nigdy nie możemy na siebie trafić :(

29.02.08, 16:13
tak dużo jest samotnych a nigdy nie możemy na siebie trafić sad
owszem do samotności można się przyzwyczaić i da sie z nią życ tylko
jak długo? ja ciągle zadaje sobie to pytanie gdy wracam do pustego
mieszkania ,gdzie nikt na mnie nie czeka.Nie chce robić niczego na
siłe ale czasem trzeba wyjść na przeciw bo samo nic nie przyjdzie
tylko wtedy powstaje następne pytanie czy ten ktoś nie weźmie mnie
za nachalną dziewczyne?Czekać czy wziąść sprawy w swoje ręce?i tak
źle i tak nie dobrze...
    • samotny_1972 Re: nigdy nie możemy na siebie trafić :( 29.02.08, 22:15
      marleen1 napisała:

      > tak dużo jest samotnych a nigdy nie możemy na siebie trafić sad
      > owszem do samotności można się przyzwyczaić i da sie z nią życ
      tylko
      > jak długo? ja ciągle zadaje sobie to pytanie gdy wracam do pustego
      > mieszkania ,gdzie nikt na mnie nie czeka.Nie chce robić niczego na
      > siłe ale czasem trzeba wyjść na przeciw bo samo nic nie przyjdzie
      > tylko wtedy powstaje następne pytanie czy ten ktoś nie weźmie mnie
      > za nachalną dziewczyne?Czekać czy wziąść sprawy w swoje ręce?i tak
      > źle i tak nie dobrze...
      mam to samo co do wracania do domku . raczej w obecnych czasach nie
      powinni ciebie za taka wziasc. dokladnie zalezy od punktu
      widzenia .pozdr
      • sauber1 Re: nigdy nie możemy na siebie trafić 01.03.08, 02:04
        A może tylko mijamy się? Nigdy nic nie wiadomo, miejmy więcej nadziei i wiary w
        siebie ...
      • marleen1 Re: nigdy nie możemy na siebie trafić :( 01.03.08, 19:55
        =Czy można być przebojowym w życiu zawodowym a nieśmiałym w życiu
        osobistym?=
        Można,wiem to po sobie,w pracy jestem zupełnie inną osobą.No właśnie
        jak to możliwe,że w pracy jesteśmy zupełnie inni-odważni i otwarci a
        prywatnie brakuje nam tej pewności siebie?
        =Trafiamy na siebie wlasnie przez takie forawink Tylko ze to niestety
        troche za malo=
        tak macie racje i fajnie ,że można z kimś podzielić swoją
        samotność,ale ilu z nas zamieniło by klawiature na osóbke obok
        siebie...
        Nie chce mieć "kogoś"-chce z "kimś" być,nie chce sie już mijać -
        chciałabym wreszczie "trafić"!Ale po kilku próbach i nieudanych
        związkach nie mam już sił na szukanie swojej drugiej połówki.No cóż
        pozostaje mieć nadzieje,że w końcu trafi i na mnie wink
    • salsa13 Re: nigdy nie możemy na siebie trafić :( 01.03.08, 10:02
      mam tak samosmile
      coś tam próbowałam dopomóc szczęściu ale to raczej nie to,
      lecz co najdziwniejsze na nachalną nie wyszłam i do dzisiaj mam
      wrażenie, że gdybym powiedziała coś więcej to nie byłabym dzisiaj
      sama. Trafiłam najprawdopodobniej na nieśmiały egzemplarz, szkoda,
      że tylko w tej kwestii. Czy można być przebojowym w życiu zawodowym
      a nieśmiałym w życiu osobistym?
    • withoutfate Re: nigdy nie możemy na siebie trafić :( 01.03.08, 11:56
      Czasami jest tak, ze dwoje bardzo samotnych ludzi zyje doslownie obok siebie i
      rowniez nie moze sie trafic... bo nie wiedza o sobie nawzajem, My tutaj jestsmy
      rozsiani po calej Polsce, ale mysle ze jest nas o wiele wiele wiecej niz mozna
      przypuszczac. Trafiamy na siebie wlasnie przez takie forawink Tylko ze to niestety
      troche za malo. A nawet jesli sie trafiamy to wcale nie musi oznaczac ze mamy do
      siebie pasowac, kazdy jest inny to co wyrazamy tutaj niekoniecznie musi oznaczac
      to jak zyjemy. Zyje glupia nadzieja ze trafie jakas niesmiala kobietke podobna
      do mnie i w koncu sie zauwazymy...
      • salsa13 Re: nigdy nie możemy na siebie trafić :( 01.03.08, 14:48
        dlaczego głupią nadzieją?
        Chciej trafić na kogoś a trafiszsmile))
    • jula_85 Re: nigdy nie możemy na siebie trafić :( 02.03.08, 19:03
      Kurcze troche to dziwne ale musze to napisać.Trafiłam tu przypadkowo
      nie ze względu że mi dokucza samotność owszem trochę bo rozstałam
      się nie dawno;-((( Ale miałam przyjemność spotkać się zupełnie
      przypatkowo z osobą która czasami tu pisała...I to był szkok dla
      mnie że on pisze na takim forum.Nie mam nic przeciwko ale ten facet
      jest przystojny,bogaty,przedewszystkim bardzo
      wykształcony,wesoły,pełen życia,wygadany lepiej odemnie,ma dosłownie
      wszystko!!!! i nie dośc że ma tą otoczkę to jest tak nie samowicie
      sympatyczny i bardzo miły że ja poprostu nie rozumiem dlaczego się
      tu znalazł???

      Ludzie!!!! może brak wam jakiejś motywacji??? Może wy też jesteście
      wspaniali tylko zamkneliście się w 4 ścianach i przestaliście
      wierzyć w siebie...Bez sensu!!!Trzeba otworzyć się zacząć wreście
      spojrzeć na ten szary świat zupełnie innaczej...nie zatapiać są w tą
      gupią rzeczywistość warto się zmienić bo za parę lat będziemy
      żałowali że nic nie zrobiliśmy!!!Bo spedzanie czasu przed laptopem
      nie jest najlepszym wyjściem a pozatym lepiej kogoś poznac na żywo -
      jest bardziej romantycznie niż w sieciwink
      • boszka5 Re: nigdy nie możemy na siebie trafić :( 02.03.08, 19:14
        JULA_85 napisała-TRZEBA SIę OTWORZYC. Tak zwyczajnie,ale banał.Czy dzisiaj
        ludzie mają czas na słuchanie tych,którzy chcą się otworzyć.Wyznam Ci,że
        próbowałam kilka razy nakłonić kogoś do spotkania SAM NA SAM-wiesz jak się
        zakończyło.Dał dylllllllllla i już GO WIęCEJ NIE WIDZIAłAM.A wiesz dlaczego?ze
        strachu czy nie da plamy.OCH jak Oni chcą BłYSZCZEC i boją się potknięć.(tak na
        marginesie,to moja ocena)
Pełna wersja