Samotność - raz jeszcze

16.08.08, 17:33
Witam, jestem nowa na tym forum. Mam 49 lat, jestem rozwiedziona od trzech
lat. Domatorka, rzadko wychodząca "do miasta", uwielbiająca czytać i
obserwować swoją koteczkę. Finansowo powodzi mi się żle,mam małą rentę.
Mężczyżni - jak ktoś już to zaznaczył na forum - szukają przede wszystkim
okazji do seksu, a także zamożnych i młodych, ładnych kobiet. Ja jestem
zwyczajna, skromna i prostolinijna. Rozwód przeżyłam bardzo mocno - po 17
latach były wybrał inną kobietę. Oczywiście dowiedziałam się o Jego związku
ostatnia - jak to bywa.
Próbowałam znależć kogoś w necie - ale niestety wychodziło tak, jak
wspomniałam wyżej. Może ktoś mnie uświadomi, gdzie popełniam błąd?
Może trzeba udawać przebojową, pewną siebie kobietę? Hanna
    • niki-4 Re: Samotność - raz jeszcze 16.08.08, 18:04
      Witaj Haniusmile
      Od razu mówię,że uświadamiać Cię nie będę, bo sama w tej kwestii pozostaję
      nieuświadomiona.Nie wiem, czemu innym udaje się kogoś poznać, a mnie nie.Wiem
      natomiast, że warto mieć nadzieję na przekór wszystkiemu, w poprzek wszelkim
      przeszkodom, a nawet wbrew zdrowemu rozsądkowi(bo rozsądek zwykle podpowiada, że
      skoro do tej pory się nie udało to pewnie z tego nici).Wiem też,że udawać nie
      potrafię , a przede wszystkim nie chcę, bo chcę, żeby ten ktoś zaakceptował mnie
      taką jaka jestem.A jeżeli nie uda się?To będzie pewnie ciężko(już teraz od czasu
      do czasu nawiedzają mnie koszmarne wizje samotności)pusto i smutno, ale nic na
      siłę i nie za wszelką cenę.Poza tym związek z drugim człowiekiem nie gwarantuje,
      że nie będzie samotnie.Przysmuciłam na koniec,a nie o to mi chodziłosmile
      Trzymaj się.Będzie dobrzesmile
    • finka9 Re: Samotność - raz jeszcze 16.08.08, 18:17
      Udawanie kogoś innego stanowczo odradzam . Na dłuższą mete to droga
      przez mękę .Poza tym ta osoba musi cię pokochać właśnie za to jaka
      jesteś. Dlaczego jednym się udaje od razu znależc odpowiednią osobę
      a drugim nie? Cóz , od dłuższego czasu też się nad tym
      zastanawiałam. Wniosek do którego doszłam wydaje się banalny , ale
      nie pozbawiony sensu . Tak się poprostu zdarza . Może to szczęście
      albo ślepy los . Wiem jedno nie wolno się zrazać . Nie ten to
      inny .Powodzenia!
    • jesiennapani Re: Samotność - raz jeszcze 16.08.08, 18:54
      borsukfil napisała:

      > Witam,
      > Może trzeba udawać przebojową, pewną siebie kobietę? Hanna

      Witaj,
      dla ceniących uczciwość, najlepsze jest bycie sobą

      pozdrawiam
      jesiennapani
      • kwiaaatek1 Re: Samotność - raz jeszcze 22.08.08, 15:45
        Na 10 mężczyzn przypada 11 kobiet w Polsce, ktoś musi być tą jedenastą
        • igla-sta Re: Samotność - raz jeszcze 22.08.08, 16:37
          Nigdy nie udawaj kogoś kim nie jesteś i być nie chcesz,w necie kto kim jest hmm
          mozna być kimkolwiek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja