Smutno:(

11.05.08, 18:36
Tak jakos nie tak wszytko jest na niesad nie ma kumu sie wyzalić, zle mi jestsad
    • basia525 Re: Smutno:( 11.05.08, 18:40
      Mnie też smutno, to już są dwa smutki.Wszystko jest tak jak być nie
      powinno.
      • monik-a1221 Re: Smutno:( 11.05.08, 18:43
        Dokładnie nic sie nie układa, zaczynam sie łamać pomałusad nie mam nawet z kim
        pogadac kto by mnie zrozumiałsad płakać mi się chcesad
        • anirat Re: Smutno:( 11.05.08, 18:47
          mi też wczoraj tak było, ale poszwendałam sie troche po tym forum,
          pogadałam i lepiej mi dzisiaj smile
          mam nadzieje ,że i Tobie będzie lepiej smile))
          • monik-a1221 Re: Smutno:( 11.05.08, 18:50
            Pierwszy raz w zyciu weszłam na forum, jakos tak nigdy nie było... a
            teraz????zleeeeesad
            • basia525 Re: Smutno:( 11.05.08, 18:55
              Mówią że jutro będzie lepiej ,może i nam tak będzie, uśmiechnij się
              • monik-a1221 Re: Smutno:( 11.05.08, 19:04
                Chciała bym ale jakos tak cieżko naprawde
                • anirat Re: Smutno:( 11.05.08, 19:08
                  tak niestey jest, ze czasem jest zle.
                  • monik-a1221 Re: Smutno:( 11.05.08, 19:10
                    Zawsze soboe powtarzam ze po takich dniach przychodza dobre dni ale ile mozna
                    czekac mam juz dosc....
                    • basia525 Re: Smutno:( 11.05.08, 19:23
                      Ja doskonale wiem jak czasami jest tak ciężko że chce się wyć,
                      przerabiałam to, ale nie zawsze na wszystko ma się wpływ, życie
                      pisze swoje własne scenariusze i trzeba się z tym pogodzić a smutki
                      i smuteczki same uciekną i będziesz się z nich śmiała.
                    • basia525 Re: Smutno:( 11.05.08, 20:01
                      Monik =a czemu się nie odzywasz?
    • juna24 Re: Smutno:( 11.05.08, 19:44
      Widzę że masz doła. Powiem tak, ja miałam doła przez prawie 1,5 roku
      zamartwiałam się i płakałam. I co z tego mam - NIC! Zrozumiałam ze lepiej
      przeżyć dzień z uśmiechem na twarzy niż ze łzami w oczach. Czasem tylko dopada
      mnie mały smutek i serduszko zakuje.

      Wiem ze czasem jest cięzko, ale kiedy zrozumiesz, że zadręczanie się do niczego
      nie prowadzi będzie Ci łatwiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja