Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn..

07.04.07, 23:13
Problemem kobiet jest to ktorego mezczyzne wybrac i jesli juz zostaja samotne
to tylko kwestia ich wyboru.
    • czarny.onyks Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 09:48
      tja....

      a może problemem samotnych mężczyzn jest to, że nie wychodza zyciu naprzeciw?
      ze nie zauważają kobiet?
      że tak zamykają się w sobie, trwają w tym swoim cierpieniu i użalaniu się, że odpychają kobiety...nawet te, które byc może byłyby zainteresowane?
      • tysia131 Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 12:19
        Tak naprawde, to problem lezy po obydwu stronach... ja mam akurat obydwa
        przypadki - sa mezczyzni zainteresowani mna, ale... (no wlasnie, jest ALE - np.
        jeden w ogole mnie nie pociaga, brak chemii z mojej strony, wiec nie bede sie
        zmuszac do zwiazku z ktorego i tak nic nie bedzie, uczciwiej wiec gonie
        zczynac, prawda?; drugi "pan" jest mlodszy o 7 lat i znow sie historia
        powtarza - nie da sie z tej maki zrobic nawet buleczki wink )... A druga strona
        medalu - ja jestem zainteresowana dosc bardzo, ale ow "pan" nie przejawia
        podobnej checi... No i co? Mam teraz stroic pajacyki przed nim? Bzdura, prawda?
        Wiec czekam dalej, na kolejna szanse; moze w koncu trafie na wlasciwego i
        rownie zainteresowanego mna, co ja nim wink
        • czarny.onyks Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 15:47
          nie mogę się z Tobą nie zgodzićwink
          niestety los czesto bywa złosliwy i nie mamy tego, co chcemywink

          ale mam wrazenie, ze single01 nawet nie próbuje gonić króliczka
          nie wychodzi naprzeciw zyciu
          chciałby tak..pstryknąc palcami i miecwink
          a nie da się takwink
          • single01 Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 19:05
            czarny.onyks napisała:

            > nie mogę się z Tobą nie zgodzićwink
            > niestety los czesto bywa złosliwy i nie mamy tego, co chcemywink
            >
            > ale mam wrazenie, ze single01 nawet nie próbuje gonić króliczka
            > nie wychodzi naprzeciw zyciu
            > chciałby tak..pstryknąc palcami i miecwink
            > a nie da się takwink

            No wlasnie ten los wink
            Pstryknac palcami i miec ahhhhhh marzenia. Niestety to pstrykanie to przywilej
            kobiet albo bogatych mezczyzn.
            • czarny.onyks Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 21:58
              i cieszyłoby Cię to,co zdobyłbyś przez pstrykniecie palcami???
              takie pójscie na łatwiznę???

              ech Ci leniwi faceci w dzisiejszych czasachwink)
              dawniej o kobiety sie pojedynkowano
              a teraz??
              albo siedzą osowiali w kącie, bo myslą, że zadna ich nie zechce, bo nie mają kształtnej czaski;P
              albo myslą że furą zawrócą każdej w głowie....
              • sorrento_8 Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:03
                a najczęsciej (niestety) czekają aż kobieta wyjdzie z inicjatywą

                czarny.onyks napisała:
                >
                > > a teraz??
                > albo siedzą osowiali w kącie, bo myslą, że zadna ich nie zechce, bo nie mają
                kształtnej czaski;P
                > albo myslą że furą zawrócą każdej w głowie....
                >
                >
                • czarny.onyks Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:13
                  właśnie!!!!!!!!!!!
                  i tu czasem szlag mnie trafiawink
                  bo kobiety, nawet te niesmiałe potrafią wyrwac towara;P
                  A panowie....bedą labiedzić, pojękiwać, jacy są biedni...
                  inna słaba płećwink
                  • sorrento_8 Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:18
                    wiesz co mnie najbardziej denerwuje, to że oni uważają to za normalne,
                    spokojnie wkoło opowiadaja jak to jedna czy druga laska ich zaczepiła no
                    łaskawcy się zgodzili i coś z tego wyszło
                    jak tak posłucham tych opowieści to mam wrażenie ze ja się do tego wieku nie
                    nadaję smile
                    • czarny.onyks Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:22
                      normalne to mało powiedzianewink
                      jeden taki powiedział kiedyś, że...po co ma sie starać, skoro to kobiet jest wiecej
                      więc niech sie starają...
                      ręce opadają....

                      pytanie, gdzie znależć tych walecznych panów?wink
                      • sorrento_8 Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:23
                        jak znajde odpowiedz to sie z Tobą podziele tym odkryciem smile
                        chociaz czarno to widze!

                        czarny.onyks napisała:

                        > pytanie, gdzie znależć tych walecznych panów?wink
                        • czarny.onyks Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:26
                          zawsze można się przenieść w inne czasy
                          może dożyjemy tych czasów;DDD
                          i jako stetryczałe saruszki przeniesiemy się w przeszłośc szukac mlodych, walecznych ogierów;P
                          • zyxwuts Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:30
                            przepraszam, ze sie wtrącam ale mój luby właśnie o mnie walczył smile był przy mnie
                            w najtrudniejszym momencie życia, chronił i pomagał smile chociaż tyle młodszy
                            ciągle mnie zaskakuje swoją dojrzałością smile
                            • czarny.onyks Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:32

                              sioooooooo;PPPP
                              nie drażnij samotnych kobiet otoczonych słabą płcią;DDDDD
                              • zyxwuts Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:33
                                Ja tu próbuję wnieść odrobinkę optymizmu i wiary w to, ze jutro będzie lepiej big_grin
                                i dajcie szansę młodszym wink starsi tylko marudzą i wiecznie im coś nie pasuje wink
                                • czarny.onyks Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:35
                                  cholerka
                                  znam młodszego;DDDDD
                                  ale tez marudzi;P
                                  • zyxwuts Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:36
                                    Ja też kiedyś z młodszym sie spotykałam, ale tylko o 2 lata smile już był dla mnie
                                    za stary ;P
                                • sorrento_8 Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:36
                                  jutro musi być lepiej
                                  tu chyba nie chodzi o wiek metrykalny (chociaż ja dopuszczam na chwilę obecną
                                  dodam różnice do 3 lat w dół), tylko własnie o ta dojrzałość
                                  niestety zawsze miałam okazję potwierdzić że dziewczynki szybciej dojrzewają
                                  niż chłopcy smile
                                  • zyxwuts Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:38
                                    Ja mam inne doświadczenia smile właściwie wśród moich znajomych wiele jest par,
                                    gdzie kobieta jest minimum 4 lata starsza smile
                            • sorrento_8 Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:33
                              cóż pozostaje tylko pogratulować
                              i zapytać gdzie takiego znależć wink
                              • zyxwuts Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:34
                                w necie big_grin
        • sorrento_8 Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 21:28
          tysia tyś chyba moja pokrewna dusza smile
          jak zaintersowani to ja nie...
          jak ja zaintersowana to oni nie
          no i pajacyków przed facetem strzelać nie bede smile

          tysia131 napisała:

          > Tak naprawde, to problem lezy po obydwu stronach... ja mam akurat obydwa
          > przypadki - sa mezczyzni zainteresowani mna, ale... (no wlasnie, jest ALE -
          np.
          >
          > jeden w ogole mnie nie pociaga, brak chemii z mojej strony, wiec nie bede sie
          > zmuszac do zwiazku z ktorego i tak nic nie bedzie, uczciwiej wiec gonie
          > zczynac, prawda?; drugi "pan" jest mlodszy o 7 lat i znow sie historia
          > powtarza - nie da sie z tej maki zrobic nawet buleczki wink )... A druga strona
          > medalu - ja jestem zainteresowana dosc bardzo, ale ow "pan" nie przejawia
          > podobnej checi... No i co? Mam teraz stroic pajacyki przed nim? Bzdura,
          prawda?
          >
          > Wiec czekam dalej, na kolejna szanse; moze w koncu trafie na wlasciwego i
          > rownie zainteresowanego mna, co ja nim wink
        • zyxwuts Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:15
          7 lat to nie koniec świata smile Znam pary, gdzie różnica wieku jest większa smile i
          to kobieta jest starsza smile Skad wiesz, ze nic z tego nie wyjdzie?
          • czarny.onyks Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:18
            ale wszytsko zależy w jakim sa wieku...
            bo dwudziestoparolatek i 30 latka to raczej nie rokuje najlepiej
            ale wyjątki sie zdarzają

            choc wcześniej społeczeństwo by ich zlinczowałowink
            • zyxwuts Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:20
              czarny.onyks napisała:

              > ale wszytsko zależy w jakim sa wieku...
              > bo dwudziestoparolatek i 30 latka to raczej nie rokuje najlepiej
              > ale wyjątki sie zdarzają
              >
              > choc wcześniej społeczeństwo by ich zlinczowałowink


              Ja mam podobną sytuację smile on jest młodszy o 6 lat smile
              • czarny.onyks Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:24
                wiesz, podziwamsmile
                ja mam zakorzenione gdzieś głęboko w głowie, że facet ma byc starszy
                młodszy o tyle lat...to jak przepaść

                ale tylko w mojej głowiewink
                • zyxwuts Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:26
                  póki co oboje jesteśmy szczęśliwi smilei oby tak już zostało smile
                  • czarny.onyks Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:27
                    i tego Ci życzę!!!!
                    ps. a moge zapytać ile masz lat?wink
                    • zyxwuts Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:28
                      skończone 18 (10 lat temu) wink
                • j0_aska Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 09.04.07, 22:36
                  Facet nie musi byc starszy, wazne zeby wiedział czego od zycia i swiata chce!
                  Mam taki przypadek na moich rodzicach smile
                  Matula strasza od ojca o... niecale 2 lata, brat młodszy od dziewczyny od ponad
                  2 lata smile
                  Czy to znaczy, ze ja tez bede miała młodszego?? wink
                  Jest takie jedno fajne ciacho, ale młodziutkie, nieujarzmione...
                  i co tu robic??
    • tysia131 Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 19:14
      dlaczego nie zgadzacie sie ze mna? przeciez w zyciu nie ma regul. Sa rozne
      przypadki i nie da sie tego zaszufladkowac - sa kobiety niesmiale i sa
      mezczyzni, ktorym zagadanie do dziewczyny sprawia problem; sa tez i dziewczyny
      przebojowe, ktore maja stos facetow na zawolanie i sa tez mezczyzni ktorzy
      poderwa nawet najzatwardzialsza panne... Tyle, nie mozna przypisac tego do
      plci... No i sa tez takie srednie przypadki jak moj - ze zdarzaja sie takie
      sytuacje jak opisalam wyzej...
      • logos17 Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 19:57
        To fakt nie ma reguł, ale trudno znaleźć naprawdę interesującego mężczyznę
        zwłaszcza jak jest się po 30 i nie zrobiło się tego nastudiach tudzież w
        pracy,mozliwości są ograniczone...
        • single01 Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 20:15
          Kiedys malo kto czekal do 30stki i to wydaje sie wieksza madroscia niz
          wspolczesny dyplom dobrej wyzszej uczelni.Obecnie media kreuja styl zycia, ktory
          niestety przyjmowany jest bezkrytycznie jako obowiazujaca regula.
          Zawsze mowie mlodszym aby nie czekali do 30stki, bo to glupota.
          • czarny.onyks Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:01
            a wg Ciebie teraz czekają?
            czasem czas leci tak szybko, a po drodze nikt nie wpada w oko..i nie rozpala sercawink

            i nagle ...dziestka na karku....
            a brać po drodze byle co, zeby tylko nie odstawać od reszty?
            niee...
            choć są też osoby, które najpierw myślą o karierze, majatku...a potem czas na zakładanie rodziny...
      • single01 Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 20:07
        Gdyby w zyciu regul nie bylo to mielibysmy anarchie smile
    • tysia131 Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 20:25
      hmmm... a ja twierdze ze po 30 wybor jest lepszy, bardziej swiadomy... kiedys
      moze i tak bylo ze jak sie czlowiek zlaczyl tym swietym wezlem przed 30 to byl
      caly happy i tak mu juz zostawalo do konca zycia... a teraz? spojrzcie ile jest
      rozwodow - bo wybor nie byl trafiony.... a do tego ciagnie sie za toba ogon
      przeszlosci... zreszta, co sie bede wymadrzac wink najpierw musze sama sobie
      znalezc te druga polowke wink
    • sorrento_8 Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 21:34
      samotność dotyczy wszystkich, nie można generalizować ze wszytskie kobiety są
      samotne z wyboru, gdzieś mi przeleciał przez palce ten okres kiedy wiekszość
      wiązała się w pary, chciałabym się związac, ale niestety wybór coraz mniejszy i
      człowiek coraz bardziej wybredny
      single01 napisał:

      > Problemem kobiet jest to ktorego mezczyzne wybrac i jesli juz zostaja samotne
      > to tylko kwestia ich wyboru.
      • czarny.onyks Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 08.04.07, 22:02
        właśnie...wybór mniejsz?
        niekoniecznie, czasem jestesmy bardziej skłonni do kompromisówwink
    • animi Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 10.04.07, 18:46
      Czy to miała być jakaś prowokacja? wink
      Niestety to nie jest takie proste jak piszesz... Wybór zazwyczaj ma każdy -
      gorszy bądź lepszy. Ja zawsze twierdziłam, że nie wolno robić nic na siłę - i
      podtrzymuję to dalej, mimo, że 30tka minęła. wink
      A problem samotności dotyczy wszystkich, niezależnie od płci czy wieku...
      • single01 Re: Problem samotnosci dotyczy tylko mezczyzn.. 11.04.07, 05:09
        Prowokacyjny post zawsze jest dobry wink
        Dla faceta wiele spraw jest duzo protszych niz dla kobiety wink
        Wybor moze ma kazdy, ale zwykle dokonuje go kobieta wink
        Zgadzam sie, ze nic na sile, ale nie splawiajmy pod byle pretekstem smile
        • boszka5 Re:Bo do "TANGA"trzeba DWOJGA 11.04.07, 10:57
          "Bo do tanga trzeba dwojga,tak ten świat stworzony jest"
          Prowokacje,wybory,kompromisy,domysły,emocje.Jeśli będziemy w pojedynkę,unikniemy
          tego,co towarzyszy przez całe życie osobom będącym w związku małżeńskim.JA dziś
          jestem wdową więc pisze,że jestem uboższa o wiele przeżyć.Jeśli chodzi o
          wybory:żyjemy w wolnym kraju i nie obarczajmy drugiego za nasze niepowodzenia.
          NIEPOROZUMIENIA-domysły,to jest nasz problem!!!!
          • single01 Re:Bo do "TANGA"trzeba DWOJGA 15.04.07, 01:49
            Zyjac w pojedynke mozemy tez uniknac wielkiego rozczarowania jakie moze
            przyniesc malzenstwo. Stale rosnaca liczba rozwodow mowi nam, ze tych wielkich
            rozczarowan niestety mamy coraz wiecej.
            • czarny.onyks Re:Bo do "TANGA"trzeba DWOJGA 15.04.07, 14:07
              więc lepiej unikać rozczarowania?
              nie próbowac, bo może się nie uda???
              no nie wiem...
              zyjąc w pojedynke nigdy nie doswiadczymy tego, co daje bycie we dwoje..

              a rozwody?
              moze ludzie uciekając przed samotnością wiążą się z pierwszą, lepszą osobą?
              a potem przychodzi rozczarowanie..
              • single01 Re:Bo do "TANGA"trzeba DWOJGA 15.04.07, 21:29
                Jednak przyznam, ze trzeba probowac, bo co dostaniesz to twoje wink
                Przynajmniej mile wspomnienia pozostana.Oby tylko alimenty nie zostaly do
                placenie smile
                • zull5 Re:Bo do "TANGA"trzeba DWOJGA 25.04.07, 15:07
                  Wspomnienia mile zostaly. Alimenty place. Mimo wszystko nie zaluje.
                  • boszka5 Re:WRÓŻKA-dobra rada 26.04.07, 20:41
                    Ostatnio w programie z Ewą Drzyzgą"Rozmowy w toku" pan Stachurski opowiadał jak
                    korzysta z porad dobrej wróżki.Stwierdził,że na wiele rzeczy w życiu nie mamy
                    wpływu,ale reszta to sztuka decyzji(dobrych,złych)Ona go naprowadza,podpowiada.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja