kasia2380 15.03.08, 21:03 Dookoła tylu ludzi mnie otacza a ja czuję się tak samotna Odczuwacie czasem coś takiego? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
bozenia_2012 Re: Szukam bratniej duszy 15.03.08, 21:19 Kasia, tak sobie pisze dzisiaj, czytam różne wypowiedzi i myslę sobie, jak to jest? Ktoś coś pisze i liczy na jakieś odpowiedzi. I to naturalne jest, bo każdy człowiek chce być zauważony, ważny i potrzebny. a ja mam czasmi wrażenie, że pewne słowa wpadaja w pustke i pozostaja bez odpowiedzi. Myslę tu o forum. Jakies info i co? Cisza. Może masz więcej doświadczenia w ej kwestii, ja tutaj jestem od tygodnia i moze czegos nie wiem, czegos nie rozumiem. Odpowiedz Link
buniaszek78 Re: Szukam bratniej duszy 15.03.08, 21:30 W wielu sytuacjach, a czasem bez przyczyny dostaję jak obuchem w głowę, że „człowiek rodzi się i umiera samotny” i że dotyczy to bardziej mnie niż innych. Odpowiedz Link
ja-nierealne Re: 18.03.08, 20:55 Może to dlatego, że większość ludzi po prostu o tym nie myśli. Żyją sobie z dnia na dzień fikcję biorąc za rzeczywistość? Bez żadnej refleksji? Ale może tak trzeba. Odpowiedz Link
andy-ender Re: Szukam bratniej duszy 18.03.08, 15:25 Pewnie każdy tak ma. Niektórzy częściej, inni rzadziej. Odpowiedz Link
ja-nierealne tak 18.03.08, 20:54 Ja bardzo często czuję się samotna. Mimo, iż otaczają mnie znajomi, przychylni mi ludzie. Mam też bardzo wąskie grono Przyjaciół, ale… czasami wydaje mi się, że są chwile kiedy widzę trochę więcej niż Oni wszyscy. Czasami jest mi aż głupio, bo nie potrafię Im wytłumaczyć dlaczego jestem smutna a mi po prostu „dusza płacze”. Wtedy właśnie jestem samotna. W tłumie. I tu na forum też. Pisząc to, w tej chwili.. Odpowiedz Link
kruz7 Re: tak 18.03.08, 21:45 Sptykałem się z kilkoma kobietami, pisałem z jeszcze kilkoma. Mimo tego wszystkiego czułem się baardzo samotny. Ograniczyłm kontakty, raczej zamknąłem się w sobie. Teraz o dziwo czuję się mniej samotny niż wcześniej. Według mnie przebywając i spotykając z wieloma osobami mamy większe oczekiwania bliskości. Odpowiedz Link
boszka5 Re: Cisza... 19.03.08, 10:29 Może to nie samotnośc,tylko przerażająca CISZA.Może pogoń za czymś lub kimś ,może pewnego rodzaju uzależnienie.Jeśli o mnie chodzi wystarczy,że wyjdę z domu a widzę drzewa,piękne kwiaty,ludzi z którymi sobie rozmawiam,a nie brakuje mi tematów do rozmów,często też słucham co mają do powiedzenia.wracam do domu i robię to co lubię.KOCHAM I CHCę BYC KOCHANą-ptaki,drzewa,kwiaty,ludzie,dzieci,zainteresowania, Odpowiedz Link