sunny-day
11.08.06, 21:05
Hm- chcialam sie troszke pozalic, przynajmniej tutaj...Bo mialo byc tak
pieknie, mielismy wyjechac z przyjaciolmi na weekend(tak spontanicznie,
namiot, domek nie wazne gdzie oby jechac), nawet wzielam se urlop na
poniedzialek, i taka bylam szczesliwa jak szef sie zgodzil, a teraz 180
stopni w drugą stronę, bo....facetom moich przyjaciółek sie coś odmieniło, i
nie jadą a w związku z tym dziewczyny tez nie jadą. Praktycznie jeśli coś
wyjdzie to może może ( nawet nie chce myslec bo pewnie zapeszę) wyjadą nas
całe 3 osoby, ale i to w nd. Nie wiem czy jest mi smutno, czy jestem zła, ale
wiem jedno ze smutno jest samemu (bez drugiej "połówki")I mozna miec
przyjaciol, ale co do czego to wychodzą takie klocki...ze jest sie zdanym
tylko na siebie.