"Ciezki" los kobiety

18.04.08, 13:02
Witajcie, w kontekcie wypowiedzi jednego tu z obecnych Panow,
napiszę cos od siebie. O poznawaniu nowych osob.
Poznałam M, sympatycznego i milego. Kilka razy bylismy tu i tam,
kino, spacer, byly maile, na tematy luzne, M pisal, ja odpowiadalam.
I potem M zaczął odpowiadac rzadziej i rzadziej i teraz cisza.
Pewnie nie umiem ladnie pisac, ale staralam sie pisac delikatnie.
No co teraz? czekac? odezwac sie pierwsza?
    • singielka-dwa Re: "Ciezki" los kobiety 18.04.08, 15:41
      Mnie Lucynko spotkało tak. Zaczęłam pisać, z pewnym Panem, ale
      okazał sie tak gruboskórny, obrażał mnie w co trzecim zdaniu.Po
      prostu egoista do potęgi entej. Moje słowa sie nie liczyły tylko
      Jego żądania.Pozdrawiam
      • krzymak Re: "Ciezki" los kobiety 18.04.08, 15:55
        Bardzo różnych ludzi można spotkać na każdym forum. Są tacy, którzy
        tylko szukają rozrywki i zabawy poprzez wyszydzanie innych, ale i
        tacy, którzy szukają wsparcia, porady, czy też osoby życzliwej.
        Niestety, nie możemy stwierdzić po paru wypowiedziać kto jest kim,
        jakim człowiekiem.... Pozdrawiam
        • singielka-dwa Re: "Ciezki" los kobiety 18.04.08, 17:06
          Ale po kilkudziesięciu już tak. Chociaż ja z Twojej jednej
          wypowiedzi wnioskuję, że jesteś Krzymak Osobą inteligentną i
          mądrą.Pozdrawiam i życzę wszelakiego Dobra.
        • wiol-a Re: "Ciezki" los kobiety 18.04.08, 19:29
          masz racje krzymak, po paru wypowiedzi nie możemy oceniać
          człowieka, ani po wyglądzie , ważne jest co ma się w środku jakie
          wnęcze . to moje zdanie ,ajakie masz ty ?
          • sauber1 Re: "Ciezki" los kobiety 18.04.08, 19:46
            wiol-a napisała:

            > ... nie możemy oceniać człowieka, ani po wyglądzie ...

            To tu Wio-lu jesteś w wielkim błędzie jak widać, a coś takiego jak analiza
            człowieka z wyglądu, to całkowicie obcy Ci temat? smile))
            • wiol-a Re: "Ciezki" los kobiety 18.04.08, 20:52
              sauber jak cię widzą ,tak cię piszą . Ja Cię nie widzę ,dowidzenia
    • agnie-szka6 Re: "Ciezki" los kobiety 18.04.08, 19:36
      warto jeszcze raz się odezwać.Może ma jakieś problemy
    • anirat Re: "Ciezki" los kobiety 18.04.08, 19:42
      myślę, ze warto jeszcze się odezwać, delikatnie "zatroszczyc" sie,
      czy cos się dzieje, moze kłopoty, może brak czasu, nawał pracy lub
      jeszcze coś innego. Nic nie tracisz smile
      Przy dłuższej korespondencji jednak można troche poznac drugiego
      człowieka. Jesli ktos jest niemiły, ciągle wysmiewa i kpi, albo
      dotkiliwie dokucza, nie jest szczery... lepiej nie zawracać sobie
      głowy. Jak ktoś jest zyczliwy, miły, dobry, szczery, to mozna to
      wyczuc nawet w prostych mailach.
      Życze wszystkim powodzenia smile
      • sauber1 Re: "Ciezki" los kobiety 18.04.08, 21:52
        Jak tak dalej pójdzie, to jeszcze zapanuje poważna atmosfera jak na zebraniu
        partyjnym, a w naszej partii sie nie szczy ...
        "Słaby jest i tchórzliwy, kto pozbawia się życia z powodu cierpienia, głupi kto
        żyje tylko dla cierpienia"
        • lucynkkaa Re: "Ciezki" los kobiety 18.04.08, 22:56
          Nie wiem czy mi starczy odwagi by napisac do m raz jeszcze, ale
          dziekuje za odpowiedzi.

          Aha nasz kontakt wyszedl poza maile, kilka wieczorow spedzilismy
          razem lub tez w towarzystwie
          • singielka-dwa Re: "Ciezki" los kobiety 19.04.08, 08:15
            Lucynko, musisz się zdobyć na odwagę i napisać - dla Twojego
            komfortu psychicznego, aby mieć pewność,że zrobiłaś wszystko, co
            było w Twojej mocy.
            Gdy nie będzie odzewu, wtedy nie będziesz miała złudzeń. Pozdrawiam
            i życzę Ci aby sie udało.
    • salsa13 Re: "Ciezki" los kobiety 19.04.08, 13:02
      Niestety to normalne, takie zachowanie jak się okazuje...
      Nie znoszę jak Ktoś przestaje nagle pisaćsad
      Przecież wystarczy raz i krótko napisać o co chodzi i po sprawiesmile
      Takie życie, po co dodatkowo go komplikować.
      • lucynkkaa Re: "Ciezki" los kobiety 19.04.08, 23:16
        Zatem napisalam, prosto i krotko

        Teraz trzymajcie kciuki

        smile
        • singielka-dwa Re: "Ciezki" los kobiety 20.04.08, 09:39
          Ja też trzymam kciuki i życzę aby sie udało, jeśli on jest Ciebie
          wart. A powiesz nam Lucynko czy się udało?
          • lucynkkaa Re: "Ciezki" los kobiety 20.04.08, 19:11
            Czy sie udalo tego nie wiem, ale wiem ze odpisałsmile

            Odezwe sie jak sie cos wyjasni konkretnego.
    • salsa13 Re: "Ciezki" los kobiety 19.04.08, 23:18
      trzymam !!!
      • anirat Re: "Ciezki" los kobiety 20.04.08, 09:18
        ja też trzymam smile
    • lucynkkaa Re: "Ciezki" los kobiety 22.04.08, 15:20
      Po kolejnej wymianie maili juz wiem ze NICI.

      Zdawkowe odpowiedz ze strony faceta mowia same za siebie, tylko po
      co tyle czasu zachodzil mnie a to z jednej a to z drugiej strony,
      wyraznie szukajac kontaktu, zapraszal do kina, chyba nie myslal ze
      po drugiej czy trzeciej randce wyladujemy od razu w lozku.
      Mam dosc facetow.
      • anirat Re: "Ciezki" los kobiety 22.04.08, 16:09
        Lucynko ! nie martw się, ze nici, pewnie to nie ten, znajdzie sie
        lepszy smile Ja się przyzwyczaiłam,że ktoś nie odpisuje, albo nie chce
        kontynułować znajomości, ale nic na siłe, trzeba szukać tego kogoś,
        komu bedzie zależało na Tobie, i który Tobie wyda sie wart zachodu.
        Nie zniechęcaj się, nie uogólniaj, nie mierz wszystkich jedną
        miarką. On pewnie też nie jest zły, tylko nie dla Ciebie. Myślę, że
        nawet nie chodzi tu o lądowanie w łóżku. Jak ktos Cię pokocha o
        bedzie chciał byc z Toba dzielic wszystko co życie niesie. Szukajmy
        takich partnerów. Jestem pewna,że gdzieś są... i znajdą się smile
        Nie izoluj się, bo stracisz cenny czas w samotności. Takim myśleniem
        ja straciłam kilka lat i co ... teraz szukam smile
      • krzymak Re: "Ciezki" los kobiety 22.04.08, 16:14
        Uwierz mi, nie wszyscy faceci są źli, próżni i płytcy. Są też Ci
        dobrzy w każdym tego słowa znaczeniu. Niestety nie zawsze pokazują
        się, bo po co? Musisz tylko znaleźć tego właściwego, dobrze go
        ocenić i dać mu szansę, a tych "płytkich i głupich" kopnąć i
        zapomnieć
        • lucynkkaa Re: "Ciezki" los kobiety 22.04.08, 16:28
          Dzieki dobre slowosmile
          Nie przejmuje sie az tak bardzo (choc przykro), przeciez to tylko
          facet, i to jeden z kilku tysiecy obok ktorych przechodzilam przez
          te 30 kilka latektongue_out
      • wiol-a Re: "Ciezki" los kobiety 22.04.08, 19:58
        Masz racje lucynko ,jeżeli nie jest z tobą szczery .Napewno poznasz
        faceta czułego , szczerego ,uczciwego.Szukaj a znajdziesz.pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja