Jak rozkręcić to smutne forum?

23.04.07, 21:57
Rozmawiałam sobie dziś ze znajomym i on stwierdził smile, ze to forum jest
strasznie smutne. Przyznałam mu rację.
Mnóstwo młodych, albo i bardzo młodych, ale smutnych i narzekających ludzi.
To odstrasza...
NIe przyciągniemy potencjalnych forumowiczów tutaj.
Więc jak rozkręcić? Co zrobic aby trochę ożyło?
    • czarny.onyks Re: Jak rozkręcić to smutne forum? 23.04.07, 22:17
      ale może na tym polega jego urok?
      w sieci mnóstwo innych forów, wesołych , zwariowanych...

      a tutaj fakt, spotykają się same smutasy, ludzie z problemami, ale czy to zle?
      więkoszośc jest nieśmiałą, więc pewnie dlatego nie pisze.....
      Może wystarczyłaby grupa osób, która pisałaby , wrzucała nowe watki, a ludzie sami zaczną pisać?
      Bo nieśmiałym problem moze sprawiac nawet napisanie nowego watku...

      Chociaz ......narzekanie może odstraszać
      nie zauważanie w swoim zyciu pozytywów także....
      • mruff Re: Jak rozkręcić to smutne forum? 27.01.08, 01:58
        A dlaczego to forum należy wg Ciebie Aretah rozkręcić?Ono ma własne
        życie, tempo...Co to świat gazet, telewizji gdzie wszyscy sztucznie
        szczerzą wybielane zęby i udają szczęśliwych?
        Jak Ci nie pasuje to forum to do widzenia.
        • kruz7 Re: Jak rozkręcić to smutne forum? 27.01.08, 19:38
          Zbytnio zagalopowałaś się mruff.
    • sibeliuss Re: Jak rozkręcić to smutne forum? 26.01.08, 16:02
      Istnieje mylny stereotyp, że ludzie samotni i spokojni muszą być nudni - nic
      bardziej bzdurnego.
    • osiolek113 Re: Jak rozkręcić to smutne forum? 26.01.08, 16:26
      Wiesz, takie forum jak to zawsze będzie ściągać smutnych ludzi, na to nie ma
      rady. Nieśmiali i samotni często są smutni. Ale właśnie dobrze że mają gdzie
      napisac o swoich kłopotach, tym bardziej że czasem wystarczy coś im
      podpowiedzieć, potrząsnąć czy kopnąć w cztery litery, żeby zaczęli z tymi
      problemami walczyć i w końcu wygrali.
    • osiolek113 Re: Jak rozkręcić to smutne forum? 27.01.08, 00:15
      Jak uda się choć paru nieśmiałych wyrwać z apatii i zachęcić do ćwiczeń i
      przełamywania swoich oporów, to kiedy tu przyjdą się pochwalić sukcesami, zaraz
      będzie weselej. Tylko panowie (i panie, choć odwagi wymagamy bardziej od panów),
      ruszamy cztery litery. Ja idę jutro eksperymentować, pochwalę się wam smile
      • mruff Re: Jak rozkręcić to smutne forum? 27.01.08, 01:59
        osiolek113 napisał:
        >Ja idę jutro eksperymentować, pochwalę się wam smile
        Czekamy na wieści z oślego stoku smile
      • aretah Re: Jak rozkręcić to smutne forum? 29.01.08, 08:30
        jak Twoje ćwiczenia? Osioł, opowiedz? Udało sie cos nowego?
        • osiolek113 Powiem uczciwie: 29.01.08, 21:11
          Właśnie mam zastój. Powtarzam sobie, że to przez sesję, że ciężko się pałętać po
          mieście i prowadzić bujne życie towarzyskie kiedy co dwa dni mam jakiś egzamin,
          ale prawda jest taka, że łączny czas marnowany przeze mnie co dzień jest dłuższy
          niż by te ćwiczenia zajęły, więc to żadne usprawiedliwienie ta sesja.

          Tak serio to trochę siadła mi energia. Na początku zabrałem się za zwalczanie
          swoich oporów z ogromnym zapałem, ale w tym jest haczyk - jeśli narażasz się na
          stres zbyt często, to szybko sama myśl o dalszych próbach zacznie być
          zniechęcająca. Muszę zacząć wolniej, w miesiąc się nie zmienię.

          Już widać skutki moich pierwszych prób - od znajomych co i rusz słyszę że nagle
          się zmieniłem i jestem jakiś taki śmielszy - ale to za mało, za mało, za mało.
          Stopiłem wierzchołek góry lodowej i triumfalny uśmiech mi zniknął z twarzy,
          kiedy zgodnie z prawem Archimedesa ta szersza część pod spodem podniosła się
          ponad linię wody. Z czasem załatwię całość, tylko to potrwa dłużej.
          • aretah Re: Powiem uczciwie: 30.01.08, 06:36
            Początki są trudne, ale podobno nie należy się poddawac smile
            • osiolek113 Re: Powiem uczciwie: 30.01.08, 09:53
              > Początki są trudne, ale podobno nie należy się poddawac smile

              A czy ja się poddaję? wink
              • mruff Osiołku 30.01.08, 15:28
                Jak czytam Ciebie to aż nie mogę uwierzyć, że jesteś niesmiały.
                Mam wrażenie, że jesteś wygadanym, radosnym facetemsmile
                Ach zawodzą moje czujki, co zrobić.
                • osiolek113 Re: Osiołku 30.01.08, 15:53
                  Dziękuję za komplement smile

                  (Nie obrażaj się na swoje czujki, niejedną bystrą osobę już nabrałem)
              • aretah Re: Powiem uczciwie: 30.01.08, 18:06
                osiolek113 napisał:

                > > Początki są trudne, ale podobno nie należy się poddawac smile
                >
                > A czy ja się poddaję? wink
                >
                No, z tego co czytam, to chyba nie smile I tak trzymać smile

                PS. Kiedy wpadasz do Wawki?
                • osiolek113 Re: Powiem uczciwie: 30.01.08, 18:22
                  > PS. Kiedy wpadasz do Wawki?

                  Być może 16 lutego
                  • aretah Re: Powiem uczciwie: 30.01.08, 20:07
                    łeee, wtedy to ja będę na południu Polski
                    • tapatik Re: Powiem uczciwie: 31.01.08, 13:22
                      aretah napisała:

                      > łeee, wtedy to ja będę na południu Polski

                      U Osiołka? smile
                      • osiolek113 Re: Powiem uczciwie: 31.01.08, 15:33
                        > U Osiołka? smile

                        No własnie, mam wrażenie że ona mnie unika.

                        A swoją drogą, Tapatik, Ty tutaj? O nieśmiałość Cię nie podejrzewam, czyżby znów
                        samotny?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja