locator77
23.02.05, 11:32
Witam
Jestem bardzo niesmialym chlopakiem ( ale tylko w stosunku do kobiet i to w
dodatku do tych na ktorych mi zalezy ) byc moze wyda sie to czytajacym dziwne
ze tak jest ( w pracy na codzien mam doczynienia z klientami i nie odczuwam
zadnej niesmialosci w stosunku do nich a wszczegolnosci do kobiet.
Mam taki problem:
Niedawno poznalem pewna dziewczyne, spotykamy sie od pewnego czasu ( co
weekend wreczam jej kwiaty - lubie widziec gdy sie usmiecha, oraz szanuje
kobiety ) jak pisalem spotykamy sie od pewnego czasu, mile spedzamy czas
zawsze witamy sie pocalunkami. Zauwazylem z jej zachowania ze zalezy jej na
mnie, ale tez zauwazylem ze ona czuje sie w niepewnosci czy mi zalezy czy nie
( jak wiadomo kilka pocalunkow "wesela " nie czyni) Chcialem jej ostatnio
powiedziec ze ja bardzo lubie i mi na niej zalezy, a w rzeczywistosci wyszlo
to tragicznie

zabraklo mi słow i wszystko pokrecilem. Jak jej to
powiedziec ze mi zalezy i chcialbym abysmy byli razem, macie moze jakies
gotowce ( np text). Przesylam pozdrowionka dla wszystkich.
Milego Dnia.