niby-nijaka
22.05.08, 02:57
czytałam książkę, oglądałam film i marzyłam o moim Jakubie i zjawił
się, cudowny taki jak w książce, podobnie mówiący (nie czytał
książki) po prostu zmaterializowane marzenia.
Teraz jest okropny, bezwzględny, nieczuły, obojętny.
To boli...
Co dzieje się z ludźmi że tak bardzo się zmieniają??
Robiłam dla niego wszystko i zawsze, spełniałam zachcianki,
marzenia, robiłam prezenty, zapraszałam na niobiadki zupełnie
bezinteresownie, w zamian dostawałam zainteresowanie i możliwość
spędzenia czasu wolnego u jego boku, dawał mi to czego najbardziej
potrzebowałama, szacunek, oddanie, miłość, dobroć, wyrozumiałość,
cierpliwość, no i siebie.
Niestety nic nie trwa wiecznie.
Nagle z dnia na dzień zmienił się bardzo jakby przybrał inną twarz,
potem zdejmował ją i tłumaczył, przepraszał itd. ja uległam i
wierzyłam, trwa to już ponad dwa lata, dlaczego wykorzystuje się
dobroć innych ludzi, tych najbliższych sercu, dlaczego dla innych
kobiet mężczyźni są bardzo mili a do swoich wulgarni i nie szanujący
ich?? Czy ktoś z mężczyzn umie o tym powiedzieć, bo ja nie wiem co
źle zrobiłam??? i dlaczego to miało taki efekt?? moja dobroć i
oddanie??? Proszę pomóżcie mi to zrozumieć!