nie rozumiem facetów

28.04.08, 21:15
nie rozumiem mężczyzn? czego wy oczekujecie od kobiet?
szukacie miłości, czy kur domowych, na każde wasze skinienie.?
czemu ciagle trafiam na dupków, których przeraza młoda,
wykształcona, nieźle zarabiajaca kobieta, która w dodatku nie
straszy wygladem.
czy naprawdę faceci szukają bląd lal o IQ 5 ? jesli tak to chyba
musze się pogodzic z tym, że zawsze będę sama.
    • kruz7 Re: nie rozumiem facetów 28.04.08, 21:25
      Nie szukam osobiście kury domowej, lecz nie będę startował do Ciebie.
      • ania-rem Re: nie rozumiem facetów 28.04.08, 21:31
        wybacz, ale nie oczkiwałam zeby ktos do mnie startował. więc nie
        rozumiem o co Tobie chodzi.
        • gapuchna Re: nie rozumiem facetów 28.04.08, 21:34
          Ania, nie przejmuj się! Kruz chyba dziś miał zły dzień ( piszę chyba, bo go
          dobrze nie znam....big_grin)
          • ania-rem Re: nie rozumiem facetów 28.04.08, 21:45
            JAKOŚ SIĘ NIE PRZEJMUJĘ ZBYTNIO.smile Ale zastanawiajace jest dlaczego
            tak zareagoawł, czyzbym miedzy innymi jego opisała?
            • kruz7 Re: nie rozumiem facetów 28.04.08, 21:51
              O nie! Nie jestem humanistą, ale nie szukam płytkiej blondynki z dużym IQ trochę
              niżej zamiast trochę wyżej.
              Dzień mam kiepski, jestem zmęczony i tęskno mi za moją byłą kobietą. Przejdzie
              mi pewnie za dni kilka.
              • ania-rem Re: nie rozumiem facetów 28.04.08, 22:01
                nie jesteś sam, dzisiejszy dzien u mnie tez nie należy
                do "ulubionych". generalnie to mam ochotę komus solidnie nawrzucac,
                wiec, jesli uraziła Cie to wielkie przepraszam.
    • gapuchna Re: nie rozumiem facetów 28.04.08, 22:05
      No bo w tym problem, ze brak jest nie jakiegoś/jakiejś, tylko tego
      konkretnego/konkretnej. I co można z tym fantem zrobić? Postuluję - aby się nie
      wieszać!!!
      • kruz7 Re: nie rozumiem facetów 28.04.08, 22:10
        Ania!
        Nawrzucaj mi proszę! Potem będziemy przytulać się na zgodę.
        • ania-rem Re: nie rozumiem facetów 28.04.08, 22:21
          kruz7 napisał:

          > Ania!
          > Nawrzucaj mi proszę! Potem będziemy przytulać się na zgodę.
          wiesz co... sam się przytul......
      • ania-rem Re: nie rozumiem facetów 28.04.08, 22:19
        ja się nie mam zamiaru wieszac, ale faceci mnie wkurzają. chyba tak
        na prawdę to jestm taka wstrętna i tyle od nich wymagam, ze sami ode
        mnie zwiwają. chyba jestem przeambicjonowaną pracoholiczką i swoim
        partnerom poprzeczkę za wysoko stawiam. ale moze gdzies sa faceci,
        dla których kobieta nie jest tylko efektownym pustym w srodku meblem
        w kuchni, czy sypialni. szukam partnera a nie pana i władcy albo
        rozpieszczonego gnojka, który umrze z głodu jesli nie dostanie pod
        nos obiadu.
        partner ma dawać poczucie bezpieczeństwa a nie wzbudzać nieustanna
        litośc bądź strach
        • kruz7 Re: nie rozumiem facetów 28.04.08, 22:30
          Podobasz mi się. Teraz na pewno znajdzie się jakiś fajny facet, chętny bliżej
          poznać Ciebie.
          • ania-rem Re: nie rozumiem facetów 28.04.08, 22:51
            no...super...a co to ma znaczyc, ze się TOBIE podobam, a niby na
            jakiej podstawie,? no i co to ma wspólnego z tym , czy znajde czy
            nie fajnego faceta. i jaki to jest fajny?

            ...no i co nie zaduzo pytań???? nadal masz ochotę
            mnie "przytulić"?????
            • sauber1 Re: nie rozumiem facetów 29.04.08, 07:41
              Piękny dziś dzień mamy, słoneczko od samego rana, ale tez czy zawsze wszystko
              należy wszystkich rozumieć? Miłego dnia dla wszystkich smile))
            • merrymerry Re: nie rozumiem facetów 29.04.08, 14:57
              może strzelam...
              ale może facetów z jakimi miałaś do czynienia
              deprymowała Twoja samodzielność, niezależność
              i nie czuli się jak "alfy" w związku...

              Wiem, to śmieszne, takie instynkty,
              ale świat się zmienia, dla wielu z nas, facetów, za szybko,
              naprawde trudno dogodzić...;o(
    • konto_online Re: nie rozumiem facetów 29.04.08, 15:10
      > czy naprawdę faceci szukają bląd lal o IQ 5 ? jesli tak to chyba


      nie tylko że nie rozumiesz
      nie tylko że nie usiłujesz pytac
      to jeszcze stawiasz obraxliwe tezy


      > musze się pogodzic z tym, że zawsze będę sama.

      prawdpodobnie na to wygląda
      • merrymerry Re: nie rozumiem facetów 29.04.08, 16:00
        eeeeee.....
        nie dobijaj leżącego/ej
        frustracja jest, to jasne
        frustracja jest zrozumiała, to jasne
        no i rób normalnym facetom kaszany ;oP
        • katt-ya Re: nie rozumiem facetów 29.04.08, 16:11
          Mam nieco wyższe IQ niż 5 ( tak wogóle nie wiem w/g jakich testów
          wychodzi 5???!!!, nie znam takich) i przyznaję się do tego, że facet
          jest potrzebny do życia kobiecie. Nie tylko do celów prokreacyjnych,
          miłości i innych tym podobnych, ale nawet po to, żeby pomógł w
          codziennym życiu. Dla mnie blondyny wielką sztuką jest użyć
          wiertarki, i wcale się tego nie wstydzę.
          • ania-rem Re: nie rozumiem facetów 29.04.08, 17:15
            nie chciałam urazić żandej blondynki i nie generalizuję ale kurcze,
            nie chodzi o umiejętność władania wiertarką, tylko o to żeby dawać
            sobie radę w każdej sytuacji.a ciągle trafiam na facetów, którzy w
            chwilach, gdy są potrzebni poprostu nie dają sobie rady z
            przeciwnościami losu. więc z moich kalkulacji wynika, że lepiej w
            zyciu liczyć na siebie.
            super mieć oparcie w facecie, kochać i być kochaną .ale żeby coś
            otrzymać to trzeba też coś dać od siebie. malo który mężczyzna to
            chyba rozumie
            • anirat Re: nie rozumiem facetów 29.04.08, 19:28
              nie prawda, nie prawda !
              nie chce ich bronić, ale to nie jest tak smile
            • katt-ya Re: nie rozumiem facetów 29.04.08, 21:31
              Ja mogę chyba wypowiedzieć się na ten temat, mój mąż po prostu
              uciekł jak zaczęły się kłopoty ze zdrowiem mojego dziecka. Nie
              podołał (silna płeć). Ale wiem, że tak naprawdę nie ma tylu mężczyzn
              na całym świecie, którzy nie potrafią, bo... nie chcą. Nie ma sensu
              wkładać pod jedą kreskę wszystkich, nie o to chodzi. Ja spotykam
              wielu wartościowych facetów, z którymi rozmawiam po świt, ale zbyt
              mocno po dupie od jednego " ukochanego" dostałam, żęby zdecydować
              się na coś innego.
              óchłoń i rozejrzyj się przez pryzmat różowego koloru, nie czarnego.
              ps. a ja chcę się przytulić
          • kontoaktywne Re: nie rozumiem facetów 02.05.08, 22:03
            Może należałoby poszukać przyczyn na swoim podwórku.
            • katt-ya Re: nie rozumiem facetów 03.05.08, 11:37
              Nie twierdzę, że jestem bez winysmile
    • anirat Re: nie rozumiem facetów 29.04.08, 17:07
      Co tu dużo gadać, jakaś bezgraniczna gorycz przez Ciebie przemawia.
      Trzeba cierpliwie czekać na takiego, który będzie na tyle znał swoją
      wartość, ze Twoja go nie przyćmi. Po prostu nie trafiłaś. Są
      mężczyżni, którzy znaja swoją wartość, wtedy nie będą od Ciebie
      oczekiwali że będziesz kurą domową. Tylko uwaga, jest pułapka w tym
      wszystkim. ON bardziej samodzielny, niz Ty, inteligentny, elokwetny
      błyskotliwy, może nie zwrócic na Ciebie uwagi, mimo Twoich
      wszystkich zalet, albo bedzie tak zajęty, że bardziej zajęty od
      Ciebie i role się odwrócą. To on oceni Ciebie, jako nieciekawą,
      szarą , bez wyrazu.Nie jestem mężczyzną, ale powiem otwarcie- nie ,
      faceci nie szukaja głupiutkich blondynek, jeśli myślą o kobiecie w
      kategoriach partnerki, przyjaciółki itd.
      Pomyśl kogo w zyciu chcesz gościć i kogo gościem chcesz być smile
      Pozdrawiam serdecznie smile
      • kruz7 Re: nie rozumiem facetów 29.04.08, 20:12
        Coraz ciekawiej piszą tu niektóre osoby. Bardzo fajnie, że przełamali się
        niektórzy i zaczęli pisać na forum, zamiast tylko czytać.
        Dziś mam lepszy humor, lecz nie wniosę nic więcej wartościowego. Trzeba ustąpić
        pola innym, czyli młodszym stażem na forum. Ja napisałem bardzo dużo od siebie i
        inni faceci również. Panuje przekonanie, że na forum takie zaglądają
        nieudacznicy życiowi, faceci, którzy nie potrafią poradzić sobie w życiu. Na
        pewno jest to tylko część zaglądających tu. Wcześniej jednak czytałem wypowiedzi
        mężczyzn niedowartościowanych. Sam zresztą jestem ponoć takim. W związku z tym
        ciężko będzie znaleźć odpowiedź na pytanie, które postawiła ania-rem.
        P.S.
        Odeszła mi już ochota na przytulanie się.
        • merrymerry Re: nie rozumiem facetów 30.04.08, 08:51
          niedowartościowani...
          tia.....

          bo do pewnego stopnia jesteśmy tym
          co się odbija w oczach drugiej połowy
          • abutollong Re: nie rozumiem facetów 30.04.08, 09:56
            Katio, trudno mi przewidzieć co mój by zrobił w takiej sytuacji?
            Jednak ja wiem, ze potrafię sobie radzić z wiertarka śrubokrętem, gwoździem,
            malowaniem i z utrzymaniem rodziny sama i on tez doskonale o tym wie.
            W każdym związku są wzloty i upadki. Z wzlotów cieszymy się bardzo a z upadków
            sie podnosimy, no pewnie się staramy podnieść.
            • ania-rem Re: nie rozumiem facetów 30.04.08, 10:13
              no i zobaczcie, jak to jest...część facetów jak tylko sie zaczynają
              kłopoty , poprostu "wychodzi" z naszego zycia i zaczyna nowe. a, my
              nie mozemy sobie na to pozwolić. kurczę ja wiem, ze są (gdzieś chyba
              w magicznym świecie) wartościowi faceci.ale gdzie jest ten świat?
              ciągle szukam, moze kiedyś znajdę tą krainę.
              ps. paskudny dzień dziś mamy więc dla wszystkich uściski na DOBRY
              POCZĄTEK DNIA.
    • rhawranek Re: nie rozumiem facetów 03.05.08, 01:08
      Oddajmy Bogu co Boskie a Cesarzowi co Cesarskie'
      Kobietom oddajmy wszystkiego po trochu.
      Dla jednych jesteście kurą domową a dla innych natchnieniem,
      szkoda tylko że tak mało z was potrafi być po prostu Kobietą .
      A tylko kobieta znajdzie mężczyznę. Pozostaje tylko wierzyć i szukać i być wiernym swoim ideałom oraz przekonaniom.R.
    • rhawranek Re: nie rozumiem facetów 03.05.08, 01:22
      IQ - W myśl powiedzenia " Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleść"
      Wolę poznać kobietę mądrą lub jak niektórzy piszą inteligentną ,na pewno z kimś
      takim nie zgubie dni. Czasy się zmieniają a mężczyzni powinni być mężczyznami a
      kobiety kobietami!Każdy znajdzie to czego szuka, szkoda tylko że nie każdy
      dostaje to na co zasługuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja