...

13.02.08, 20:49
Cześć..jestem tu pierwszy raz i w sumie nie wiem co napisać..może
najprościej..chcę kochać i być kochaną..
    • trol-a Re: ... 13.02.08, 21:03
      witamywink skad jestes?
      • k.l28 Re: ... 13.02.08, 21:10
        Cześć..Wlkp..
        • kruz7 Re: ... 13.02.08, 22:26
          Masz marzenia jak większosć normalnych ludzi. Zrobiłaś coś w tym kierunku?
          Jestem ciekawy co robią inne osoby, aby zmienić swój stan. Ja powoli wypalam
          się, następuje zmęczenie materiału. Potrzebuję dodatkowego bodźca, aby uwierzyć
          w miłość. Zbyt często i zbyt wiele tych porażek. Miłość to nie spotykanie się na
          stopie koleżeńskiej. Miłość to wspólna droga przez męki życia.
          • k.l28 Re: ... 13.02.08, 22:31
            dużo pracuję..praktycznie wracam do do mu tylko na noc..wtedy już
            nie mam siły myslec o tym wszystkim..może to ze mną jest coś nie
            tak? nie wiem..a może nie spotkałam tego mężczyzny? a jak spotkałam
            i przegapiłam? ..zaczynam naprawde już w to wątpić..a tak bardzo bym
            chciała iść przez zycie razem..
            Dobrej nocy..
            • kruz7 Re: ... 13.02.08, 22:58
              Też zaczynam mieć poczucie winy, że nie byłem w pełni wartościowy, aby zatrzymać
              kobietę przy sobie. To jest chyba najgorsze z możliwych podejść, ale tak
              ostatnio coraz częściej myślę o sobie.
              • k.l28 Re: ... 14.02.08, 08:24
                Więc myślisz podobnie jak ja..i teraz tylko pozostaje pytanie..jak
                długo człowiek to wytrzyma? Ja juz chyba nie mam siły..
                • kruz7 Re: ... 15.02.08, 01:20
                  Powoli i mnie opuszczają siły, jednak nie poddaję się jeszcze.
                  Zastanawia mnie pytanie - dlaczego nie powiedziała o córeczce a teraz narzuca mi
                  się, abym nie zapomniał o niej? NIe rozumiem tych kobiet. Na pocieszenie mogę
                  sobie powiedzieć, że większość facetów nie rozumie Was drogie panie. Jak w takim
                  razie można stworzyć coś razem? Coraz bardziej zaczynam wątpić w to. Proszę
                  niech ktoś da mi kopniaka, może wówczas zrozumiem o co chodzi. Im więcej
                  człowiek przeżył, tym bardziej jest w kropce. Nie wiem co robić.
                  • k.l28 Re: ... 15.02.08, 22:39
                    Tzn mam rozumieć,że z kobietą z którą nie Jesteś masz dziecko tak?
                    Łatwo pewnie nie bedzie to wszystko pogodzić..a może jeszcze
                    wszystko sie ułoży..
                    Można iść przez życie razem..tylko teraz pytanie czy ta miłość już
                    była czy dopiero będzie..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja