jak znieśc ciągłe odrzucenie?????

29.06.08, 10:39
Jestem samotna już dłuższy czas i z każdym dniem jest mi coraz
ciężej, tym bardziej, że wokół mnie każdy kogoś ma. Każde
zauroczenie przynosi tylko rozczarowanie i cierpienie. Powoli tracę
nadzieję i chęć do życia, co najgorsze spada moje poczucie własnej
wartości niemal do zera. Tyle chciałabym w życiu zrobić, osiągnąć to
do czego dążę, ale zapał gaśnie gdy przytłacza samotność, cholernie
przytłacza...i nie pozwala cieszyć się sukcesami w innych
dziedzinach. Nie umiem już sobie z tym poradzić, więc w akcie
desperacji szukam szczęścia w internecie, już raz znalazłam tu
księcia z bajki, może historia może się powtórzyć...
    • zarovich Re: jak znieśc ciągłe odrzucenie????? 29.06.08, 12:10
      Po pierwsze - życie z kimś wcale nie jest wspaniałe i cudowne, a jeśli uważasz
      że pojawienie się kogoś otworzy przed Tobą bramy raju to jesteś w grubym
      błędzie. Po krótkim okresie euforii i uniesienia, kiedy opada kurz, okazuje się
      że wcale nie jest tak nadzwyczajnie. I nie ma w tym nic dziwnego.

      Po drugie - jeśli naprawdę Ci zależy to nie szukaj księcia z bajki ale
      normalnego człowieka
      • sauber1 Re: jak znieśc ciągłe odrzucenie????? 29.06.08, 14:49
        zarovich napisał:


        >... Po drugie - jeśli naprawdę Ci zależy to nie szukaj księcia z
        > bajki ale normalnego człowieka

        Tak, tak tylko gdzie oni ???
        • zarovich Re: jak znieśc ciągłe odrzucenie????? 29.06.08, 16:04
          Wszędzie. Jest ich mnóstwo. Codziennie ich przecież mijasz.
          • sauber1 Re: jak znieśc ciągłe odrzucenie????? 29.06.08, 16:38
            zarovich napisał:

            > Wszędzie. Jest ich mnóstwo. Codziennie ich przecież mijasz.

            Eeee, to nie jest tak źle,a ja już myślałem ?smile
    • inuchaaa88 Re: jak znieśc ciągłe odrzucenie????? 29.06.08, 19:21
      To o czym piszesz jest tez mi bardzo bliskie niestety, jak gdybym
      slyszala siebie...Gdzie nie spojrzec wszyscy sparowani, a ja nie
      moge trafic na tego KOGOŚ. To prawda, ze nawet najwieksze sukcesy
      traca swoj smak szybko gdy nie ma sie z kim nimi dzielic lub gdy
      pozytywny nastroj psuje ten niedosyt i niemoc.Prawda tez jest, ze
      bycie z kims nie zawsze jest kolorowe, ale swiadomosc, ze ktos
      czeka, kocha teskni, ze ktos kroczy obok ciebie i chce z toba
      dzielic chwile-bezcenne...
      • olaaga_23 Re: jak znieśc ciągłe odrzucenie????? 29.06.08, 21:00
        Po pierwsze sprostowanie apropo księcia z bajki: szukam normalnego
        faceta, ale jeśli znajdzie się wreszcie ten wymarzony(absolutnie nie
        ideał, bo samej mi daleko), dla którego będzie warto żyć to czy
        określenie "książę z bajki" będzie nie na miejscu???

        Inuchaaa88 - cieszę się, że jest ktoś kto mnie rozumiesmile to
        podbudowywuje.
        Myślę, że każdy ma swój przydział szczęścia, który prędzej czy
        później wykorzysta. Nie może być przecież wiecznie źle...
        • gapuchna Re: jak znieśc ciągłe odrzucenie????? 29.06.08, 21:15
          A jeśli ten przydział już został wyczerpany? Przestraszyłaś mnie .... smile
        • inuchaaa88 Re: jak znieśc ciągłe odrzucenie????? 30.06.08, 22:00
          Jesli na kims nam zalezy i widzimy w jego oczach caly swiat, a przy
          tym jest to odwzajemnione automatycznie staje sie dla nas
          tym "ksieciem" i choc na krotkie chwile zycie przeistacza sie w
          bajke, taka magia miłości... tej prawdziwej. Moze to troche
          infantylne co napisalam, ale uwazam, ze kazdy moze stac sie ksieciem
          lub ksiezniczka dla kogos, bo kto wie co moze przyniesc nowy dzien...

          Co do zrozumienia to tak samo go potrzebuje jak ty olaaga_23 smile
    • aleafera.pl Re: jak znieśc ciągłe odrzucenie????? 06.07.08, 18:19
      SZukaj ,nie załamuj się
      Znajdziesz!!
      • pk40 Re: jak znieśc ciągłe odrzucenie????? 08.07.08, 21:19
        Notorycznie odrzucany i zdesperowanysad
        • jumanji_7 Re: jak znieśc ciągłe odrzucenie????? 10.07.08, 04:17
          pk40 napisał:

          > Notorycznie odrzucany i zdesperowanysad

          jak kiedyś podrosnę, to zobaczycie, obiecuje Wam smile)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja