mili.25
05.05.08, 00:49
hej! kurcze pierwszy raz jestem na takim forum. mam 25 lat, jestem
mężatką i mam cudownego 6 miesiecznego synka. mam nadzieje ze jest
mi ktoś w stanie doradzić, a moz ktoś z Was był w podobnej sytuacji.
powiedzcie mi czy mozna kogos zaraem kochac i nienawidzić? bardzo
kocham swojego męża ale boje sie ze to jest chora miłość. wiem ze on
mnie tez kocha ale są taie momenty ze mam wrazenie ze jest
odwrotnie. zdarzają nam sie kłótnie jak w kazdym małzeństwie
ale.... przemoc... i o to właśnie chodzi. nie zawsze ale zdarza sie
ze jak sie poklócimy to on podnosi na mnie reke. Wiem ja tez mam
bardzo wybuchowy charakter ale... to go nie upowarznia do tego.
zdarzało sie tak w czasie narzeczeństwa ( czasem ja prowokowałam)
ale i nawet gdy byłam w ciąży był w stanie mnie popchnąć.nie wiem co
robić , nie chce aby tak było( moze faktycznie ma racje ze to moja
wina?. doradzcie mi , co mam zrobić????????