Nie umiem żyć bez ciepła czyjejś dłoni :(

22.10.07, 20:59
Nie umiem żyć bez przytulania, nie umiem żyć bez ciepła bliskiej
osobysad Nie umiem żyć bez ciepła czyjejś dłoni gdy cierpię sad Szukam
przyjaźni lub może czegoś więcej. Mam 25 lat, niewysoki ale podobno
przystojny. Ale przecież nie to jest najważniejsze. Może łatwiej by
było nie być takim wrażliwym. Mieszkam w okolicach Warszawy
(Sochaczew). Jeśli ktoś ma ochotę popisać oto moje gadu-gadu: 8527134
    • asia_156 Re: Nie umiem żyć bez ciepła czyjejś dłoni :( 31.10.07, 22:06
      Nie było by Ci chyba łatwiej gdybyś nie był wrażliwy, tak myślę. Ale
      będzie dobrze. Głowa do góry. Najważniejsze to nie poddawać się. Też
      jestem osobą samotną i czasami to bardzo boli, ale cóż. Tak to już
      jest.
      • kruz7 Re: Nie umiem żyć bez ciepła czyjejś dłoni :( 01.11.07, 20:22
        Mniej wrażliwym jest łatwiej, potrzebują mniej czułości i nie mają takiej
        potrzeby. Ciepło dłoni kobiety czasami wystarcza, aby poczuć się potrzebnym.
        Niby nic a tak bardzo wiele.
        • asia_156 Re: Nie umiem żyć bez ciepła czyjejś dłoni :( 01.11.07, 21:29
          Ja myślę, że każdy potrzebuje czułości, czy to wrażliwy czy też
          mniej wrażliwy. I w każdym, prędzej czy później, taka potrzeba się
          odzywa.
          • samotne_miau_miau Re: Nie umiem żyć bez ciepła czyjejś dłoni :( 22.11.07, 12:40
            Potrzeba ciepła przeszła mi po 6 m-ach samotności. Zapomniałam, że
            można zasnąć przy kimś, zapomniałam co to smsa "dobranoc kochanie" i
            żyję dalej.
            Z czasem przejdzie samo. Utai się by kiedyś mogło wzbudzic się-
            miejmy nadziejęsmile
            • kruz7 Re: Nie umiem żyć bez ciepła czyjejś dłoni :( 22.11.07, 18:54
              Ciężko chyba zapommnieć o tym. Raczej można udawać, że tego nam nie trzeba. Jest
              to oszukiwanie samego siebie.
              • boszka5 Re: Nie umiem żyć bez ciepła czyjejś dłoni :( 23.11.07, 12:47
                kruz7 napisał:

                > Ciężko chyba zapommnieć o tym. Raczej można udawać, że tego nam nie trzeba. Jes
                > t
                > to oszukiwanie samego siebie.
                Tak oszukujemy sami siebie,ale coraz więcej jest nieszczęśliwych par, niż tych
                radosnych.Szukamy,ale nie umiemy wskoczy na wspólny tor życia.JA-MY.
                • kruz7 Re: Nie umiem żyć bez ciepła czyjejś dłoni :( 23.11.07, 17:17
                  Ludzie z obawy przed smotnością wiążą się z kimś. Pewnea kobieta napisała mi, że
                  "ktoś musi ją dogłębnie poruszyć i bardzo chcieć być z tym kimś. Inaczej będzie
                  sama przez x lat. Nie idzie na kompromisy w tej kwestii..." W pierwszej chwili
                  wystraszyłem się tego. Jednak ma rację. Nie warto spotykać się, wiązać z kimś
                  dla zabicia czasu i samotności.
                  • boszka5 Re: Nie umiem żyć bez ciepła czyjejś dłoni :( 23.11.07, 19:41
                    "Dogłębnie poruszyc i bardzo chciec by z tym kimś"-To nie tak.Ktoś może cie
                    poruszyc,ale po dłuższej znajomości stwierdzizs,że nie umiesz się dogadac.Z
                    drugą osobą chcesz by,dogadujesz się,nadajecie na tych samych falach,ale nie
                    czujesz wibracji.KOGO WYBIERASZ NA WSPÓLNEGO TOWARZYSZA ŻYCIA>
                    • kruz7 Re: Nie umiem żyć bez ciepła czyjejś dłoni :( 23.11.07, 20:37
                      Skoro dana osoba poruszyła mnie, już jest wyjątkowa. Jednak to zbyt mało. Druga
                      osoba pasuje mi, czuję się przy niej dobrze. Brak tego czegoś, co kręciłoby mnie
                      w brzuchu, sprawi z czasem pewien niedosyt. Taka znajomość nie ma szans na
                      rozwój, poza stopą towarzyską. Na wspólnego towarzysza drogi równie dobrze w
                      takim przypadku mógłbym wybrać atrakcyjną sąsiadkę. Byłoby to 2 in 1.
                      • samotne_miau_miau Re: Nie umiem żyć bez ciepła czyjejś dłoni :( 26.11.07, 11:58
                        Boszka nie wybieram żadnego z 2 opcji. Czekam na coś fajnego i tyle.
    • skakania Re: Nie umiem żyć bez ciepła czyjejś dłoni :( 19.12.07, 20:20
      rozumiem Cię doskonale...dławi mnie strach pzred samotnością..łzawią mi oczy na myśl o pojedynczej starości...crying
Inne wątki na temat:
Pełna wersja