marek_85
25.07.05, 20:39
Witam. Pewnie takich jak ja jest mnóstwo. Nie będę oryginalny jeśli powiem że
się zakochałem bez pamięci. Jedyny problem w tym, że jestem STRASZNIE
nieśmiały.
Jak Ją spotykam (nazwijmy ją Ewa) głos staje mi w gardle, zapominam wszystko
co miałem powiedzieć, nasza rozmowa kończy się na "No cześć, co słychać".
Oczywiście nie mam odwagi zaprosić ją na dyskotekę czy do pubu. A jeśli już
bym Ją zaprosił to i tak nie wiedziałbym o czym z nią rozmawiać.
Tak więc jak już mówiłem, jestem w beznadziejnej sytuacji.