Czemu nas tak dużo

18.08.05, 11:04
Dlaczego nas tak dużo samotnych nieszczęsliwych niesmiałych zagubionych
oszukanych, dlaczego nie możemy się odnaleść w tłumie i pomóc sobie.Nie ważne
ile mamy lat zawsze czujemy się tak samo. Proponuje aby łaczyć bratnie dusze
regionami kraju, będzie łatwiej o późniejsze kontakty. Dlaczego Ty płaczesz ,
dlaczego ja płaczę czy nie możemy razem się uśmiechać. Pomóżmy sobie. Ja
należe już niestety do tych co dawno przekroczyli magiczną 40-tkę, ale czuje
się to samo co Wy. Tyle ludzi jest wartościowych mogących pomóc drugiemu.
Zróbmy coś z tym. Niech każdy określi przedział wieku i spróbujmy się odnaleść
Zagubiona w beznadziejnym życiu
    • drops22 Re: Czemu nas tak dużo 18.08.05, 23:24
      organizer2 napisała:

      > Dlaczego nas tak dużo samotnych nieszczęsliwych niesmiałych zagubionych
      > oszukanych, dlaczego nie możemy się odnaleść w tłumie i pomóc sobie.

      Dlaczego? Wydaje mi sie ,że to "naleciałości" z dzieciństwa,po prostu nikt
      nie nauczył nas jak być człowiekiem,który potrafi żyć,który potrafi znaleźć
      swoje miejsce na ziemi,który potrafi znaleźć swoją połówkesad



      Nie ważne
      > ile mamy lat zawsze czujemy się tak samo. Proponuje aby łaczyć bratnie dusze
      > regionami kraju, będzie łatwiej o późniejsze kontakty. Dlaczego Ty płaczesz ,
      > dlaczego ja płaczę czy nie możemy razem się uśmiechać. Pomóżmy sobie. Ja
      > należe już niestety do tych co dawno przekroczyli magiczną 40-tkę, ale czuje
      > się to samo co Wy. Tyle ludzi jest wartościowych mogących pomóc drugiemu.
      > Zróbmy coś z tym. Niech każdy określi przedział wieku i spróbujmy się odnaleść
      > Zagubiona w beznadziejnym życiu
      • riwka Re: Czemu nas tak dużo 22.08.05, 21:05
        jak to? gdyby tak było, to WSZYSCY byliby smutni i samotni a jednak są ludzie
        szczęśliwi, optymistycznie nastawieni do życia i nie są sami...
        To nie naleciałości z dzieciństwa, tak poprostu już jest, jeden choruje, drugi
        wygrywa 6 tkę w totka a trzeci na 10cioro dzieci i na chleb mu brakuje.
        Ktoś musi być samotny, żeby drugi mógł znaleźć swoją połówkę
      • riwka Re: Czemu nas tak dużo 22.08.05, 21:07
        to gdzie i kiedy? ... już mogę zacząć się szykować?!
        smile
    • drops22 Re: Czemu nas tak dużo 18.08.05, 23:25
      organizer2 napisała: Proponuje aby łaczyć bratnie dusze
      > regionami kraju, będzie łatwiej o późniejsze kontakty.


      Może być dobresmile
    • samotnik1 Re: Czemu nas tak dużo 19.08.05, 14:09
      konsumpcyjne społeczeństwo+internet+pogoń za kasą
      • kobietka73 Re: Czemu nas tak dużo 19.08.05, 17:14
        Wydaje mi się, że samotni, smutni, oszukani i zawiedzeni istnieli zawsze. Tylko
        teraz łatwiej ich zauważyć (patrz: fora). Pomysł na odnalezienie siebie jest
        dobry. Może w takim razie - wzorem innych for - spotkania?
        • drops22 Re: Czemu nas tak dużo 19.08.05, 23:48
          kobietka73 napisała:

          > Wydaje mi się, że samotni, smutni, oszukani i zawiedzeni istnieli zawsze.

          Kiedyś sie o "takim zjawisku" nie mówiło,a o takich mówiono,ze są po prostu
          nienormalni.


          Tylko teraz łatwiej ich zauważyć (patrz: fora). Pomysł na odnalezienie siebie
          jest dobry. Może w takim razie - wzorem innych for - spotkania?

          Teraz czasy sie zmieniły,to co kiedyś było "tabu",uważane było za coś
          nienormalnego,teraz kwalifikowane jest jako choroba,którą można leczyć

          Co do pomysłu to też mi sie podoba,jeśli chodzi zaś o spotkania to ze mną
          jest troche......mam opory...ale chciałbym pozbyć sie ich!!!!!!!!!!!!!
          no to jak?



          • organizer2 Re: Czemu nas tak dużo 20.08.05, 20:49
            No to próbujmy. Każdy niech się z deklaruje z jakiego jest województwa lub
            miasta, kogo poszukuje i w jakim wieku.
            Ja dokonuję pierwszego wpisu
            Kobieta ok 50-tki woj.małopolskie poszukuje zarówno kobiet jak i mezczyzn
            którzy chceiliby stworzyć fajną paczkę.
            • marilyn3 Re: Czemu nas tak dużo 20.08.05, 21:32
              Samotna trzydziestka przyłącza sie do Was, pozdrawiam ze Śląska
              • anttk Re: Czemu nas tak dużo 21.08.05, 16:39
                Cześć!
                Właśnie wróciłam z krótkiego urlopu nad morzem. Nie ważne czy się udał ważne
                jest to ze jak zwykle jest mi smutno bo jak mozena jechac na urlop samemu
                wiedząć ze nie podoła się potem temu co widać. Człowiek brnie w zaparte że da
                sobie rade sam, ze przecież wielu jest takich jak on samotnych wpartujacych się
                w morze siedzących samotnie w klubach czy spacerujących którzy twardo podnosza
                głowę mając w oczach arogancki wyraz ze oni wybrali samotnosć sami a tak na
                prawde czuja smutek i z zazdroscia patrząna tych którzy idzą razem wpatrujac
                się w zachodzące słońce. Dlaczego nie możan byc na ich miejscu ???!!!
                Pozostaje rzucic sie w wir pracy i z lepszymi i gorszymi dniami doczekać
                nastyępnego urlopu po któym znowu będzie źle.
                • organizer2 Re: Czemu nas tak dużo 21.08.05, 20:15
                  Widzę że ciężko się jest nam zorganizować, albo nas jest tak naprawde niewiele.
                  Ja mam propozycje. Kobietki które mają jeszcze urlop we wrzesniu mogłybysmy sie
                  skrzyknąć i wypasc gdzies w gory na kilka dni mozna by to jakos zorganizować.
                  Poznalybysmy sie lepiej moze zaprzyjaźniły i moglo by byc calkiem fajnie. Co
                  wy na to. Jezeli beda chetni sprobuje sie tym zajac. Wtety bedziemy kontaktowac
                  sie przez e-mail.
                  • kobietka73 Re: Czemu nas tak dużo 22.08.05, 17:44
                    Nie, nie wyjazdy. Najpierw jakieś spotkanko. I nie same kobiety!!!!! Mężczyźni
                    jak najbardziej!!!!
                    • anisua Re: Czemu nas tak dużo 22.08.05, 18:10
                      kobietka73 ma racjewink
                      wyjazd z nieznajomymi babkami to może byc masakrawink)

                      lepiej spotkac sie wczesniej, pogadać...
                      a by nie było nudno zabrać paru panów z sobąwink)

                      bo tak to może powstać kółko ..różańcowewink
                      • konrado80 Re: Czemu nas tak dużo 22.08.05, 19:55
                        anisua napisała:

                        > kobietka73 ma racjewink
                        > wyjazd z nieznajomymi babkami to może byc masakrawink)
                        a to dlaczego??
                        predzej orgia big_grinDD

                        > lepiej spotkac sie wczesniej, pogadać...
                        > a by nie było nudno zabrać paru panów z sobąwink)
                        ja chyba nie jestem nudny, czy jestem?? wink

                        > bo tak to może powstać kółko ..różańcowewink
                        a moze cos wiecej smile))
                    • konrado80 Re: Czemu nas tak dużo 22.08.05, 19:54
                      ja jestem zawsze i wszedzie za wink
                      • kobietka73 Re: Czemu nas tak dużo 23.08.05, 12:11
                        A swoją drogą Konrado, to musimy się w końcu na to piwo umówić.
    • csaba Re: Czemu nas tak dużo 08.10.05, 20:25
      organizer2 napisała:

      > Dlaczego nas tak dużo samotnych nieszczęsliwych niesmiałych zagubionych
      > oszukanych, dlaczego nie możemy się odnaleść w tłumie i pomóc sobie.Nie ważne
      > ile mamy lat zawsze czujemy się tak samo. Proponuje aby łaczyć bratnie dusze
      > regionami kraju, będzie łatwiej o późniejsze kontakty. Dlaczego Ty płaczesz ,
      > dlaczego ja płaczę czy nie możemy razem się uśmiechać. Pomóżmy sobie. Ja
      > należe już niestety do tych co dawno przekroczyli magiczną 40-tkę, ale czuje
      > się to samo co Wy. Tyle ludzi jest wartościowych mogących pomóc drugiemu.
      > Zróbmy coś z tym. Niech każdy określi przedział wieku i spróbujmy się odnaleść
      > Zagubiona w beznadziejnym życiu

      Witam wszystkich chetnych do spotkania sie we Wroclawiu,no bo co bedziemy
      teoretyzowac)) do dziela!!! zeby bylo ciekawie proponuje przedzial wieku 40-
      65,jako ze tak naprawde to wszyscy chcemy cieszyc sie zyciem))stworzmy swietna
      paczke!!! moj email mycha2005@neostrada.pl
      pozdrawiam i zapraszam do kontaktu
      Halinka
      mycha
    • reja36 Re: Czemu nas tak dużo 10.10.05, 10:59
      Jestem za!
      Mogę tez zorganizować cos we Wrocławiu.
      Za miesiąc kończę 50 lat i nie widzę nikogo, kto będzie pamietał o moich
      urodzinach. Nigdy nie miałam męża, nie mam dzieci.
      Nie jestem nieśmiała!
      Potrafię łatwo nawiązywać kontakty, niestety głównie służbowe.
      Zapisałam się kiedyś do forum "randkowego", ale pisali do mnie głównie 20-
      latkowie, lub panowie po takich przejściach, że sorry, ale nie mam też siły na
      to, aby kogoś wyciągać z jakiegokolwiek dna.
      Nie jestem frustratką, bardzo dobrze czuję sie w swoim towarzystwie, mam
      ciekawe zainteresowania, i zasadzie 2 okazje w roku, kiedy brak bratniej duszy
      mi przeszkadza: Sylwester i urlop. To wręcz śmieszne, że jako towarzysza
      urlopowego od 3 lat odkryłam... swojego tatę. Jest on naprawdę świetny, ale tak
      w głębi duszy to wolałabym urlopy spędzać w szerszym towarzystwie.
      Może w przyszłym roku ktoś do nas dokoptuje?
      AB
Inne wątki na temat:
Pełna wersja