czy 2 dzieci to przeszkoda?

09.06.06, 09:11
Jestem sama...bo tak wyszło, ale czy tak musi zostać?
Mam dobrą pracę, duży dom i dwójkę wspaniałych dzieciaków
Nie mam ochoty na wyjścia i poznawanie kogoś na siłę
Ostatnio spędzam dużo czasu na forum, tylko czytam, ale dzisiaj postanowiłam
napisać
Odezwie sie ktoś do mnie? smile
    • koda4 Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 09.06.06, 16:58
      Witaj w klubie. Z tym,że ja mam jedno dziecko. Ale jakoś usiłuję iść do przodu
      choć nie twierdzę, że samej łatwo. Ale tak widocznie trzeba. Powodzeniasmile
      • ira.mak Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 09.06.06, 20:01
        Dziewczyno,nie bądz taką pesymistką-nigdy nie wiadomo co jutro przyniesie.Sama
        tego doświadczyłam.Tylko staraj się myśleć pozytywnie,wierz w siebie ,nie
        zamykaj się,a zobaczysz.Uwierz że los się do ciebie uśmiechnie.
    • smutna74 Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 09.06.06, 21:18
      Cały czas miałam taką nadzieję ale powoli sie wypalam
      dzieki za miłe słowa smile
      • seerena Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 09.06.06, 23:32
        Dziewczyno jak ja Ci zazdroszczę!! Mam 36 lat, nie mam faceta, jestem sama, nie
        mam dzieci. Wszystko bym oddała za dziecko...chociaż je.
        • ira.mak Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 10.06.06, 22:10
          dziewczyny,po rozwodzie przez 9 lat byłam sama diabli mnie podkusili-wyszłam za
          mąż. No i nie wiem czy mi czasem nie brakuje tej niezależności.Jednak fajnie
          było.Facet to znów nie taki miód
          • seerena Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 11.06.06, 23:41
            Bez faceta źle, z facetem źle, ot problem wink
          • granadax Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 27.06.06, 17:17
            jak ci po tym rozwodzie? pamietasz jak bylo na poczatku? to byla twoja decyzja?
            ja nie moge sobie znalezc miejsca jestem na razie w separacji z wyboru. Rozsadek
            mowi ze tak jest lepiej ale z emocjami nie moge sobie poradzic tym bardziej ze
            to nie byl zaden dran tylko bardzo niesamodzielny i niezaradny mily facet, a juz
            nie mialam sily pchac tego samotnie. Tez mam 2 dzieci genialnych wprost, ale
            ciagle dopadaja mnie jakies strachy. chcalabym pogadac o tym moze ktos ma
            podobne doswiadczenia?
            • chole Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 08.07.06, 09:45
              Witajcie, ja czuje się okropnie, też miałam faceta miłego ale niesamodzielnego.
              Rozeszliśmy się. I powiem Wam tak: On teraz śmiga, bawi się a ja nie wiem co ze
              sobą zrobić? Tak mi smutno samej. Za bardzo kochałam i teraz mam za to. On
              [faceci] jakoś szybko się odkochują, myślę, że mi to trochę czasu zajmie, zanim
              sobie poradze, nie umiem żyć sama, jestem tak skonstruowana. Najgorsze jest to,
              że mieszkamy jeszcze razem i życzę mu jak najlepiej ale czuje się skrzywdzona i
              oszukana przez niego, bo łatwiej przejść z ramion w ramiona [on już ma kogoś]
              niż zmagać się z samotnością, nikomu tego nie życzę. Nie chce mi się nawet na
              spacer wyjść, wydaje mi się, że wszyscy na mnie patrzą- choć brzmi to
              irracjonalnie ale tak czuję, i wiedzą, że błąkam się sama. Tak mi wstyd. Niezła
              wiedźma musiała ze mnie być , skoro nawet facet mnie zostawił. zawiedziona i
              odrzucona
              • czarek_nawrocki Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 08.07.06, 10:12
                chole przede wszystkim on musi jak najszybciej się od ciebie wyprowadzić. Bo
                widząc go twoja wrażliwa duszyczka i serce przezywają ciągłe udręki..Nie mów że
                jesteś wiedżmą, widzisz to tak jest że niektórzy muszą dorosnąć do powaznych
                związków, on najwidoczniej nie dorósł do niego, poza tym takie spotykanie sie z
                kimś na twoich oczach (choć nie wiem czy tak jest), uwazam za niepowazne
                Pozdrawiam cie ciepłosmile
                • chole Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 08.07.06, 15:05
                  dzięki, Czarku. Widzisz, on zrobił coś bardziej perfidnego [tak to widzę i
                  odbieram] jak był ze mną, ciągle brakowało pieniędzy na wspólny urlop, na jakieś
                  wyjścia do knajpki na piwko, czy choćby tak posiedzieć..... a tu wkrótce po
                  rozwodzie....wyjeżdża sobie z nową panią na wczasy i stać go na wszystko? tak
                  się nie postępuje, mógł mi powiedzieć: "maleńka mam księżniczkę na boku i nie
                  chcę z tobą być" może bardziej by bolało ale cóż, mała szkoda - krótki żal. A on
                  zwodził mnie, obwiniał o wszystko, dołował, sprowadzał do poziomu zero, wciskał
                  mi, ze to moja wina........... nie chciałam dłużej tak żyć, zgodziłam się na
                  polubowne załatwienie sprawy czyli na rozwód bez orzekania o winie. O teraz
                  dumnie chadza po mieszkaniu, śmieje mi się w nos. Jest mi przykro. Nie powinno
                  się robić takich rzeczy bliźniemu. A kasa mu się niedługo skończy, panienka
                  zmieni obiekt zainteresowań ....i to także będzie zaiste moja wina. Jestem
                  wściekła na siebie, ze byłam taka głupia i łatwowierna.
              • robin761 Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 13.07.06, 16:57
                No sama widzisz ,że źle oceniłaś to jaki był. To nie była niesamodzielność
                jeżeli teraz nagle wszystko może....to było coś innego.
                Po drugie bardzo jesteś w błędzie twierdząc ,że faceci szybciej się odkochują.
                Może są twardsi i mniej ogładni. ALe potrafia kochac na zabój jeżeli
                rzeczywiście kochają ,a nie symulują. Albo tylko na chwilę się zauroczają.
                To co mówie wiem po sobie. Tez kiedys kochałem albo kocham nadal po 2 latach od
                wyrzucenia mnie na smietnik. Byłem zdecydowany na dużo i co ? pod moim adresem
                poszły zarzuty niesamodzielności i że jestem nudny i nie kocham. Dziwne mówiła
                to osoba ,która niby bardzo kochała. Tylko bardzo szybko dziwnym trafem
                zapomniała o mnie. A ja nadal mam problem. Więc kto tu kogo kochał naprawdę ??
                Niestety 90n% facetow chce sie tylko zabawić. Niestety kobiet też. Wiele takich
                spotkałem.
          • wild.romance Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 08.07.06, 20:15
            ira.mak napisała:

            > dziewczyny,po rozwodzie przez 9 lat byłam sama diabli mnie podkusili-wyszłam
            za
            > mąż. No i nie wiem czy mi czasem nie brakuje tej niezależności.Jednak fajnie
            > było.Facet to znów nie taki miód

            Miód nie miód..
            Ale piszesz, że.....
            jednak fajnie było.
            A facet czy też kobieta...
            hmmmm..
            drugi ktoś..
            inny
            człowiek
            po prostu....smile)))

            w.r
            • chole Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 09.07.06, 13:14
              Czarek, powiem Ci jeszcze tak, mi zarzucał, że nie ćwiczę /chwilowe kłopoty
              zdrowotne/, ze jestem troche gruba - hihi 60kg/160 wzrostu..... A teraz jest z
              kobietą, która waży co najmniej 78kg/165. Poczwara, krótko ścięta /zawsze
              namawiał mnie na długie włosy/ i do rozwodu zaklinał, ze nie ma nikogo aby
              tylko dostać jak najszybciej papaierek. A teraz okazało się, że już jeździł z
              nią przed rozwodem tu i tam. I to jest wstrętne. Brak mu było odwagi aby mi
              powiedzieć:żegnaj gienia ! Myślałam, że ma choć troche klasy ale bardzo sie
              pomyliłam. kompletne dno. dobrze, że mam to poza sobą. Zeby jeszcze nie drwił ze
              mnie, mogłabym wytrzymać, ale to co on robi, to niegodne miana człowieka.
              szkoda, że tyle miłości było we mnie dla niego, że kochałam go bezgranicznie.
              Był miłością mojego życia. A okazał się pospolitym zdrajcą.
              • azb11 Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 11.07.06, 16:28
                To prawie tak jakbym o sobie czytała....Wielka miłość (chyba z mojej strony).
                kłamstwa i tez twierdził ze kochanka jest wymysłem mojej chorej wyobrazni. Co
                za tchórz. Cieszę sie ze jednak odszedł. Mam w sobie coraz wiecej siły iwiary w
                ludzi. Ściskam Cie Chole. Pokaz ze jesteś lepsza. Naprawe sprawia satysfakcjęsmile
                • chole Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 12.07.06, 08:23
                  ciesze się, azb 11, że napisałaś i rozumiesz, ze mimo własnych strapień -
                  pocieszasz. może na priva napiszesz? adres gazetowy
                  pozdrawiam Cię ciepło
                  chole
                  • azb11 Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 12.07.06, 11:06
                    napisałam dłuuuuugie jest.
                    Pozdrawiam wszystkich serdeczne. I będąc na dziś dzień samotną matką dwójki
                    dzieci po przejściach odpowiadam na pytanie: ja wierzę że dzieci to nie
                    przeszkoda a jeśli tak sie dzieje to znaczy ze to nieodpowiednia osoba. Zalezy
                    kto czego szuka i co jest w stanie zaakceptować. Ideały nie istnieją a każdy ma
                    prawo do szcześcia. Życie jednak weryfikuje niektore poglady.A ten kto przszedl
                    wiele z pewnoscia bardziej doceni to co moze przyjść.
                    • robin761 Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 13.07.06, 17:00
                      Dokładnie tak jak piszesz. Zalezy co kto i czego szuka. Jeżeki szukasz miłości
                      ,uczuć,wsparcia itd. to dzieci nie sa przeszkodą. Ale żeby sie zabawić czyimś
                      kosztem to owszem są....
                      • grzanka23 Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 09.08.06, 13:52
                        NO wlasnie.Ja na razie mam jedno male.I tez mam problem.Dlaczego facet jak
                        uslyszy,ze mam corke,konczy znajomosc?
    • azb11 Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 12.06.06, 08:50
      No własnie witaj w klubie. Tez mam 2 dzieci i sytuację materialna na tyle dobra
      by cieszyc się tym co mam, ale smutno mi i pusto.Szukanie wrażeń na siłę tez mi
      jakos nie idzie. W kazdym razie pozdrawiam serdecznie i gdybys chciała pogadac
      to zawsze jestem do dyspozycji smile)
    • robin761 Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 22.06.06, 20:01
      Ja osobiście uważam ,że to nie jest przeszkoda. Ale to ja...99 % uważa chyba
      inaczej. Nie poddawaj się... Jeżeli szukasz uczuć...Mi też to opornie idzie.
      Niestety taka prawda. Większośc szuka coś za coś ,a nie co może dać komuś....
    • fiona_76 Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 09.07.06, 11:53
      Witam w klubie (niestety). Tez mam dziecko i tez jeste sama juz od ponad 2 lat
      (jestem po rozwodzie). Uwazam, ze samotne matki sa chyba tredowate - jak tylko
      facet uslyszy, ze mam dziecko ucieka gdzie pieprz rosnie.
      Widac tak juz bedzie zawsze.
      Pozdrawiam wszystkich samotnych.
      • tapatik Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 11.07.06, 14:18
        fiona_76 napisała:

        > Witam w klubie (niestety). Tez mam dziecko i tez jeste sama juz od ponad 2 lat
        > (jestem po rozwodzie). Uwazam, ze samotne matki sa chyba tredowate - jak tylko
        > facet uslyszy, ze mam dziecko ucieka gdzie pieprz rosnie.

        To ja jestem chyba jakiś dziwny, bo nie uciekam big_grin
        • fiona_76 Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 11.07.06, 15:00
          No to chyba rzeczywiscie jestes "dziwny" bo jakos przewazajaca wiekszosc
          facetow tak robi (niestety).
          Gdzie Ty sie uchowales?? smile))
          • tapatik Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 12.07.06, 15:53
            fiona_76 napisała:

            > No to chyba rzeczywiscie jestes "dziwny" bo jakos przewazajaca wiekszosc
            > facetow tak robi (niestety).
            > Gdzie Ty sie uchowales?? smile))

            Na Kurpiach smile))
            • fiona_76 Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 12.07.06, 16:42
              Na Kurpiach mowiszsmile) Szkoda, ze ja pod Wawasmile)
              • tapatik Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 09.08.06, 09:39
                fiona_76 napisała:

                > Na Kurpiach mowiszsmile) Szkoda, ze ja pod Wawasmile)

                To po coś tam jechała?
        • martynika77 Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 12.07.06, 13:02
          nie powtarzaj tego za często wink)))
          • tapatik Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 12.07.06, 15:53
            martynika77 napisała:

            > nie powtarzaj tego za często wink)))

            A to czemu? smile))
            • martynika77 Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 13.07.06, 08:10
              bo braknie Ci wolnych wieczorów wink
              • tapatik Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 13.07.06, 13:04
                martynika77 napisała:

                > bo braknie Ci wolnych wieczorów wink

                Ale mam za to parę szybkich smile))
                • martynika77 Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 13.07.06, 13:20
                  nie wolno się śpieszyc wink)
        • martynika77 Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 12.07.06, 13:04
          nie powtarzaj tego za często wink)))
    • gosiak_75 Re: czy 2 dzieci to przeszkoda? 12.07.06, 21:05
      Patrząc na koleżankę która ma 25 lat prawie 6-io letnią córkę uważam że dziecko
      to nie przeszkoda, ale chyba dużo zależy od osobowości, koleżanka jest
      wygadana, bezpośrednia, koleżenska, dużo jej wszędzie, ma adoratorów wszędzie
      gdzie się pojawi, na uczelni, w pracy, na podwórku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja