25 lat

22.03.06, 09:15
25 lat niektórzy mówią że mało inni że dużo, po raz kolejny w życiu mi nie wyszło, czuje że wszyutsko się wali, już chyba nie wierze ze spotkam normalnego faceta, który będzie mnie poprostu kochał. czy tak dużo oczekuje od życia i ludzi - odrobiny milosci i zrozumienia, zeby było się do kogo przytulić, odezwać ....

podobno warszawa taka duza a ja wciaż trafiam na takich co to wolą dziewczyne przebojowa, zainteresowaną zwiazkiem a raczej seksem bez zobowiazań, czy naprawde nie ma innych facetów ?
    • alexanderson Re: 25 lat 22.03.06, 15:07
      Są. Ale nie wiem, czy w Warszawie.
    • monia2310 Re: 25 lat 22.03.06, 15:29
      nie przejmuj sie i głowa do górysmile Napewno dla Ciebie tez wkrótce zaświeci
      słońce. Chociaż muszę powiedzieć, że też jeste w podobnej sytuacji jak Ty. A
      jeśli chodzi o facetów to zaczynam już naprawdę wątpić w to, że chodzą po tej
      planecie osobniki, które nie są zainteresowane tylko i wyłącznie seksem...No
      cóż być może nie mamy szczęścia, albo naprawdę tak jest.
      Pozdrawiam serdeczniesmile
      • andrzej-25 Re: 25 lat 01.04.06, 19:23
        Uwierz mi że są.... ale ukrywają się. Ukrywają się przed rzeczywistościa i
        przed brakiem zrozumienia. Ja tez mam 25 lat.... i nadal jestem sam. Czy z
        wyboru... nie wiem, a może z konieczności... tego tez nie wiem. Ale jedno wiem
        napewno mam dość samotnych wieczorów i tego że tak prawie wszyscy szukają
        miłości i szczęścia a nie potrafią tego docenic. Wiele już widziałem i
        dochodze do wniosku ze niektórzy faceci nie powini być przy kimś kto na taką
        miłość zasługuje. Nie jestes sama... wiele dziewczyn jest obiektem inncyh
        spojrzen facetów...ale tylko nie których. Musisz wierzyć i być cierpliwa...
        Tylko wiara, siła i nadzieja ta ci motywacje do dalszego życia! Nie poddawaj
        się....
    • konrado80 Re: 25 lat 02.04.06, 22:20
      sa, wszedzie sa, trzeba tylko dobrze trafic
      szkoda ze wyjechalem, bo moze to ja bym byl
      ale czasami bede wpadal do domu wink
      powodzenia
      • kruz7 Re: 25 lat 30.12.06, 23:54
        Są jeszcze faceci poszukujący czułości, delikatności, zrozumienia. Tylko kobieta
        potrafi przytulić w swoim stylu. Kumpel ani butelka piwa tego nie potrafią.
        Większość facetów patrzy na kobietę z zewnątrz. Ja też tak robię. Lubię
        popatrzeć na ładną kobietą, nacieszyć oko. Sam fakt towarzystwa takiej kobiety
        sprawia przyjemność.
        • zyxwuts Re: 25 lat 31.12.06, 16:59
          w moim mieście też takich nie ma sad a szkoda, bo miło by było wiedzieć, że jest
          ktoś na kogo można liczyć smile Ja zawsze liczyłam tylko na siebie ...
    • kameleon203 Re: 25 lat 24.01.07, 19:00
      Ok. To ja się przyznam. Nie jestem sama, mam kogoś kto mnie kocha, ale ja nie
      wiem czy kocham jego...
      • zyxwuts Re: 25 lat 24.01.07, 19:12
        No to ja mam odwrotnie, kocham kogoś, ale nie wiem, czy ON kocha mnie. Chyba
        jednak nie, bo ile razy by nie wracał i nie przepraszał, to zawsze odchodzi po
        pół roku. Przychodzi jak zatęskni i odchodzi jak się znudzi sad Przykre, ale
        prawdziwe. Raz nawet próbowałam się przez NIEGO otruć, ale mi nie wyszło... nie
        wiem jaki był zamysł na moje życie i dlaczego muszę nadal chodzić po świecie,
        ale skoro żyję, to chyba po coś. Co do spojrzeń facecich to raczej na mnie nie
        patrzą bo za bardzo nie ma na co wink jeśli już ktoś zerknie to jest to pijaczek
        na przystanku, który posyła mi bezzębny uśmiech. No i co w takim beznadziejnym
        przypadku zrobić? Pod koniec roku MÓJ UKOCHANY znowu mnie zostawił i plany
        sylwestrowe poszły w odstawkę, palny majowego weekendu też, wakacyjne już
        zmieniam, bo planowaliśmy wspólny wyjazd. Nie można na takiego człowieka liczyć,
        więc najlepiej tylko sobie wierzyć.
      • aretah I w tym cały jest ambaras... 24.01.07, 19:36
        ...zeby dwoje chciało naraz. Same problemy. Skoro się zastanawiasz czy kochasz,
        to najlepiej byłoby to sprawdzic. Rozstac się... Zatęsknic... Poczuc... Jeżeli
        serducho będzie tęskniło, to chyba uczucie, jeśli jest dobrze jak jest, trza
        sobie dac spokój. To nie ta osoba. Nie marnowac czasu sobie i innym.

        A co robic jak sie nie kocha nikogo i nikt też nie kocha, a kochac się chce?
        To dopiero jest problem smile

        Nie ma prostych rozwiązan. Niestety
    • przegraniec Re: 25 lat 24.01.07, 19:35
      ja jestem normalny ;P, ale nikt tego nie widzi, ehhh niezly paradoks
Pełna wersja