czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :)

30.03.08, 17:20
ostatnio zastanawia mnie czy współczesny mężczyzna obawia się silnej
(emocjonalnie), niezaleznej finansowo, inteligętnej, wykształconej
kobiety która ma swoje życie, interesuje sie wieloma rzeczami,
prowadzi bogate zycie towarzyskie i rozwija sie. Czy mężczyzna czuje
sie w jakiś sposób zagrożony? Czy taka partnerka wpędza go w
kompleksy? Jakie macie na ten temat zdanie?
    • wito811 Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 17:48
      Hej
      Mysle że jest w tym trochę prawdy, faceci boją sie dlatego że niezależna, kobieta ma wysokie wymagania co do partnera, jesli ktoś ich nie spełnia to zmienia na "lepszy model". U facetów istnieje strach przed utratą, wiec wolą od razu sobie odpuścić.Mimo wszystko to my faceci wolimy jak dominujemy w związku, jak możemy sie kimś opiekować, byc ta stroną o silniejszym charakterze , tak mi sie wydaje w tej kwestii.
      • miss_any Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 17:51
        ja mam ostatnio wrazenie ze role sie zamienily.
        to my zarabiamy wiecej, prowadzimy samochody, zaczełysmy dominować.
        a ja czasami chcialabym zeby wrocily czasy księżniczek i rycerzy wink
        • wito811 Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 18:34
          Ja też chciałbym żeby czasem wróciły te czasysmile
          • miss_any Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 19:09
            a Ty mógłbyś być z kimś takim??
            • wito811 Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 19:45
              miss_any napisała:

              > a Ty mógłbyś być z kimś takim??
              Dlaczego nie smile
    • z-e-u-s Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 19:35
      "...silnej (emocjonalnie), niezaleznej finansowo, inteligętnej,
      wykształconej kobiety która ma swoje życie, interesuje sie wieloma
      rzeczami, prowadzi bogate zycie towarzyskie i rozwija sie."
      Nie tyle współczesny mężczyzna, co każdy mężczyzna. Kiedyś kobiety
      nie bardzo miały szanse byc takie,więc problem nie istniał. Teraz
      mają taka możliwość, ale czasem przesadzają. I ta przesada właśnie
      odpycha, tzn postawa "jestem samowystarczalna". Większość z nas,
      mężczyzn woli kobiety, które jesteśmy w stanie w jakiś sposób
      kontrolować, rozumieć, które nas potrzebują i potrafia docenić nasza
      pomoc. A nade wszystko nie uważają się za mądrzejsze, zaradniejsze
      (dając to przy tym dobitnie odczuć). Mając wybór pomiędzy potulna,
      głupiutką i ładną dziewczyną, a równie ładną wyemancypowaną mającą
      swoje życie kobietą wielu facetów pójdzie na łatwiznę i wybierze
      pierwszą. Życie jest wystarczająco trudne na codzień, żeby jeszcze
      we własnym związku walczyć o pozycję z kobietą.
      • wito811 Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 19:44
        Zgadzam sie z Zeusem,tak jest.
        • cien-szary Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 19:50
          Nic dodać ,nic ująć...
          Zeus powiedział pięknie....
    • miss_any Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 20:12
      osłabiacie mnie, naprawdę!
      a juz zdanie " które jesteśmy w stanie w jakiś sposób
      kontrolować" wyłożyło mnie na łopatki.
      Czyli co najlepiej gdyby "amputowano nam mózgi"??!!
      Myślałam, że będą chociaż podzielone zdania a wy wszyscy jak jeden
      mąż.
      To jest wygodne z waszej strony ale czy naprawde chcielibyście z
      kims takim dzielić życie??
      Bo ja od swojego partnera wymagam przynajmniej takiego poziomu jaki
      ja reprezentuje. nie wyobrazam sobie innej sytuacji, wtedy chyba nie
      szanowalabym w nalezyty sposob takiego mezczyzny.
      czy takie kobiety wam nie imponuja?
      bo chyba to jest tez potrzebne w zdrowym zwiazku.
      Czy zawsze musicie być samcami alfa?
      • ann.1 Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 20:31
        Mężczyźni zdecydowanie boją sie dominujących kobiet, mam z tym duży problem i dlatego ja przed tym, którego chyba kocham gram taką niewinną i niedowartościowaną. Nie widzę innej szansy zdobycia go, tym bardziej, że pracujemy razem i wie, że jestem twardym zawodnikiem.
        • miss_any Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 20:57
          a nie sadzisz ze to predzej czy pozniej sie wyda??
          dobrze czujesz sie w takiej sytuacji??
          nie ma innego sposobu zeby to ciacho było Twoje wink??
          • ann.1 Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 21:01
            Boję się, ale co mam zrobić? Wysyła mi sprzeczne sygnały, a ja się wstydzę mu powiedzieć. Boję się, że mnie wyśmieje i odrzuci. Co Ty byś zrobiła na moim miejscu?
            • miss_any Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 21:17
              sprzeczne? tzn. jakie? a moze on czuje to co Ty i też się boi??
              • ann.1 Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 21:21
                No wiesz, raz się stara być blisko mnie, szuka pretekstu żeby ze mną porozmawiać, a za chwilę udaje, że mnie nie widzi. Poradź, co robić! Nie jestem małolatą, która będzie mu wysyłac liściki miłosne.
                • miss_any Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 21:46
                  sprzedam Ci sprawdzony sposób smile poproś waszego wspólnego znajomego
                  z pracy żeby niby od siebie niby nie podsunął mu pomysł żeby umówił
                  się z Toba na kawe po pracy bo w końcu Ty sama, on sam, a Ty
                  przeciez jesteś taką fajną dziewczyną. jesli sie ośmieli i podobasz
                  mu sie to myślę ze wprowadzi plan w życie a wtedy to juz prosta
                  droga. napisz jak poszło smile
                  • ann.1 Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 21:50
                    Plan kiepski.... bo on ma dziewczynęsmile A co do podsuwania komuś pomysłu, to i tak wszyscy o nas plotkują więc nie ma co podsuwaćsmile Miss-any - masz jakiś lepszy pomysł?
      • z-e-u-s Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 20:40
        miss_any napisała:

        > osłabiacie mnie, naprawdę!
        > a juz zdanie " które jesteśmy w stanie w jakiś sposób
        > kontrolować" wyłożyło mnie na łopatki.
        > Czyli co najlepiej gdyby "amputowano nam mózgi"??!!

        Chodzi mi o to, że lubimy mieć nad kobieta przewagę, albo
        przynajmniej łudzić się, że ją mamy. Szczęśliwe są w związkach te
        kobiety, które potrafią owo wrażenie wywołać.

        > Myślałam, że będą chociaż podzielone zdania a wy wszyscy jak jeden
        > mąż.
        > To jest wygodne z waszej strony ale czy naprawde chcielibyście z
        > kims takim dzielić życie??
        Skoro to jest wygodne...
        > Bo ja od swojego partnera wymagam przynajmniej takiego poziomu
        jaki
        > ja reprezentuje. nie wyobrazam sobie innej sytuacji, wtedy chyba
        nie
        > szanowalabym w nalezyty sposob takiego mezczyzny.

        Potwierdziłas niechcący to, co napisałem - poziom faceta ma być
        wyższy albo przynajmniej równy Twojemu. Typowy facet nie będzie miał
        nic przeciwko takiej drobnej przewadze. Większośc kobiet uważa
        podobnie i szukaja facetów o atrakcyjności przynajmniej równej
        własnej. Mężczyźni w większości szukają kobiet o atrakcyjności
        maksymalnie równej własnej - wtedy mamy do czynienia ze związkiem
        partnerskim. Istnieją oczywiście mężczyźni szukający przedłużenia
        mamusi, ale to już inna historia.

        > czy takie kobiety wam nie imponuja?
        > bo chyba to jest tez potrzebne w zdrowym zwiazku.
        > Czy zawsze musicie być samcami alfa?

        Alfa mają zdecydowanie największe powodzenie, uległych bierze się
        tylko z braku kogos lepszego.
      • cien-szary Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 20:42
        "Bo ja od swojego partnera wymagam przynajmniej takiego poziomu jaki ja
        reprezentuje "-czyli jaki?
        i tak przy okazji-co znaczy że kobieta prowadzi aktywne życie towarzyskie-
        czyli co wg Ciebie ma robić w tym czasie Twój facet...
        Grzecznie Ci towarzyszyć?Przecież wcale nie musi mieć ochoty na to by być
        "grzecznym pieskiem" .....?
        Partnerstwo to partnerstwo - co do samców Alfa, szkoda że wszystko się zmienia...
      • szyszkasosny Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 31.03.08, 08:14
        Any, a czy ta chęć do "kontroli w jakiś sposób" nie działa w dwie strony? Bądźmy
        realistkami! Jest w związkach obopólna chęć do kontroli.Pewnie nie da się
        przeskoczyć biologii, facet przez naturę został zaprogramowany na bycie samcem
        alfa i teraz rozumne kobiety muszą tę naturę lekko oszukać, przeistaczając się
        czasem w kobietkę wymagającą pomocy.
        A zresztą każda z nas, samodzielnych i samostanowiących kobiet o takim oparciu i
        męskiej pomocy w duchu marzy. I nie ma to nic wspólnego z intelektem.
        -
        *********************************************************************
        Serce nigdy nie ma zmarszczek. Ono ma blizny. ( Colette)
    • miss_any Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 21:16
      "Szczęśliwe są w związkach te
      kobiety, które potrafią owo wrażenie wywołać."
      a skąd Ty to możesz wiedzieć?
      myślisz, że udawanie cały czas "sieroty" jest takie
      satysfakcjonujące i to jest wlasnie sensem życia kobiety?
      musze wyprowadzić Cię z błędu.
      Tylko ta kobieta ktora zna swoja wartość i jest sobą jest tak
      naprawde szcześliwa a obok siebie ma partnera który potrafi to
      wszystko docenić i jest z niej dumny a ona z niego.
      a ten partner nie potrzebuje być z "głupiutką blondynką" żeby poczuć
      sie super macho a za razem "laureatem nagrody nobla" bo zna swoja
      wartość a dodatkowo widzi jaka kobieta jest jego partnerką a to
      chyba też świadczy o tym mężczyźnie, ze stać go emocjonalnie na taki
      zwiazek, na taka kobiete.
      to tak jak z przyjaciółmi. Niektórzy wybieraja na nich takie osoby
      które są od nas głupsze lub brzydsze, zeby poczuć sie lepiej we
      własnej skórze, lub np. poniżają innych. mozna to rownie dobrze
      odniesc do zwiazku.
      Żeby tworzyć szczęśliwą pare kobieta i mężczyzna muszą być pogodzeni
      sami ze sobą. Muszą akceptować u siebie to czego nie da sie zmienić
      a zmienić to co się da.
      cień-szary to nie jest dyskusja o tym jaki poziom ja reprezentuje,
      to uogolnienie, kazdy powienien wiązac sie z kims o podobnym,
      indywidualnym dla siebie i partnera poziomie.
      nie chce zeby moj mezczyzna byl tylko kimś z kim jestem dla samego
      bycia ani tez moja zabawką, chce zeby był częścią mojego życia i
      najważniejszą dla mnie osobą ale chce też być soba i być społniona.
      kto powiedział że szczesliwy zwiazek to taki kiedy spedzamy ze soba
      24 godziny i wszystko robimy razem?
      uwazam ze kazdy powienien miec troche czasu dla siebie.
      on spotkania z kolegami czy nawet kolezankami a ja ze swoimi
      znajomymi co nie wyklucza oczywiscie wspolnych spotkań. chodzi mi o
      to ze kazdy potrzebuje czasami zatesknic za tą 2 osoba. to dobrze
      robi dla zwiazku. nie zapomina sie wtedy za co sie pokochało.
      • cien-szary Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 21:57
        Z większością słów Twoich zgadzam się . Co jednak nie znaczy że dotyczy to
        wszystkiego.
        Piszesz że kobieta powinna być sobą , to ciekawe bo ann-1 napisała coś takiego
        :"gram taką niewinną i niedowartościowaną. Nie widzę innej szansy zdobycia go,
        tym bardziej, że pracujemy razem i wie, że jestem twardym zawodnikiem." Co
        więc ze wspomnianym byciem sobą!!!!!!!!!!
        Zresztą trochę i racji w pewnych sprawach masz.. to dotyczy np.spędzania 24
        godzin ze sobą .Jasne że tu masz rację .Dochodzi wiec zaufanie.Ale szczęsliwy
        związek takich dylematów nie ma.pozdrawiam
      • wito811 Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 21:58
        Postaraj sie zrozumieć nas, facetów, oczywiście ze chcemy inteligente kobiety z którymi można pogadac, czuc sie dobrze, ale jak one zaczynaja dominowac nad nami to wtedy nie czujemy się mężczyzną, niestety tak to juz jest.Chcemy partnerstwa a nie dominacji kobiet, wyzwolonych, które nie są stałe w uczuciach.Takie mamy obawy, że nas zdradzą, zmienią na lepszy model, jak coś nie bedzie wam odpowiadać.
        Oczywiście nie chcemy was trzymać na uwiezi, zgadzam sie ze również trzzeba mieć troche dystans do siebie , 24 h na dobę to chyba za dużo , nie ograniczajmy sie, ale najważniejsze jest zaufanie, czy takim kobietom można zaufać?
        Pozdrawiam
        • ann.1 Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 22:07
          To, że kobieta jestwyzwolona nie oznacza, że zmienia partnerów jak rękawiczki. A mnie proszę nie cytować tylko wyciągać wnioski: musimy grać, żeby was zadowolić, a chciałybyśmy być sobą! Wyzwolone i kochane!
          • cien-szary Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 22:14
            Jeśli wyzwolone to po co Wasze gry?!!
            Kochane czyli akceptowane takim jakimi jesteście naprawdę...
            Wnioski?
            Wnioski nasuwają się same,choć czasem bywają niewygodne
            • ann.1 Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 22:18
              Mogę się nie zgodzić? Przez całe moje życie (a to już prawie 30 lat) byłam sobą, a teraz siedzę przy komputerze i zwierzam się obcym ludziom. Może dlatego uciekam się do takich zachowań! Gram, a jak mnie pokocha, zrozumie moją niezależność, postaram się sprawić, by był najszczęśliwszym człowiekiem na świecie.
              • cien-szary Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 22:34
                Widzisz Anno (tak masz chyba na imię) ja naprawdę nie chcę Cie obrażać
                nie o to chodzi.
                Pokocha ,ale którą? Tą przez Ciebie wykreowaną?
                Czy tę drugą -silną i niezależną ....
                O której "Ja "mówisz?
                pozdrawiam
                ps Ostatnie zdanie bardzo miłe zresztą .
        • miss_any Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 22:35
          czyli wynika z tego, że po prostu boicie się że taka kobieta w końcu
          się opamięta i zastanowi się co ja robię z tym facetem?? przecież
          stać mnie na coś lepszego. albo znajdzie sie taki ktory bedzie
          lepszy od was. (w ogole nie wiem skąd taki pomysł, skoro sie z kimś
          wiążemy to chyba wiemy co robimy) a taka naiwana, szara myszka
          bedzie w was zapatrzona jak w obraz, nie bedzie potrafila podjac
          zadnej decyzji bez was, bedzie po prostu uzalezniona od waszej
          osoby, bedzie bala sie ze zostanie sama bez opieki. chcecie tego??
          chcecie mieć takie kobiety ktore są z wami bo same czują się nikim?
          czują sie dopiero pełnowartościowym człowiekiem, bo są z kimś
          kimkolwiek ta osoba by była, po prostu dzieki temu ze z kimś są
          czują się w jakimś stopniu akceptowane przez spoleczenstwo??
          silna kobieta to nie znaczy hetera.
          my też potrafimy płakać przez to że coś nam nie wyszło i wtedy
          potrzebujemy was, naszych rycezy, którzy pojawią się kiedy was
          potrzebujemy z chusteczka i otrzecie nam łzy z policzków,
          przytulicie a wtedy my zapomnimy o całym złu świata.
          slina kobieta to nie konkurencja to skarb.
          przez to że jesteśmy zaradne nie znaczy że zatraciłyśmy swoją
          kobiecość, wręcz przeciwnie jestesmy jej bardziej swiadome.
          potrafimy docenić kochającego mężczyzne i na pewno nie jestesmy
          bardziej skłonne do zdrad czy jak to ujeliscie do "zmieniania na
          lepszy model"


      • z-e-u-s Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 22:46
        miss_any napisała:

        > "Szczęśliwe są w związkach te
        > kobiety, które potrafią owo wrażenie wywołać."
        > a skąd Ty to możesz wiedzieć?

        Szczęśliwą kobietę rozpoznać nietrudnosmile

        > myślisz, że udawanie cały czas "sieroty" jest takie
        > satysfakcjonujące i to jest wlasnie sensem życia kobiety?
        > musze wyprowadzić Cię z błędu.

        Najlepiej, jeżeli kobieta nie musi niczego udawać, tzn świadomie
        wybiera trochę atrakcyjniejszego od siebie faceta, wtedy każde z
        nich jest sobą, ona znajduje w nim oparcie, on w niej przyjazną
        przystań, do której chce się wracać.

        Jeżeli jakas kobieta odczuwa silną potrzebę dominacji to ma dwa
        wyjścia: albo ją tłumić i pozwalać facetowi na bycie facetem w
        związku, albo go zdominować i narzekać, że faceci tacy nijacy
        dzisiaj. Żadne rozwiązanie nie będzie idealne, bo żaden facet w
        gruncie rzeczy nie będzie się dobrze czuł podporządkowany. Może mieć
        kompleksy, może mu być wygodnie, może już nie chce mu się walczyć i
        skapituluje, ale straci sporo na swojej męskości, co odczuje również
        jego kobieta. Dowartościowywanie swojego mężczyzny to naprawdę dobra
        inwestycjasmile

        > Tylko ta kobieta ktora zna swoja wartość i jest sobą jest tak
        > naprawde szcześliwa a obok siebie ma partnera który potrafi to
        > wszystko docenić i jest z niej dumny a ona z niego.

        zgoda.

        > a ten partner nie potrzebuje być z "głupiutką blondynką" żeby
        poczuć
        > sie super macho a za razem "laureatem nagrody nobla" bo zna swoja
        > wartość a dodatkowo widzi jaka kobieta jest jego partnerką a to
        > chyba też świadczy o tym mężczyźnie, ze stać go emocjonalnie na
        taki
        > zwiazek, na taka kobiete.
        > to tak jak z przyjaciółmi. Niektórzy wybieraja na nich takie osoby
        > które są od nas głupsze lub brzydsze, zeby poczuć sie lepiej we
        > własnej skórze, lub np. poniżają innych. mozna to rownie dobrze
        > odniesc do zwiazku.

        To głównie kobiety mają tendencję do wybierania "trudnego faceta",
        żeby go później zmieniać i czuć się przez to lepszymi. Mężczyzna
        zwykle wybiera kobietę, która mu się najbardziej podoba, nie musi
        być to dla niego wyzwanie emocjonalne czy intelektualne, owszem,
        przyjemnie się taka kobietę zdobywa, ale w trwałym związku unika się
        niepotrzebnych komplikacji. Wystarczy, że wybranka nie jest nudna
        lub żenująco głupsza i jest już w porządku.

        > Żeby tworzyć szczęśliwą pare kobieta i mężczyzna muszą być
        pogodzeni
        > sami ze sobą. Muszą akceptować u siebie to czego nie da sie
        zmienić
        > a zmienić to co się da.

        Z tą i dalszymi wypowiedziami w zupełności sie zgadzam.
        • miss_any Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 23:05
          a dlaczego Ty upierasz się przy tym że silna kobieta chce dominować?
          moge powiedzieć z autopsji, że tak nie jest smile.
          Kiedy byłam w związku z chęcią oddawałam przysłowiową pałeczkę w
          ręce mojego partnera. Bardzo mi się to podobało i za razem było z
          mojej strony wygodne, on był z tego powodu rowniez jak najbardziej
          ukontentowany. Ja nie chcialam "zakładać spodni" w tym związku, po
          prostu z wiloma rzeczami radziłam sobie doskonale bez jego pomocy a
          on dzieki temu był odciążony i nie musiał mnie "niańczyć"
          • z-e-u-s Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 23:17
            Tak mi sie kojarzy, że skoro silna kobieta,to jej siła objawia się
            chęcia podporządkowania sobie partnera. Słaba z kolei z chęcią sama
            się podporządkuje. Czym innym miałyby się od siebie różnić? Chęć
            osiągnięcia idealnej równowagi, czyli silna kobieta = partnerski
            związek wydaje mi sie mało realna do zaspokojenia. Zawsze któraś ze
            stron lekko dominuje, ludzie tak długo "próbuja siły" aż wypracują
            jakiś kompromis.
            Osobiście jestem zdania, że w związku powinien lekko dominować
            facet, moze tez dominować mocno, jeżeli taki układ obu stronom
            pasuje. Odwrotna sytuacja wydaje mi się mało zdrowa.

            A jeżeli sytuacja w Twoich byłych zwiazkach wyglądała tak, jak
            piszesz to nie masz powodu do obawsmile
    • aquarius1973 Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 22:59
      oj jak ja bym takowa osobke chcial poznac! jesli do tego jest ambitna i lubi
      gorskie wloczegi no i emanuje z niej "kobiece cieplo" to by bylo super smile
      jesli takowa niewiasta jest soba i nie udaje opisanych przez Ciebie zachowan to
      jest super. no ale tez duzo zalezy od faceta... jesli ktos wyznaje podobne
      wartosci w zyciu, jest ambitny, realizuje cele i marzenia to czego ma sie bac???
      boja sie z reguly ludzie skrywajacy jakies kompleksy...

      pozdrawiam
      • miss_any Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 23:11
        w koncu jakiś mężczyzna który podziel mój pogląd na tą sprawę smile
        dziękuje za ten wpis, podbudowałeś mnie. zaczynałam juz wierzyć w
        to, ze wszyscy mezczyzni wybieraja tą "łatwiejsza opcje" smile

        również pozdrawiam kiss
        • kruz7 Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 30.03.08, 23:16
          Osobiście wolę te słabsze.
        • sauber1 Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 31.03.08, 10:46
          miss_any napisała:

          > w koncu jakiś mężczyzna który podziel mój pogląd na tą sprawę smile
          > dziękuje za ten wpis, podbudowałeś mnie.

          Jesteś jak widzę bardzo ekspansywną kobietą (jeżeli w ogóle jesteś?) Większość
          facetów to zwykłe zakompleksione dupki, pruderyjni seksualnie, mami synki ...
          Prawdziwi, normalni faceci już zajęci, a na necie same wybraki szukają
          szczęścia, najczęściej kłamiąc jak z nut, wystarczy tu poczytać dokładniej jak
          piszą. Co ja tu będę po próżnicy język strzępił? Weźcie mnie wyrzućcie stąd
          albo co?
    • sauber1 Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 31.03.08, 10:37
      miss_any napisała:

      > ostatnio zastanawia mnie czy współczesny mężczyzna obawia się silnej
      > (emocjonalnie), niezaleznej finansowo, inteligętnej, wykształconej
      > kobiety która ma swoje życie, interesuje sie wieloma rzeczami,
      > prowadzi bogate zycie towarzyskie i rozwija sie.

      Ale wielu jest bardzo tolerancyjnych menów i bardzo dobrze, tak trzymać, nie
      blokujmy rozwoju świata
    • sauber1 Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 31.03.08, 10:48
      ktoj-akto napisał:

      > Chcę dorzucić jeszcze ...

      Ja dostrzegam olbrzymia różnicę w samym znaczeniu słowa chciałabym, a chcę? i
      tu może być ukryty problem w wiekszości poruszanych tematów
    • sauber1 Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 31.03.08, 12:08
      ktoj-akto napisał:

      > Ja zaś dostrzegam różnicę w pisowni słowa "inteligętny" i "inteligentny". Równi
      > eż "tą" i "tę". Myślę, że miss_any może być "inteligiętna" ale z ortografią tro
      > chę na bakier...

      ja tez tak często robię, piszę celowo z błędami, żeby ci z nadmiarem
      przyswojonej wiedzy, niekoniecznie bardziej inteligentni, mieli się
      do czego haczyć, tu raczej chodzi o przekaz myśli, wyrażenie siebie, a nie o
      ortografię, choć i ta też jest dość istotna czasem
    • miss_any Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 31.03.08, 22:49
      oh jakze mi przykro ze cie rozczarowalam.
      z przykroscia musze wyznac ze mam stwierdzona dysortografie.
      to proba podniesienia sobie samooceny?
      mam nadzieje ze udana.
      małostkowosc to niezbyt przyjemna cecha panie perfekcyjny.
      aaa i przepraszam czytelnikow.
      • miss_any Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 31.03.08, 23:21
        dodam jeszcze ze z pewnoscia kiedy za kilkadziesiąt lat dobiję do
        twojego wieku na pewno zapamiętam pisownie slowa inteligentny smile
        chciałam tez dodac ze bledy wynikaja raczej z pospiechu niz
        niechlujstwa, moim celem jest wyrazanie mysli a nie czytanie postów
        po kilka razy by uniknac bledu.
        pozdrawiam bardzo ale to bardzo gorąco smile
        dysortograficzka
    • miss_any Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 31.03.08, 22:54
      dlaczego jestes taki obcesowy?
    • miss_any Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 01.04.08, 11:36

      > W moim środowisku człowiek, któremu zwrócono uwagę na popełniony
      błąd
      > mówił "dziękuję".
      w moim rowniez pod warunkiem ze robi sie to w kulturalny sposob bez
      obrazania osoby zainteresowanej.
      pokazałeś własnie swój poziom.
      jesli nie ma sie argumentów to reaguja sie agrasją (w twoim
      przypadku słowną).
      gratuluje zadufania i egocentryzmy skoro potrafisz ocenic czlowieka
      po kilku wypowiedziach, robiac to zreszta w prostacki sposób. a to
      że w swoich wypowiedziach uzywach slow ktore nie wszyscy maja w
      swoim słowniku czynnym ani nawet biernym nie stawia cie wyzej nad
      innymi.
      widze że to ty nie mozesz pogodzic sie z własnym wiekiem skoro tak
      cie to ubodło panie dziadku.
      ale to bezsensowna dyskusja bo widze ze kilka słów prawdy
      spowodowały u pana dziadka wybuch emocji i chęć ublizenia mojej
      osobie.
      w dalszą dyskusje nie bede sie z panem dziadkiem wdawala bo bylaby
      ona zupelnie pozbawiona sensu. z chama zawsze wyjdzie cham.
      pozdrawiam biednago samotnego dziadka (ponoć z wiekiem czlowiek
      staja sie mniej toleranyjny, w tym przypadku sprawdza sie to w
      100% smile)
      ps. skoro nie chęć podniesienia sobie samooceny to co tobą kierwało
      dziadku bo ciezko mi odgadnac twoje powody?
      • wito811 Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 01.04.08, 13:54
        Hej forumowicze, przestancie nawzajem sobie ubliżać, bo to nie ma
        sensu, chyba nie o to chodzi, temat forum jest jasny, więc proszę o
        troche kultury i wypowiedzi dotyczące naszego wątku.
        Pozdrawiam
        • miss_any Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 01.04.08, 14:47
          ja napeawde chcialam rzeczowej dyskusji ale widac niektorym taka
          forma nie odpowiada i skierowali rozmowe na nieodpowiedni tor.
          pozdrawiam smile
    • eevvaa Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 01.04.08, 16:22

      Myślę, że nie.Wcale nie muszę grać słabej,bezradnej istotki, tylko jestem
      sobą.Na pewno też nie matkuję,bo jest to mężczyzna silny, który tego nie potrzebuje.
      Jest chyba po prostu prawo przyciągania.Silni mężczyźni nigdy nie będą bać się
      dominacji kobiety,cenią sobie partnerstwo.

      Uśmiech wędruje daleko...
      • eevvaa Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 01.04.08, 16:26

        -Na pewno silny mężczyzna i silna kobieta to nie osoby, które chcą zdominować
        partnera.Znają swoją wartość,potrafią samodzielnie "oddychać", a w związku cenią
        partnerstwo.
        -
        Uśmiech wędruje daleko...
    • miss_any Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 01.04.08, 20:16
      widze ze pojechales tekstem ze swojej epoki. naprawde nie wiem po co
      on sie tam znalazł. zab za zab? nie potrafisz odpuscic? taki msciwy?
      zawsze wydawalo mi sie ze leciwi ludzie to potrafia. tobie brakuje
      szacunku dla golabeczek. jakos nie widzialam tej cennej argumentacji
      z twojej strony.
      żenada panie starszy.
      pozdrawiam serdecznie smile
    • salsa13 Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 02.04.08, 09:58
      ktoj-akto
      jestem pod wrażeniemsmile
    • salsa13 Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 02.04.08, 10:50
      jasne, że taksmile))
      masz trzy ***
    • salsa13 Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 02.04.08, 11:44
      aaa proszę bardzosmile
      szkoda, że mnie się nastrój nie che poprawić lub lepiej naprawićsad
    • miss_any Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 02.04.08, 14:54
      jesli nazwanie kogos dachowym obsrancem, pisanie ze ktos na gówno
      mówi papu i jest na poziomie przedszkolaka, ze jego odpowiedz jest
      bąkiem nazywasz drobnymi złośliwościami to szczerze gratuluje.
      • k60 Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 03.04.08, 11:19
        miałaś racje mówiąc kilka dni temu, ze postami mozna obrazić. W
        necie prawie kazdy jest anonimowy i czuje się bezkarnie wypowiadając
        takie a nie inne słowa. Może warto kilka razy zastanowic sie nad
        tym co sie wysyla w siec. Z Twojej strony to były tylko złośliwości
        ze strony oponenta no, kazdy kto to czytał to sam sobie odpowie.
        Były premier powiedzał /tez przedstawiciel pewnej opcji
        politycznej/, ze prawdziwego mężczyzne poznaje sie po tym jak
        kończy, chyba miał rację. Potem były co prawda przeprosiny ale
        totalny niesmak pozostaje. /najbardziej ubawiło mnie wytknięcie
        jednego błędu ortograficznego to było naprawde na wysokim
        poziomie/.Miss-any pozdrawiam smile
        • miss_any Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 03.04.08, 13:55
          k60 moze nasza znajomosc nie zaczela zbyt przyjemnie ale mam
          nadzieje ze nie zywisz urazy. dzieki za ten post smile
          pozdrawiam.
          • k60 Re: czy mężczyźni boją sie silnych kobiet? :) 04.04.08, 07:43
            Fakt, miałyśmy małe starcie ale to była tylko kulturalna wymiana
            zdań między kobietami. Niektórzy obawiali się, ze noże za chwile
            zaczna latac w powietrzu ale napewno przesadzali. Na forum mozna sie
            pośmiac, ponarzekać, wymienić poglady ale na pewno nie powinno się
            obrazac. Założyciel tego forum prosil m.in. o to.Charakterek to Ty
            masz dlatego wzbudzasz takie emocje.Nie bywam tu często, czasem
            odwaze sie cos tutaj napisac. Troche więcej udzielam sie na forum
            zamkniętym. smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja