niech mi to ktoś wytłumaczy

28.05.06, 17:03
mam 32 lata i sama wychowuję 7 letniego nsynka, którego kocham nad życie. Tak
się złożyło, że już od kilku lat jestem sama, ale skłamałabym, że mi to
odpowiada. Niestety jak tylko kogoś poznam i mówię, że mam dziecko to okazuje
się,że ten ktoś już nie ma dla mnie czasusad Czy ja jestem gorszą kategorią
kobiety?
    • jason_bourne Re: niech mi to ktoś wytłumaczy 28.05.06, 17:15
      Nie nie jestes gorsza kategoria kobiety. Spotykasz na swej drodze na razie
      wolnych ciałem i duchem facetów, którym sie wydaje ze bedziesz stanowic dla
      nich balast, bo jest was dwoje..Ale nie przejmuj się na szczescie istnieją
      jeszcze faceci, którzy myslą inaczej..Mysle ze wszystko przed tobą prawdziwa
      milosc tez, odpowiedzialny i troskliwy facet na pewno nie będzie na to patrzył i
      was pokocha.
      Uwazaj na bawidamków i takich którzy szukaja przygód
      Powodzenia
    • grzanka23 Re: niech mi to ktoś wytłumaczy 28.05.06, 17:33
      Koda,ja jestem w podobnej sytuacji,tyle ze moje ma prawie 4 latka.Tez kocham to
      moje malenstwo.Mezczyzna z ktorym sie zwiaze,musi pokochac(zaakceptowac)
      moja corke.Dobro dziecka na pierwszym miejscu-jak dla mnie.
      • kruz7 Re: niech mi to ktoś wytłumaczy 31.12.06, 12:45
        Wielu mężczyzn boi się odpowiedzialności. Niektórzy są to jeszcze małe dzieci,
        którzy zabawę w piaskownicy zamienili na kufel piwa. Kobieta z dzieckiem to
        spore wyzwanie. Nie każdy potrafi ułożyć sobie życie z samą kobietą a dodatkowo
        musi być "ojcem" dla dziecka. Odważnych mężczyzn brakuje na tym świecie. Ja do
        nich też nie należę.
    • sebcioo Re: niech mi to ktoś wytłumaczy 31.12.06, 13:32
      Od jakiegos czasu mam taka refleksje. Wziela sie z patrzenie na profile ludzi na
      sympatii onetowej. Mnostwo kobiet w okolicach 30-tki, ladnych i atrakcyjnych,
      jest rozwiedziona i z malymi dziecmi. DLACZEGO? Dlaczego tak sie dzieje?
      Przepraszam ale czasami zlosc mnie ponosi, dlaczego wiazaly sie z jakimis
      palantami, rodzily im dzieci a teraz sa same? Dlaczego nie chcialy NORMALNEGO
      faceta? Dlaczego nie chcialy np mnie? (czy ja jestem normalny wink? )

      A z innej beczki: nie wyobrazam siebie jako ojca, ojca dla jakiegos dziecka. Ale
      tez jakos nie czuje awersji do kobiet z dziecmi. Jedno tylko mnie
      "powstrzymuje". To czy dana kobieta szuka partnera dla siebie czy moze szuka ...
      ojca dla dziecka (nie zeby kogos "wrobic" tylko inaczej).
      • kruz7 Re: niech mi to ktoś wytłumaczy 31.12.06, 13:40
        Z czasem może, być może zmienisz podejście do dzieci. Ja też nie wyobrażam się w
        roli ojca. Moje siostry mają dzieci i już mi starczy. Zaspokoiłem swoje potrzeby
        zmieniania pieluch, kołysania w wózku, zabawiania dzieci. Mino tego bardzo chętnie
        wychodzę z nimi na spacer lub na zakupy. Jest to tylko chwilowe. Zajmowanie się
        dzieckiem na stałe przerasta mnie. U mnie jest to obawa o odpowiedzialność.
        Podobnie jest może z Tobą?
        • sebcioo Re: niech mi to ktoś wytłumaczy 31.12.06, 15:21
          Wlasnie dokladnie tak samo jest smile
    • lena510 Re: niech mi to ktoś wytłumaczy 31.12.06, 14:08
      hej smile
      Nie. Jesteś normalną Babką, niestety świat nie jest normalny. Ludzie robią się
      wygodni i nie chcą pracy nad sobą i związkiem tylko, żeby im było miło.
      Szukaj dalej i nie bierz byle kogo - lepiej być samemu smile
      pozdrawiam ciepło smile)
      napisz, jak będziesz chciała pogadać w_i_a@interia.pl
      • turhotel Re: niech mi to ktoś wytłumaczy 01.01.07, 17:16
        Dziecko nie ma tu nic do rzeczy. Musi być w Tobie coś, że Ci kretyni nie
        potrafią tego zauwazyć. Ich strata.
Pełna wersja