznymi przemyśleniami odnośnie koleżeństwa z kolegami z pracy, że to nie jest najświetniejszy pomysłsmile Jak zaczęłam pracę to od razu się z jednym kolegą bardzo zakumplowałam co skończyło się na tym, że w pewnym momencie przestał do pracy przychodzić i w ogóle do mnie się przez jakiś czas nie odzywał. Później inny mój kolega z którym dużo czasu w pracy spędzałam zaczął mieć z tym jakiś problem i też nasze koleżeństwo się burzliwie zakończyło. Ostatnio się z jednym kolegą też coś za mocno dogadaliśmy także funkcjonuje nawet wewnętrzny żarcik, że mamy romans. Oczywiście myślałam, że wszyscy wiedzą, że to jest żart dopóki mi dzisiaj jedna facetka z pracy nie powiedziała, że fajnie, że się ostatnia dowiaduje, dobry wybórwink
      • reticentia Re: Czy warto spróbować? 30.01.21, 21:33
        Ile ludzi tyle historii z różnym zakończeniem smile Osobiście znam kilka małżeństw, które poznały się właśnie w pracy. Fakt , były to raczej duże firmy , ze sporą rotacją osób , więc może to też miało wpływ.
          • stasi1 Re: Czy warto spróbować? 31.01.21, 10:21
            Firma może i duża kwestia tego czy razem w pracy jesteście, ten sam dział a nawet pokój. Jeśli ty pracujesz w biurze on na produkcji to raczej obciachu nie było by jeśli by się nie pochwalił że jest z panią z biura.
        • kevinjohnmalcolm Re: Czy warto spróbować? 31.01.21, 01:57
          reticentia napisała:
          > Osobiście znam kilka małżeństw, które poznały się właśnie w pracy.

          Tylko kilka? Gdy kilka lat temu wśród kilkudziesięciu znajomych par zrobiłem wywiad, to okazało się że zdecydowana, wręcz przytłaczająca większość z nich poznała się w pracy.


          P.S. U mnie w pracy praktycznie sami faceci. Całe życie pod górkę...
        • sweetsadness_87 Re: Czy warto spróbować? 01.02.21, 16:38
          reticentia napisała:

          > Ile ludzi tyle historii z różnym zakończeniem smile Osobiście znam kilka małżeńst
          > w, które poznały się właśnie w pracy. Fakt , były to raczej duże firmy , ze sp
          > orą rotacją osób , więc może to też miało wpływ.

          Ja to tak z przymrużeniem oka napisałamwink Myślę, że praca dobre miejsce jak każde inne żeby kogoś poznać. I oczywiście nie mam wątpliwości, że szczęście ważniejsze niż martwienie się na zapas, że w razie jak coś nie wyjdzie to będzie niezręcznie. Ja mam doświadczenie, że można się tylko kolegować i też mogą różne kwiatki wyjść także chyba nie ma co się akurat taka kwestią przejmować.
    • obrotowy w kazdym wieku warto spróbować 30.01.21, 17:02
      a 37 lat - to jeszcze nie babcia - prawda ? smile

      "chemia" zawsze moze sie pojawic, nawet gdy na poczatku jej nie ma - bo ta zalezy od wielu czynnikow.

      a NAJWAZNIEJSZE to:

      jak sprobujesz i nic z tego nie wyjdzie - to bedziesz miala spokojne sumienie, ze probowalas.

      a jak nie sprobujesz - to ciagle cos w duszy bedzie Cie gryzlo.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka