a czy sa normalne kobiety?

24.04.08, 14:19
pojecie szerokie jak ocean....
    • salsa13 Re: a czy sa normalne kobiety? 24.04.08, 14:26
      ocean jest piękny...
      • katt-ya Re: a czy sa normalne kobiety? 24.04.08, 21:37
        I bardzo niebezpieczny!
    • juna24 Re: a czy sa normalne kobiety? 24.04.08, 21:42
      To zależy jakie dla Ciebie są normalne.
      • abutollong Re: a czy sa normalne kobiety? 24.04.08, 21:50
        Prawdziwa natura nie tylko kobiety ale i mężczyzna nigdy nie ujawnia sie zaraz
        po poznaniu.
        Wydaje mi sie, ze kobiety są mniej zabezpieczone przed różnymi spotykającymi je
        przykrościami. Może dlatego właśnie bywają na początku sceptycznie nastawione do
        wielu nowo poznanych ludzi.
        Często życiowe porażki odbijają się na ich zachowaniach.
        • kruz7 Re: a czy sa normalne kobiety? 24.04.08, 22:39
          Normalna kobieta, to taka, której głos wisi nam w pamięci, czujemy jej dotyk na
          sobie i pragniemy ciągle czuć jej zapach przy sobie. Są takie kobiety? Wierzę,
          że gdzieś taka jest na pewno.
          • katt-ya Re: a czy sa normalne kobiety? 24.04.08, 22:46
            Głos nie może wisieć w pamięci. To jest jeden z sensoryzmów
            stymulujących nasz mózg. Integralne zespolenie synapsis. Nie wisi
            napewno!
          • minijka Re: a czy sa normalne kobiety? 27.04.08, 18:41
            Normalny mężczyzna , to taki, który pocałuje bez okazji, wymasuje mi
            stopy,poruszy strunami mojej duszy, wyostrzy moje zmysły.....ach.Czy
            jest taki mężczyzna? Pewnie gdzieś,za jakiś czas....na pewno.
    • howyouseeyourself Re: kruz7 27.04.08, 10:16
      a mi się bardzo spodobało to,co napisałeś smile i takie pytanie mam
      a'propos tego...czy uważasz,że jeśli meżczyzna znajdzie taka kobietę
      to wystarczy mu tylko jej głos, jej zapach i dotyk?

      osobiście uważam,że normalnosc jest pojeciem względnym i wydaje mi
      sie również, że nie do końca warto szukać normalnosci, bo w zasadzie
      czego sie wtedy szuka?
    • libra_123 Re: a czy sa normalne kobiety? 27.04.08, 20:03
      Hmmmm....myślę, że sedno tego pytania to słowo "normalne" - odczucie
      totalnie subiektywne, więc bardzo trudno jest na to odpowiedzieć
      jednoznacznie.
      Na 100% są....jak to się mówi "Dla każdego coś dobrego". Życzę
      spotkania tej (tego - dla Pań) "normalnej" smile))) Pozdrawiam ciepło.
      • kruz7 Re: a czy sa normalne kobiety? 27.04.08, 22:26
        Na pewno to nie wystarczy, ale będzie to sprawiało, że poczujemy się dobrze.
        Chciałem podkreślić tym, że pociągają facetów nie tylko walory zewnętrzne, za
        którymi to tęskni się. Pamiętam jak zupełnie niedawno chciałem przytulić się do
        pewnej kobiety, poczuć jej zapach i ciepło na sobie. Nie były najważniejsze
        cechy zewnętrzne, czyli wygląd i nie miałem zapędu czysto erotycznego. Tego
        właśnie szukam u kobiety. Powinna sprawiać, aby nie myśleć tylko o jednym.
        Najfajniejsza jest właśnie ta cała otoczka.
        • gapuchna Re: a czy sa normalne kobiety? 28.04.08, 14:11
          Wybacz, ale nie trudno jest uwierzy w takie słowa. Może chciałbyś, aby tak było.
          Dla mężczyzn liczy się tylko wygląd. chociaż zawsze podkreślają, ze nie, że
          wnętrze, że dusza.....słowa, tylko słowa!
          • kruz7 Re: a czy sa normalne kobiety? 28.04.08, 19:13
            Skoro tak, to dlaczego nie byłem z żadną kobietą, która pasowałaby do mojego
            ideału? Pisałem już, że spotykałem się z kobietą, z którą niekiedy było wstyd
            jechać tramwajem. Byłem z nią mimo tego i wcale nie żałuję tego.
            • gapuchna Re: a czy sa normalne kobiety? 28.04.08, 19:27
              Nie znam dobrze tego forum, więc nie czytałam wszystkiego, co piszesz. Owszem,
              można pojeździć sobie z kobietą która budzi sensację - doświadczenie życiowe.
              Ale oboje wiemy, ze nie o tym jest mowa. KAŻDY mężczyzna przede wszystkim patrzy
              na wygląd, każdy. A mówienie.... no cóż, słowa są lekkie..... Zresztą nie wiem,
              moze to wszystko zależy od wieku?
              • kruz7 Re: a czy sa normalne kobiety? 28.04.08, 19:33
                Od wieku to zależy i od własnego podejścia. Moja pierwsza miłość nie była
                urodziwa, mieszkała na wsi, robiła różne prace na gospodarstwie. Miała nogi,
                których nie pozazdrościłoby jej wiele kobiet. Miała coś w sobie, właśnie to coś.
                Nie rozumiem więc czemu ciągle magluje się temat wyglądu zewnętrznego.
                Ważniejszą cechą jest dopasowanie się wzajemne charakterów. Można mieć przy
                sobie śliczną połówkę i milczeć cały czas.
                • katt-ya Re: a czy sa normalne kobiety? 28.04.08, 19:51
                  Można też rozmawiać o pogodzie. To bardzo ciekawy i absorbujący
                  temat. Na wiele godzin.
                • gapuchna Re: a czy sa normalne kobiety? 28.04.08, 20:32
                  Nie magluję. Nie chce mi się szukać, ale jakoś ten temat tu powstał. Problem
                  wyglądu mnie akurat dotyczy, ja to bardzo przeżywam, może dlatego napisałam tak
                  właśnie. Nie znam ciebie, może jesteś najwspanialszym facetem na ziemi, który
                  autentycznie nie zwraca uwagi na wygląd, ale jeśli nawet tak - to i tak jesteś w
                  przerażającej mniejszości. Tyle!
                  • kruz7 Re: a czy sa normalne kobiety? 28.04.08, 20:55
                    Brak mi kobiety z sercem, a nie lalki Barbie. Faceci kiedyś to muszą zrozumieć.
                    • gapuchna Re: a czy sa normalne kobiety? 28.04.08, 20:59
                      Tia....tylko że to kiedyś nastąpi wtedy, kiedy mnie już nie będzie, albo w
                      ostateczności o lasce będę chodziła.
                      • kruz7 Re: a czy sa normalne kobiety? 28.04.08, 21:19
                        Co zrobiłaś, aby poznać faceta jakiegoś gapuchna? Odpowiedz sobie na to pytanie.
                        Brak wizytówki, czyli wstępnych informacji o Tobie. Ja chciałem zmiany to
                        dodałem swoje zdjęcia i zmodyfikowałem wizytówkę. Dużo udzielam się na
                        forum,więc można poznać mnie bliżej. Znasz lepszy sposób na własną prezentację?
                        • gapuchna Re: a czy sa normalne kobiety? 28.04.08, 21:20
                          Czekaj, poszukam sobie ciebie! Chwila!
                          • kruz7 Re: a czy sa normalne kobiety? 28.04.08, 21:24
                            Życzę udanych poszukiwań. Idę spać sobie samemu. Może chociaż przyśni mi się
                            moja kobieta.
                            • gapuchna Re: a czy sa normalne kobiety? 28.04.08, 21:29
                              To dobranoc. Wstawkę przeczytałam. Ale i tak nie umiem ciebie rozszyfrować, więc
                              chyba wizytówka to nie najważniejsze. Fotkę masz cudną! Serio.
                              Czy ty czasem nie jesteś zły na świat? Bo chyba warczysz, naprawdę
                              niepotrzebnie. A jak już wyśnisz tę jedną, jedyną, to opowiedz, jaka ona jest,
                              może ktoś się dopasuje?
                              • kruz7 Re: a czy sa normalne kobiety? 28.04.08, 21:43
                                Jestem trochę tajemniczy i dobrze mi tak. Nie każdy musi wiedzieć wszystko o
                                mnie. Wizytówka zawiera tyle informacji ile powinna. Jest coś o mnie, moje
                                zdjęcia i mój portal, gdzie poznaję nowe osoby. Cóż więcej chciałabyś? Daj od
                                siebie tyle samo chociażby, a zobaczysz różnicę z czasem.
                                Jestem zły na siebie, ale czemu od razu na świat? Mam pewne pretensje
                                nieukierunkowane i owszem. Spadam już, czekałem na Twoją odpowiedź.
                                • katt-ya Re: a czy sa normalne kobiety? 28.04.08, 21:49
                                  Mogę się wtrącić? Powinieneś czuć się tak ja dzisiaj. Jest piękna
                                  wiosna, wszystko kwitnie, cudownie pachnie, słoneczko przyjemne i
                                  cieplutkie. Jest pięknie!
                                  • kruz7 Re: a czy sa normalne kobiety? 28.04.08, 21:54
                                    Masz rację katt-ya, chciałbym. Kobiety mi jednak brak i samemu nie zrobię
                                    wszystkiego. Właśnie do tego potrzebna jest normalna kobieta. Nie uwierzę już w
                                    zapewnienia, że jakaś jest normalna. Trzeba przekonać się o tym i tyle.
                                    • gapuchna Re: a czy sa normalne kobiety? 28.04.08, 22:01
                                      Phi! Brak ci kobiety. To tak, jak mnie brak jest mężczyzny. Też mi nowina,
                                      Kruziku!!! Idź już spać, to jutro będziesz w lepszym humorze. Amen.
                                      • kruz7 Re: a czy sa normalne kobiety? 28.04.08, 22:08
                                        Będę dalej tęsknić za swoją, aż ją spotkam.
                                        Masz rację uciekam już. Za bardzo osaczasz mnie swoimi postami. Muszę oddalić
                                        się od Ciebie. Zobaczę wkrótce co zmieniło się tu.
                                        • gapuchna Re: a czy sa normalne kobiety? 28.04.08, 22:10
                                          No wiesz! Zabolało.
                                          • kruz7 Re: a czy sa normalne kobiety? 28.04.08, 22:11
                                            Wyznaję zasadę - nie zapomniałeś o jednej, nie szukaj drugiej.
                                            • katt-ya Re: a czy sa normalne kobiety? 28.04.08, 22:19
                                              Pięknych marzeń w nocy życzę
    • emeg Re: a czy sa normalne kobiety? 05.05.08, 23:02
      oto jestem Ci ja....normalna kobieta a zarazem...hmmmm
      • dona_76 Re: a czy sa normalne kobiety? 06.05.08, 10:27
        "Normalność" jest pojęciem względnym,ale chyba do tych "normalnych"
        kobiet należę.Ciekawe tylko,czy w końcu uda mi się
        spotkać "normalnego" faceta.Brakuje mi kogoś,z kim mogłabym tak od
        serca porozmawiać,pospacerować,wyjść do kina albo do
        kawiarni,przytulić się czasem i wypłakać na jego ramieniu,jak jest
        mi źle.
        • alanej Re: a czy sa normalne kobiety? 11.05.08, 19:41
          zgadzam sie z doną - gdzie ci :normalni faceci"? - chociaz może
          normalność jest nudna więc każdy z nas szuka odrobiny szaleństwa w
          drugim człowieku.
          • vaniliaa1 Re: a czy sa normalne kobiety? 11.05.08, 21:29
            Widzisz..sa.. jak najbardziej sa... tylko jest inny problem...
            konstrukcja lalek barbie...
            ja nie mam idealnych wymiarow... kilka kg za duzo.. nie wiele..ale sa....
            Ja sie z tym czuje dobrze i nie mam zamiaru sie odchudzac dla facetow, zeby wiecej na mnie lecialo...
            Glupiutka nie jestem....
            I co????
            Jestem sama...
            Dlaczego???
            Bo nie jestem idealna.....
            takie sa realia zycia...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja