karola-2008
11.03.08, 20:12
Piszę tu bo czuję się dosyć samotna. Od trzech miesięcy jestem w
separacji i choć staram się być dzielna bywają chwile kiedy łzy same
płyną... nie jest łatwo znalezć się na nowo w świecie w którym jest
się samotną, pozlepiać rozbitą siebie... najtrudniej jednak mi chyba
przyznać się, że to już naprawdę koniec i spróbować pozytywnie
patrzeć w przyszłość. Czy ktoś ma podobne doświadczenia lub w tej
chwili czuje to co ja? Jak sobie z tym radzicie???
Pozdrawiam!!!!