życie jest piękne...

30.01.07, 20:13
czytam wasze wypowiedzi i mam wrażenie że większość samotnych z góry zakłada
że tak już będzie zawsze, smuci się, lamentuje pytam dlaczego? życie jest
piękne należy cieszyć się z tego co mamy, a mamy wiele rodzinę, przyjaciół i
to forum... prędzej czy późnij miłość sama do nas zapuka najważniejsze by nie
popadać w rozpacz i pesymistyczne nastawienie do świata smile
    • kruz7 Re: życie jest piękne... 30.01.07, 22:00
      Życie polega na robieniu rzeczy, które sprawiają nam przyjemność. Nie należy
      popadać w rozpacz z powodu samotności. Łatwo napisać, gorzej wcielić w życie.
      Nie każdy posiada wystarczająco dużo energii i zapału w sobie. Dobrym przykładem
      tego jest właśnie to forum. Wiele osób narzeka a co robią, aby to zmienić?
      Zamykają się we własnym świecie, we własnych kątach. Pisanie na tym forum
      pozwala przełamać strach w kontaktach wobec obcych ludzi, nie trzeba od razu
      wiedzieć co mamy odpowiedzieć. Często pojawia się problem "a co ja mam
      odpowiedzieć?". Jeśli nic nie przychodzi do głowy to zazwyczaj rozmowa kończy
      się bardzo szybko. Czas przelatuje a wraz z nim nasze życie. Niektórzy dalej
      będą narzekać i dołować się.
      • szlapeczka :) 30.01.07, 22:16
      • szlapeczka :) cd 30.01.07, 22:18
        otóż to tylko jak ich przekonać?
        • kruz7 Re: :) cd 30.01.07, 22:22
          Ja nie mam siły ani cierpliwości. Ze swojej strony powiem tylko to, że nalezy
          korzystać z każdej okazji poznania kogoś nowego. Nie wiadomo z kim spotkamy się.
          Może okazać się, że osoba naszego życia przyszła a my płakaliśmy pokątnie w
          domu. I co wtedy będzie? W obecnej już sytuacji aż strach pomyśleć!!!
          _____
          Nikogo na siłę nie wyciągnie się z domu. Niech tam siedzi i dalej patrzy na
          szczęście innych.
          • szlapeczka :D 30.01.07, 22:24
            w 100% się z tobą zgadzam w końcu każdy z nas jest dorosły i swój rozum ma
      • szlapeczka :) cd 2 30.01.07, 22:23
        musimy pamiętać że nie tylko to forum jest naszym spowiednikiem tym czasem
        ludzie wierzą że tutaj znajdą swe szczęście, może...
        nie wykluczam takiej możliwości ale wiem że nic tak nie pobudza jak żywy kontakt
        z drugą osobom i to jest sedno smile
    • single01 Re: życie jest piękne... 31.01.07, 01:15
      Milosc sama do nas nie zapukna i szczegolnie dotyczy to facetow. O milosc trzeba
      sie starac tak jak o wszystko inne w zyciu.
      • szlapeczka więcej wiary 31.01.07, 07:42
        nie zgadzam się z tobą. po pierwsze dla miłości nieważna jest płeć człowieka i
        rozróżnianie tutaj kogokolwiek na mężczyzn i kobiet to lekka przesada.
        szczególnie w dzisiejszych czasach kiedy to gro facetów po prostu pragnie być
        zdobywanym kobiety muszą o nich walczyć , ach brak już prawdziwych
        romantyków...smilepoza tym ciągłe poszukiwanie miłości sprawia że zamykamy się na
        przyjaźnie, gdyż szukamy tyko tego jednego. myślę że jeśli spotkamy na swej
        drodze tą konkretną osobę wszystko samo się potoczy. więc drogi singlu 01 więcej
        wiary...
        • gosiak_75 Re: więcej wiary 31.01.07, 09:58
          gówno prawda
          Czy wychodzę do ludzi, czy nie , efekt jest zawsze taki sam crying
          • samotny231 Re: więcej wiary 05.02.07, 22:00
            no wiesz ale jak masz kontakt zludzmi zawsze masz wieksze szanse smile
            Pozdrawiam
    • samotny231 Re: życie jest piękne... 05.02.07, 21:57
      masz racje zeby nie popadac w rozpacz i pesymistyczne nastawienie do swiata, no
      ale jest jedno ale milosc sama do nas nie przyjdzie trzeba o nia walczyc,
      Na tym forum sa ludzie niesmiali, a wiedz ze czesto problemem takich ludzi jest
      rozmowa z rodzina przyjaciolmi o swoich problemach sa to najczesciej zamknieci
      ludzie w sobie, i trudno im cos zmienic w zyciu, no ale trzeba walczyc
    • mooonik Re: życie jest piękne... 05.02.07, 22:29
      szlapeczka napisała:
      ... prędzej czy późnij miłość sama do nas zapuka najważniejsze by nie
      > popadać w rozpacz i pesymistyczne nastawienie do świata smile

      nie wiem jak inni ale np u mnie bynajmniej nie brak tzw.drugiej połówki stanowi
      największy życiowy problem,z którego to powodu zamykam sie w pokoju i tłukę
      łepetyną o ścianę wink Gdyby to było takie proste to nie byłoby mnie
      tutaj.Samotność czy pojedynczość,jak kto woli,to raczej nie jest jednostka
      chorobowa,na którą mamy prostą receptę w postaci"wyjścia do ludzi".To chyba
      raczej objaw czegoś bardziej złozonego sad Zauważ,szlapeczko,że ludzie mówią tu
      też o nieśmiałości,lęku,nadwrażliwości,nieprzystosowaniu,itd...
    • mooonik Re: życie jest piękne... 05.02.07, 22:42
      szlapeczka napisała:

      > czytam wasze wypowiedzi i mam wrażenie że większość samotnych z góry zakłada
      > że tak już będzie zawsze, smuci się, lamentuje(...)najważniejsze by nie
      > popadać w rozpacz i pesymistyczne nastawienie do świata smile

      lamentowanie jest niejako wpisane w formułę tego forum nieprawdaz wink?
      chodzi mi o to iż: fakt,że piszemy tu tak a nie inaczej nie musi oznaczać iż
      jesteśmy wszyscy narzekającymi na cały świat ponurakami??? Obnoszącymi swoje
      Wielkie Domniemane lub nie Nieszczęście? ręczę,że spora część z nas,jak ja np,
      na co dzień nieźle sie kamufluje,i im to nawet wychodzi smile))
      ale fakt,życie jest piękne (pomimo wszystko albo przede wszystkim) smile)
      pozdrawiam
    • aniutek11 Re: życie jest piękne... 05.02.07, 22:52
      ja nie zakładam i cieszę się tym co mam. Gdybym się miała zamartwiać już dawno
      bym zwariowała. Biorę co życie mi daje i staram się nie narzekać. Ciężko jest
      tylko czasami, ale da się przeżyć.
      • arianphrod Re: życie jest piękne... 06.02.07, 18:51
        Ha, nawet nie wiesz, jak bym tak chciała: umieć cieszyć się tym, co mam. Tylko
        jak pogodzić się z samotnością?
        • mooonik Re: życie jest piękne... 06.02.07, 21:02
          to moja już na pewno ostatnia wypowiedź tutaj:wiesz,pogodzić się z samotnością
          to nie wiem czy się da,człowiek jest zwierzęciem stadnym,ale wiele osób mówi,ze
          kluczem jest oswojenie samotności.I ponoć z czasem wszystko samo się zaczyna
          układać,czego Ci z całego serca życzę smile
        • aniutek11 Re: życie jest piękne... 10.02.07, 14:56
          Nie chodzi o to żeby się z nią pogodzić. Wręcz odwrotnie. Chodzi o to żeby nie
          dać się jej przytłoczyć. Lepiej jest poszukać jaśniejszych stron życia. Życie
          jest zbyt krótkie na ciągłe umartwianie się. Głowa do góry, uśmiech na usta i
          cała na przód smile
          • arianphrod Re: życie jest piękne... 10.02.07, 18:45
            Uśmiech na usta i cała naprzódsmile Myśl optymistycznie. Głowa do góry. Baaaardzo
            łatwo pisze się takie słowa, nieprawdaż?
            • aniutek11 Re: życie jest piękne... 11.02.07, 14:24
              Tak łatwiej niż zrobić i wiem o tym. Ale sama odpowiedz sobie na pytanie ile
              można się zamartwiać i jaki jest w tym sens. Też mam chwile kiedy chce mi się
              wyć, łzy same ciekną z oczu i nic nie ma sensu. Najważniejsze to znaleźć w sobie
              trochę siły żeby się temu nie dać. Tak wiem nie jest łatwo i nie każdy potrafi.
              Ale rezygnacja to najgorsze co może się nam przytrafić. Nie ma takich słów,
              które można by powiedzieć czy napisać, wszystko okaże się banalne. Tak łatwo
              jest napisać czy powiedzieć, ale trzeba podnieść rękawicę którą w twarz rzuciło
              nam życie i spróbować się z nim zmierzyć. To czy nam się uda i to już zupełnie
              inna historia. Dużo siły i cierpliwości zatem życzę smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja