Dodaj do ulubionych

Kwiecień i

01.05.22, 11:44
Ognisko.
Wczoraj po raz pierwszy w tym roku rozpalilem ognisko. Ogólnie to ja odpowiadalem za opał i stan tego ogniska. Inni za obsadę i prowiant. Aby zebrać ten opał musialem ciągnąć gałęzie przez ulicę, chyba to było dość śmieszne.
Najgorzej że trafiłem na prawie bez alkoholowe piwo, jak kompot. Nie licząc mnie to na tym ognisku byly same panienki i kawalerowie.
Za to dzisiaj bo wczorajszym obżarstwie tylko banan i jogurt
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka