Czy są na świecie normalni faceci...?

24.03.08, 22:07
Czasem nie wiem czy ja nie spotykam normalnych facetów czy tacy
naprawdę nie istnieją.
Normalny? Taki, który będzie miał czas na rozmowy ,,o wszystkim",
taki, który kocha i nie biegnie za pierwszą lepszą chętną...
Normalny, taki z którym ,,można konie kraść"...
Bo to jest chyba definicja normalności. Przynajmniej w moim ujęciu.
Ale chyba jest tak,ze jednym prawdziwa miłość jest dana, a drugim
pozostaje ta, którą może zobaczyć w kinie... smile
    • uszkodzony Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 24.03.08, 23:08
      > taki, który kocha i nie biegnie za pierwszą lepszą chętną...
      > Normalny, taki z którym ,,można konie kraść"...

      to gdzie są te normalne tongue_out ?
      • miss_any Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 24.03.08, 23:46
        a jaka jest Twoja definicja normalnej kobiety kolego? wy mezczyzni
        macie jeden problem, szukacie dziwki-dziewicy. Fakt można taka
        istote spotkać ale tylko w waszej wyobraźni.
        • harnas2203m Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 23.04.08, 23:48
          pytasz jakiej ja szukam...??? heheh no cóz prosta odpowiedz.. po pierwsze nie
          szukam .. anormalna bedzie ta która pokocham... nie mam jakiejs reguły... ale
          jdno co musi umiec to odruzniac dobro do zła, nazywac zeczy po imieniu .. i nie
          dziwki... moze ktos szuka dziwki niewiem... nie ja ...
        • harnas2203m Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 23.04.08, 23:51
          masz jeszcze jakies pytania?;]
      • szatynkaa20 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 25.03.08, 10:58
        Tutaj! smile Nie no tak naprawdę to dziewczyny też święte nie są. Ale
        nie interesuję mnie dziewczyny więc wiem tylko jacy są faceci. A
        jedno co zauważyłam u Was - facetów to coś co przyprawia mnie o
        mdłości. Opowieści o braku połówki, o tym, że dziewczyny są teraz
        takie i takie i ciężko znaleźć tego kogoś. A potem kiedy macie
        wybór: spokojna i poważnie myśląca o życiu i taka, która w związku
        dominuje i ma ,,lekkie obyczaje''... Wybieracie drugą opcję. Obłuda?
        Oczywiście nie piszę o wszystkie o facetach...
        • uszkodzony Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 25.03.08, 23:07
          Wiesz co jasne jest w tym trochę prawdy, są tacy faceci pamiętam
          sytuacje z dokładnie takim wyborem (nie chodzi o mnie). i sam nie
          powiem że nie ma w tym nic pociągającego co nie zmienia faktu że
          szukając tej normalnej nie szuka się „wariatki” a czy facet jest w
          stanie dokonać właściwego wyboru to już problem tego faceta wink W
          ogóle to wydaje mi się że ta sytuacja jest w pełni analogiczna gdyby
          zamienić postacie tongue_out
    • aquarius1973 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 24.03.08, 23:51
      Moge Cie zapewnic ze takowi istnieja! smile A to ze jak to nazwalas "leci za
      kazda..." coz, wielu facetow rozumek ma nie "w tej glowce"...
      Pozdrawiam!

      Kuba
      • miss_any Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 24.03.08, 23:56
        gdzie? wink aaa i czy przez normalny rozumiesz tez to ze nie zmieni
        zdania po roku czy 2 latach?

        Ania
        • aquarius1973 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 25.03.08, 13:18
          hej
          jesli wszystko jest ok i jest sie szczesliwym w zwiazku to po jaka ch.. . szukac
          czegos innego??? inna sprawa jesli np ktoras ze stron nie czuje sie szczesliwa z
          jakis tam powodow... zreszta uwazam ze "killerem" wiekszosci zwiazkow jest brak
          szczerej rozmowy... ale nie wszyscy to potrafia...

          pozdrawiam

          Kuba
    • pole83 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 25.03.08, 09:29
      szatynkaa20 napisała:

      > Czasem nie wiem czy ja nie spotykam normalnych facetów czy tacy
      > naprawdę nie istnieją.

      Istnieją smile
      Tak samo jak istnieją normalne kobiety wink
    • salsa13 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 25.03.08, 09:33
      Są, tylko się ukrywająsmile))
      • golfer10 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 25.03.08, 11:04
        hej, ja np jestem bardzo normalny... może ktoś chce porozmawiać ??
        • szatynkaa20 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 25.03.08, 11:18
          Ja smile
          • vi-rt Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 25.03.08, 11:30
            Ja bym Ciebie szatynko z miłą chęcią poznał gdybym był normalny ( czytaj:nie
            miałbym depresji )

            wink
            • szatynkaa20 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 25.03.08, 12:17
              Depresja nie czyni Cię nienormalnym...
              Przynajmniej w moim ujęciu...
              • kruz7 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 25.03.08, 14:50
                Byłem takim zwykłym normalnym facetem. Pociągały mnie zwykłe proste kobiety i w
                taki sam sposób dostawałem od nich po dupie. To właśnie najbardziej boli.

                Czytam sobie to forum oraz bliźniacze i nasuwa mi się kilka od pewnego czasu
                tych samych myśli. Są na forum osoby, które skazane są na samotność. Nie
                wystarczy pisać, że chce poznać się kogoś, lecz coś trzeba zrobić w tym
                kierunku. Pisałem kilka razy swoją drogę wyjścia z nieśmiałości i samotności.
                Pomocy nie szukałem u innych, lecz przede wszystkim zacząłem od siebie samego.
                Trwało to dość długo, ale nic prawie nie ma za darmo. Trzeba być cerpliwym i
                czekać na efekty. Pisałem też o swoich porażkach w walce z samotnością. Było ich
                niestety też trochę. Ciekawi mnie ile osób przeczytało to, co pisałem. Kiedyś
                rumcajs76 napisał komenta do pewnego postu. Chwała mu za to. Chciałem, aby inni
                wiedzieli jak można pozbyć się dystansu w stosunku do kobiet i innych obcych im
                ludzi. Według mnie po to właśnie istnieje forum. Przeszedłem swoją drogę wyjścia
                i chciałem podzielić się swoimi uwagami z innymi.

                Kobiety sprawaiają, że normalni jeszcze faceci zamieniają się w zupełnie inych.
                Podczas świąt dowiedziałem się, że moja znajoma mściła się na innych facetach za
                swego niedoszłego partnera. Jak w takim świecie znaleźć normalnego faceta? Każdy
                z czasem stanie się mniej normalnym, do tego należy doliczyć kilka lat związku z
                kobietą, która zawsze jest niezadowolona. Jest to mieszanka wybuchowa, która
                kiedyś musi znaleźć swoje ujście. Potem czytamy na forum o romansie z mężatym
                mężczyzną i niechcianą ciążą. Innym przykładem może być małżeństwo i dziecko w
                wieku około 20 lat. Ktoś tutaj chyba nie jest w pełni dojrzały? Pełna dojrzałość
                człowieka równa się jego normalności, kiedyś takie coś usłyszałem na wykładzie.
                Tylko w pełni dojrzały człowiek jest normlany, inni posiadają pewne odchylenia.
                Ile jest takich w pełni dojrzałych osób? Ile osób wie czego chce i pragnie?
                Jeśli sami nie wiecie, jak chcecie zbudować coś trwałego z kimś? W takim
                przypadku związek bardzo prędko rozpadnie się, zresztą jak mój ostatni z kobietą
                poznaną na forum GW. Była starsza ode mnie wyjątkowo. Wiek nie gwarantuje
                pewności tego, co chcemy zrobić z naszym życiem.

                Na forum widzę bardzo wiele mowych osób. Ciśnie mi się ręka, aby napisać do
                nich na priva. Brak mi casu na to, zresztą nie widzę efektu tego, co posałem
                wcześniej. Zamiast tego widzę ciągłe wołanie o kogoś bliskiego, o zmianę stanu
                tej okropnej samotności. To właśnie sprawia, że nie wchodzę już tak często na
                forum.

                Gdzie podziały się siły napędowe tego forum? Znalazły sobie kogoś? Były
                wcześniej samotne czy nieśmiałe? Jeśli przełamały swoją nieśmiałość, czemu nie
                piszą jak tego dokonały? Może akurat ich sposób przypadnie komuś innemu do
                realizacji?

                Ile osób samotnych i nieśmiałych napisało na priva do drugiej osoby w takim
                samym stanie? Ktoś musi przełamać lody i bariery między nami.
                Strach przed podobną osobą jest na pewno dużo mniejszy, niż na żywo. Trzeba
                zacząć od czegoś przecież. Będzie to na prywatnej poczcie, więc nie ma obawy
                kompromitacji przed innymi.

                Często dostaję maile z zapytaniem "wiele kobiet pisze do Ciebie podobnie jak
                ja?" Odpowiedź jest taka, że bardzo mało. Nie wiem gdzie są te kobiety, które
                wcześniej pisały do mnie. Włączyłem GG i pisałem z 5 jednocześnie. Ktoś
                usmiechnie się tu lub pozazdrości. Nic błędnego panowie. Z czasem idzie się na
                jakość, nie na ilość. Rumcajs76 zastanawiał się jak mogłem mieć tyle kobiet w
                takim wieku. Te czasy minęły na pewno bezpowrotnie, konsekwencje tego ponoszę do
                dnia dzisiejszego. Tak więc panowie nie wpadajcie w wir znajomości, dobierajcie
                sobie starannie, z kim spotykacie się. Przez taki styl życia nie można być
                normalnym, trudno potem ułożyć sobie życie.

                Ciągle szukam i szukam. Powoli załatwiam sobie pracę za granicą. Też trzeba
                wiedzieć gdzie wyjechać. Jadąc do Anglii nie można raczej liczyć panowie na
                ładne kobiety, jeśli któryś z Was patrzy głównie na wygląd. Inną sprawą jest tam
                luźniejsze podejście do spraw seksu. Facet nie ma większych problemów z
                zawarciem nowej znajomości. Między
                innymi dlatego tak niezbyt chętnie wracają stamtąd niektórzy panowie. Na całe
                szczęście nie dla wszystkich jest to bodziec zatrzymujący ich tam. Kobiety
                natomiast mogą domyślać się co czeka tam ich facetów i dlaczego właśnie tak
                zachowują się po powrocie do kraju. Nie nalezy szukać moje drogie panie winy u
                siebie. Trzeba zastanowić się co spotkało ich tam a dopiero szukać "pociechy" na
                forum.

                Koniec tego pisania, gdyż i tak mało kto to przeczyta. Idę zrobić sobie obiad.
                • vi-rt Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 25.03.08, 15:24
                  szatynkaa20,
                  skąd jesteś ?smile

                  kruz7,
                  fajny post wink
                  • szatynkaa20 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 25.03.08, 15:47
                    Hmm... Z Polski wink
                    Kraków.
                    • vi-rt Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 25.03.08, 16:00
                      szatynkaa20 napisała:

                      > Hmm... Z Polski wink
                      > Kraków.


                      Ja jestem z okolic Gdyni smile))
                      ale podobno odległość to nie problemwink
                      • szatynkaa20 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 25.03.08, 16:06
                        Są sytucje kiedy - masz rację, odległość nie jest problemem.
                        • vi-rt Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 25.03.08, 16:26
                          Masz gadu-gadu ?wink
                          • szatynkaa20 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 25.03.08, 16:28
                            Mam gg, ale narazie póki co podzielę się tylko adresem e-mail. A tam
                            może gg.
                            szatynkaa20@wp.pl
                • sarri16 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 25.03.08, 15:37
                  Cześć kruz7.Myślałam,że znikłeś z tego forum razm z nieśmiałą
                  brunetką.Jak ostatnio pisaliście to widać było,że się nieźle
                  dogadujeci.Ale po tym co teraz napisałeś to już nie jestem tego taka
                  pewna.
                  Ps.smacznego obiadku
                • szatynkaa20 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 25.03.08, 15:55
                  Masz racje co do tego, że nie wystarczy pisac, że się chce kogoś
                  poznać tylko trzeba coś robić w tym kierunku.
                  Masz 100% racji w tej kwestii, ale czasem ludzie naprawdę są
                  nieśmiali. Ja mam kupę znajomych i w ogóle. Mam przyjaciół, ale na
                  forum szukam... hmm... zrozumienia może, poważnych rozmów,
                  rozwijania wątków na powazne tematy. Na tematy o życiu. Ale z
                  drugiej strony czasem ktoś nie ma odwagi zagadać na privie. Ja np
                  nie miałabym bo nie wiem czego szuka druga osoba. Albo nie wiem czy
                  ma ochotę na prywatną znajomość.I czeka się aż jakaś osoba zrobi to
                  pierwsza. Bo tak łatwiej. Bo to własnie jest nieśmiałość. I trudno
                  ją pokonać. I czasem nie ma sie chęci na to bo lepiej człowiek czuję
                  się własnie zamykając niż robiąc pierwsze kroki w stronę pokonania
                  jej. Tym bardziej nie ma się ochoty kiedy wiele razy dostało się po
                  tyłku właśnie w momencie kiedy chciało się pokonać nieśmiałość. I to
                  jest problem.

                  Ojj piszę chaotycznie wiem wink
    • ventoux Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 25.03.08, 18:39
      Normalni faceci pewnie gdzieś żyją, tylko jest im trudno się
      odnależć w tym nie do końca normalnym świecie. W świecie w którym od
      wieków toczy gra. Taki normalny gdy już trafi do takiego swoistego
      teatru, szybko odkrywa, że marny z niego aktor... a co się dzieje z
      marnymi aktorami?... znikają ze sceny
    • lancer7 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 25.03.08, 21:55
      No to mi chyba zostaje ta kinowa miłość smile)
      • golfer10 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 25.03.08, 23:43
        jeśli ktoś chce porozmawiać to zapraszam..
        mój mail teleranek@onet.pl
        • geforc Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 26.03.08, 02:03
          ja jestem normalny xd
          • szatynkaa20 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 26.03.08, 09:12
            O proszę!To jednak są normalni! wink

            Dobrze, że założyłam ten wątek wink
            • golfer10 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 26.03.08, 16:48
              jak to mówią - " mówisz i masz..."
              • wito811 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 26.03.08, 16:56
                Pewnie że są normalni, ale są w mniejszości wiec czasami trudno na nich trafic, ale są!!!!!!
                • szatynkaa20 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 26.03.08, 18:43
                  No i właśnie wniosek z tego taki, że ja takowych nie spotykam.

                  Ma się peszka wink
    • wojtek3880 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 26.03.08, 18:50
      sa tylko ciezko ich znalezc w tym nienormalnym swiecie pewnie niedlugo wygina
      jak dinozaury
      • salsa13 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 26.03.08, 18:52
        ale Ty zostaniesz???
        • wojtek3880 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 26.03.08, 19:00
          postaram sie
          • salsa13 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 26.03.08, 19:08
            to dobrze...
    • lukas08_krk Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 27.03.08, 11:23
      Droga szatynko!smile
      bardzo temat ciężki poruszyłaś a zarazem ciekawy..Ale zapewniam Cię ze są
      normalni faceci i wielu takich jest tylko trzeba umieć szukać i dostrzegać to co
      piękne i wartościowe...wejdziesz na czat to masz max. 3% szans na znalezienie
      takiej osobowości...tu przypuszczam jest nie lepiej choć tu jestem nowy...No
      ale najważniejsza myślę jest szczerość, zaufanie i dużo rozmowy która zawsze
      może pomoc i pozwoli poznać druga osobę.... a to czy ktoś jest normalny czy nie
      to trzeba czasu...choć każdy ma swoja definicje tego słowa... dla mnie normalna
      to do pożartowania i porozmawiania do miłego spędzenia czasu przy piwie czy
      kawie bez zobowiązująco....uważaj szatynko bo u wielu sie kryje wiele niedobroci
      mimo pięknych slow.... P
      Pozdrawiam Cię ciepłosmile)
      • szatynkaa20 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 27.03.08, 12:27
        No własnie. Trzeba umieć dostrzegać i szukać... No i ja zawsze
        staram się dostrzec to co sprawia, że chłopak jest dla mnie
        normalny,ale niestety zawsze źle trafiam. Może źle patrzę... I
        własnie o to chodzi, ze cięzko znaleźć kogoś z kim naprawdę można
        fajnie pogadać i miło spędzić czas siedząc na jakiejś ławce.
        Wiele niedobroci mimo pięknych słów... Echhh skąd ja to znam...
        Wychodzi na to, ze chyba nie znam się na ludziach.
    • mikus212 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 27.03.08, 15:03
      tak sa szatynko ja tez szatyn i bardzo samotny jesli chcesz
      porozmawiamy moje gg 10583501
    • vaserr Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 27.03.08, 21:06
      z normalnymi facetami jest jak z potworem z loch ness kazdy o nim słyszał
      podobno nawet niektórzy go widzieli albo im sie wydawało ale tak na prawde nie
      wiadomo czy taki w ogóle istnieje
    • harnas2203m Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 23.04.08, 23:14
      hej Szatynka;] czałem Twojego posta.. powiem Ci ze mógłbym powiedziec ,
      przepraszam zadac takie samo pytanie ; czy są na swiecie normalne kobiety?'
      ..odpowiem Ci ze są .. i normalni faceci i kobiety.. oczywiscie ta normalnosc
      jest rożna jak rózni są ludzie i ajka rózni ludzie tą ze normalnosc
      postrzegają.. ale są i normalni i nie normalni... a co Do Ciebie.. powiem Ci vo
      domyslam sie ze jestes dosc młodą osobą.. zreszta ja niewiele starszy.. ze do
      starosci jeszcze daleko i ze duzo jeszcze przed Tobą jak i przedemną:] mam
      nadzieje ze choc troche pomogłem ..pozdrawiam:]
      • harnas2203m Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 23.04.08, 23:17
        predzej czy puzniej trafi sie ktoś normalny .. dla nas normalny:]tongue_out
    • konto_online Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 24.04.08, 00:38
      do pogaduch, kradzenia koni i nieoglądania się za panienkami to
      najlepszy by był normalny homoseksualista; tylko z tą miłością do
      Ciebie może być problem...
    • seastin Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 24.04.08, 14:07
      pewnie tacy sa, czesc z nich jest zajata, a czesc pewnie leczy rany po odrzuceniu i bolesnych zwiazkach....
      • kati_1986 Re: Czy są na świecie normalni faceci...? 07.05.08, 20:36
        Normalni faceci istnieją tak samo jak normalne kobiety. Problem
        polega na tym, że czasem zbyt późno się dostrzega, że właśnie ta
        konkretna osoba z którą się było, była normalna... Naprawdę czasem
        nie docenia się tego co się ma... Chce się czegoś więcej, ma się
        jakieś oczekiwania... a potem okazuje się, że dobrze byłoby tak jak
        było zanim zachciało się czegoś innego...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja