paparazzi5
19.02.08, 01:53
Od jakiegoś dłuższego czasu zastanawiem sie nad swoim życiem.
Dochodze do wniosku,ze nie jest tak źle... a jednak czegoś/kogoś mi
brakuje. Czuje sie samotna,wydaje mi sie ze nikt nie zwraca na mnie
uwagi wiekszej, czasami mam wrażenie,ze jestem stworzona do bycia
singlem. Nie chce tego... Gdy jestem gdzies na imprezie, czuje sie
nie swojo, obserwując innych czuje sie zakompleksiona. Dlaczego tak
jest ? studiuje na AGH w Krakowie,mam grupke znajomych którzy mnie
lubią, nie wydaje mi sie zebym była brzydka czy głupia... ( choć
moze jestem ? ). Rozmawiam czasami ze znajomymi ze Skypa,jest ok-
moge nawiazać jakąś tam przyjaźni z nimi( o ile moze to tak nazwać)
ale co jest ze mną nie tak,ze nie wychodzi mi z facetami w realu ?