Pożądanie i wyrzeczenie

22.11.06, 14:44
Niewinność...
Nie pragnąłem nigdy miłości fizycznej, nie odczuwałem potrzeby seksu,
uciekałem od tego. Uciekam nadal. Ale –
czasem, gdy tak chodzę ulicami, gdy mija mnie anonimowy tłum, gdy dostrzegam
po raz pierwszy i po raz ostatni fascynujące twarze, gdy coś zwraca moją
uwagę w telewizji – rodzi się dziwne pragnienie, dziwne myśli i obrazy
atakują mnie zewsząd. Niewinne pocałunki, pragnienia – by dotknąć zagłębienia
u nasady dziewczęcej szyi, by przesunąć rękę po chłopięcych plecach, by
zetknąć się policzkami, by odgarniać włosy z jej czoła, z jego czoła –
wszystko to, czego nigdy nie doświadczyłem, wchodzi we mnie i żyje we mnie.
Zakochuję się w każdej pięknej twarzy, w snach jestem z moją cudowną
kochanką, z moim cudownym kochankiem w snach jestem, muskam wargami ich
rzęsy, zaciskam ich dłonie w swoich dłoniach, obejmuję ich całych w swoich
ramionach, słyszę bicie ich serca, gdy kładę głowę na ich piersi. Nie
chodzimy do łóżka – chodzimy na spacery. Innej miłości fizycznej nie znam,
innego seksu nie chcę...
Pragnę poprzez wyrzeczenie się...
I nie mam złudzeń – nikomu innemu to by nie wystarczyło.

Muszę wydawać się śmieszny...
    • cham_i_prostak Re: Pożądanie i wyrzeczenie 22.11.06, 16:13
      takie pytanie, to fragment jakiegoś opowiadania, czy czegoś w tym stylu,
      czy też piszesz co czujesz?
      • alexanderson Re: Pożądanie i wyrzeczenie 22.11.06, 17:13
        To wpis sprzed kilku dni na moim blogu, ale nie jest to opowiadanie, tylko
        wyraz moich uczuć.
    • flowerek.81 Re: Pożądanie i wyrzeczenie 24.11.06, 21:01
      Wcale nie wydajesz się śmieszny. Ja też mam podobne uczucia.

      Jak znajdę chwilkę, zajrzę na Twój blog. To może być ciekawa lekturka smile

      Pozdrawiam!
      • flowe Re: Pożądanie i wyrzeczenie 25.11.06, 00:17
        wszyscy jesteśmy tacy sami mimo wszystko wink
    • samotny2000 Re: Pożądanie i wyrzeczenie 26.11.06, 23:02
      Śmiesznością jest udawanie kogoś innego, udawanie bądź ukrywanie własnych uczuć
      i poglądów. Ty masz odwagę szczerze je prezentować, dlatego też nie jesteś
      śmieszny. Mam dokładnie to samo nastawienie do świata jak Ty (i z pewnością
      większość forumowiczów).
    • still_dumb Re: Pożądanie i wyrzeczenie 28.11.06, 21:31
      >Nie pragnąłem nigdy miłości fizycznej, nie odczuwałem potrzeby seksu,
      >uciekałem od tego. Uciekam nadal

      Jakaś niekonsekwencja w tych słowach - jeśli nie pragniesz miłości fizycznej,
      to przed czym właściwie uciekasz? Jeśli czegoś się nie pragnie, jest to
      zazwyczaj doskonale obojętne. Niepokój, o jakim piszesz to raczej dowód na to,
      że głeboko ukrywasz sam przed soba własne pragnienia i potrzeby. Nie wiem kto
      lub co (wrodzona nadwrażliwość?)sprawiło, że coś ci się tak zapętliło w tej
      sferze. Może jeśli zrealizujesz te pierwsze marzenia o niewinnych pocałunkach i
      dotknięciach, poczujesz pragnienie zrobienia dalszych kroków. Nie wiem dlaczego
      z góry zakłdasz, że tak nigdy nie będzie?
      Śmieszny oczywiście nie jesteś, w każdym razie - nie bardziej niż wszyscy inni
      ludzie (prawie każdy walczy z jakimiś własnymi diabłami).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja