hayao 14.02.08, 21:33 to jest właśnie temat mojego pytania, rozwód, 2 dzieci, czy są szanse na życie?? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kruz7 Re: czy kobieta 39 ma szanse na cokolwiek?? 14.02.08, 23:44 Szansa na życie pozostaje niezależna od Ciebie. Przebieg życia natomiast zależy przede wszystkim od Ciebie. Życzę z całego swego miękkiego serca wszystkiego najlepszego. Odpowiedz Link
hayao Re: czy kobieta 39 ma szanse na cokolwiek?? 17.02.08, 10:56 własnie ta niezależnośc ode mnie jest wkurzająca!! Niestety, przebieg życia też nie zależy już ode mnie... Dziękuję Ci za życzenia, muszę zacząć pracować nad sobą i zebrać się do kupy...Wszystko to za świeżo, chociaż od paru lat zanosiło się, tylko kobiety są najczęściej głupie i myślą, że coś da się wykrzesać tam, gdzie nic nie ma...A młodzieńcze miłości licealne może są cudowne na początku, ale potem i tak wyłazi to, co jest naprawdę. Trudno, mam dwoje dzieci, 2 koty i psa, i stary samochód, 39 lat, jestem fajna i kurde atrakcyjna, i PORADZĘ SOBIE. Czego i Tobie życzę, bo czytałam Twoją wizytówkę, mam nadzieję, że nie masz pretensji, ale jestem zupełnie nowa w te klocki Odpowiedz Link
kruz7 Re: czy kobieta 39 ma szanse na cokolwiek?? 17.02.08, 13:43 Pretensji nie mam do Ciebie o nic, nawet do kobiety, która mnie zostawiła. Zdałem sobie sprawę jaki to jest ból. Nie rozumiem w czym Jesteś nowa? Jesteś fajna i atrakcyjna, więc na pewno ułożysz sobie jeszcze życie. Mnie nadzieja nie opuszczała do końca, chociaż to chyba był błąd mój. Poddałem się emocjom w stosunku do kobiety, która znalazła sposób na mnie. Oboje chcieliśmy czegoś razem. Nie wyszło jednak, nie mam pretensji do Niej. Mogłem być takim twardym, zimnym i oschłym, za jakiego uważała mnie. Ja jednak byłem miękki w głębi serca. Pewnego razu jak wracałem do siebie, pisałem SMS-a i łzy leciały mi po policzku. Nie chciałem wracać. Kolejny raz niestety przekonałem się, że kobiety należy trzymać z daleka od serca. Była zwykłą normalnie wyglądającą kobietą. Inną niż podobają mi się. Stworzyła jednak coś wyjątkowego, co sprawiało, że chciałem być tylko z Nią. Takiej kobiety chciałem właśnie. Zrozumiałem kolejny raz, że wygląd nie jest najważniejszy co wiele razy pisałem. Żyje się z człowiekiem a nie jego wyglądem. Może kiedyś zrozumie to większość samotnych i nieśmiałych a świat dzięki temu będzie o niebo lepszy. Odpowiedz Link
hayao Re: czy kobieta 39 ma szanse na cokolwiek?? 17.02.08, 15:07 Jestem nowa w tym sposobie kontaktu z innymi ludźmi, nigdy nie byłam na żadnym forum, zawsze wystarczało mi to, co miałam dookoła siebie, dopiero, kiedy nacięłam się strasznie na najbliższych (nie tylko na mężu), zaczęłam szukać gdzie indziej... Proszę, nie wmawiaj sobie, że kobiety trzeba trzymać z daleka od serca. Taki błąd popełniają chyba wszyscy mężczyźni, bo im się wydaje, że trzeba być twardym, zimnym i oschłym. Nieprawda, nieprawda, nieprawda. Ja zawsze chciałam takiego, któremu łzy leciałyby po policzkach, a dostałam celnika (zawód mojego męża, który mnie nie chce) z duszy i ciała. Ciężko byc dobrą tylko w nocy, a w dzień on niczego od ciebie nie chce, tylko obsługi w zakresie gotowania i prania i sprzątania. I może łatwiej byłoby mieć pretensje też do kogoś, kto nas zostawił, bo inaczej można popaść w depresję, jak ja, pić za dużo, jak ja, palić 3 paczki dziennie, jak ja... Nie polecam. Odpowiedz Link
mnich.2 Re: czy kobieta 39 ma szanse na cokolwiek?? 17.02.08, 16:25 "Los Cię w drogę pchnoł-i ukradkiem drwiąc się śmiał,zapytałaś dokąd iśc-frasobliwą minę miał" Nikogo nie należy trzymac z dala od serca,w każdym czlowieku jest cos pozytywnego,czy to kobieta,czy tez facet.Jednak istnieją pewne granice! poszanowanie drugiego jak siebie samego,,,,mozna by bylo tak bez konca.Wiem ze to ciezko,wiem ze łatwo tak mówic,ale nie poddawaj sie Kobieto,nie poddawaj sie Męzczyzno!zawsze mamy dla kogo życ!dla naszych dzieci.Z calego srca pozdrawiam wszystkich tu piszących,oraz trzymam za was kciuki. Odpowiedz Link
boszka5 Re: czy kobieta 39 ma szanse na cokolwiek?? 18.02.08, 09:45 HAYAO-Twarda zewnątrz,miękka wewnątrz-oto definicja.Dasz sobie radę,jeśli obierzesz odpowiedni plan działania.Zacznij pisać na kartce to co złego cię spotkało,a na drugiej wszystko to co dobre.Na osobnej kartce to,co chcesz jeszcze osiągnąć.Mam 42 lata,od 4,5 roku wdowa,2 dzieci,dom,praca,problemy,mama po amputacji piersi,teściowa z nerwicą i stanami depresyjnymi,sąsiedzi życzliwi i Ci mniej życzliwi,choroby.JA PRZEZYŁAM CZEGO ZYCZE TOBIE.Nie piłam,nie paliłam.Dużo i często wyjeżdżałam,aby się śmiać i cieszyć tam gdzie jest to możliwe.WYPISZ NA KARTCE TO CO CHCESZ ZMIENIC W ZYCIU I TO CO CHCESZ OSIAGNAC.Trzymam kciuki,rozumiem cię.Przejdziesz przez różne stany rekonwalescencji. Odpowiedz Link
azmb Re: czy kobieta 39 ma szanse na cokolwiek?? 18.02.08, 11:35 Pięknie ktoś tu napisał: nieważne czy kobieta czy mężczyzna. Pytajmy raczej, czy człowiek doświadczony przez życie, sponiewierany, tracący wiarę we wszystko,w kogo (co) wierzył- może jeszcze cieszyć się z faktu, że żyje? Napiszę tu banał nad banały- może, ale nic za darmo, trzeba choć trochę się zmienić. Usamodzielnić,opanować,wytyczyć sobie jakś cel (choćby najmniejszy np. uśmich rankiem)i ... być juz konsekwentnym tym przykładowym porannym usmiechaczem. Potem coraz trudniejsze cele i coraz lepsza ich realizacja. Płacz, picie, palenie- proszę bardzo. Ale dziś to ostatni dzień) Życzę zmiany, a im trudniejsza, tym więcej radości z.. Odpowiedz Link