rumunska_ksiezniczka 27.10.08, 21:35 jakie są wasze doświadczenia? co o tym sadzicie? pytam, bo randkowałam przez pewien czas, potem miałam przerwę i znów odnowiłam profil na pewnym portalu. i w zasadzie wybieram się na spotkanie ) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
aniab1311 Re: randki z netu ;-) 27.10.08, 21:47 rumunska_ksiezniczka napisała: > jakie są wasze doświadczenia? co o tym sadzicie? > pytam, bo randkowałam przez pewien czas, potem miałam przerwę i znów odnowiłam > profil na pewnym portalu. i w zasadzie wybieram się na spotkanie ) Nie mam nic przeciwko, sama kiedyś korzystalam z takiego portalu - tyle że miałam już dość kolejnych spotkan i kolejnych rozczarowań... ale nie wiem czy znowu tam nie wrócę... ale to za jakiś czas... na razie mam dość Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: randki z netu ;-) 27.10.08, 21:54 właśnie, ja też dałam spokój z powodu rozczarowań ;-(( inaczej sie z kimś czatuje, mejluje. ale jak spotykam tych ludzi w realu, to nie wiem, jakoś nie wychodzi.. czemu tak jest? czy to kwestia fałszywych wyobrażeń? Odpowiedz Link
dreammaker Re: randki z netu ;-) 27.10.08, 23:49 Myślę że wyobraźnia odgrywa tu największą rolę,poprostu na podstawie czatu z tą osobą wyobrażamy sobie(troche podświadomie) postać która ma w sobie ten ''urok'',a jak go niema to wtedy jest rozczarowanie. Ale zdarzają się wyjątki jak to w życiu. Odpowiedz Link
lobuz5 Re: randki z netu ;-) 28.10.08, 23:20 Rozczarowania się nie do uniknięcia ale ja lubię to internetowe randkowanie)Poznałem kilka naprawdę fajnych osób, zdarzały się miłości (te jakoś nie przetrwały) ale i przyjaźnie trwające do dziś)Jedna dziewczyna np obraziłaby się, gdybym śmiał się nie zjawić na jej urodzinach)Ja jej zawsze mówię prosto w oczy co myśle za co mnie zresztą ceni i, o zgrozo, doradzam w sprawie facetów)Nigdy mnie nie słucha ale po czasie przyznaje rację)Wiele już śmiesznych sytuacji nam się przydarzyło) Zwyczajnie się lubimy i już) Na początku przygody z takimi randkami zacząłem się spotykac z jedną dziewczyną (dawno dawno temu) i nim zdażyłem jej powiedzieć, ze nic z tego nie będzie chciała mnie przedstawić rodzicom)Zwiałem gdzie pieprz rośnie) Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: randki z netu ;-) 29.10.08, 08:25 o rety, ale doświadczenia ja byłam tylko dwa razy na kawie. za pierwszym razem obie strony nie ponowiły kontaktu uznając, że to nie to. za drugim to ja nie chciałam się spotkać ponownie.. ale myślicie, ze w dzisiejszych czasach ten rodzaj randkowania jest normalny i w porządku? czasem mam jakiś dziwny kompleks związany z tym, że net jest jakąś ostatnia deska ratunku, desperacją. nawet jak się otwarcie pisze np. forum, że jest sie zainteresowanym zawarciem znajomości, to łatwo zostać posądzonym o naiwność, komentarze typu: no co ty, w necieeee? zniechęcają ;-(( Odpowiedz Link
aga.andro Re: randki z netu ;-) 29.10.08, 10:04 a ja o ile to możliwe nie chodzę na randki po prostu się spotykam z ludźmi... Randka to takie "duże" słowo - z randką wiążą się stres i oczekiwania. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: randki z netu ;-) 29.10.08, 10:36 ale ja też spotykam się z ludźmi randka to rzeczywiście dziwne słowo. lepsze po prostu spotkanie Odpowiedz Link
aniab1311 Re: randki z netu ;-) 29.10.08, 10:39 No bo tak naprawdę to jest chyba jedyny rozsądny sposób na poznanie kogoś w dzisiejszych czasach.... aczkolwiek mi się to przejadło i teraz jeszcze muszę odczekać... Odpowiedz Link
magdawaw1 Re: randki z netu ;-) 29.10.08, 10:59 kiedyś parę lat temu chodzilam (jak się jeszcze łudzilam...) ale zawsze konczylo sie na 1 spotkaniu - zawsze coś nie zagrało...i nie oszukujmy sie często panowie liczyli na "numerek"...aczkolwiek moja kolezanka na psotkanium jakiegoś forum poznala swojego przyszlego męża więc wszystko jest możliwe... Odpowiedz Link
aniab1311 Re: randki z netu ;-) 29.10.08, 11:02 Bez dwóch zdań - bo to się nie zna dnia ani godziny ) Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: randki z netu ;-) 29.10.08, 11:21 zawsze słyszę takie historie. siostra mojej koleżanki też poznała męża w necie? jak one to robią?? czy ze mną jest coś nie tak? czy z tymi facetami? czy to kwestia zawyżonych wymagań?? ) Odpowiedz Link
aga.andro Re: randki z netu ;-) 29.10.08, 12:23 randka budzi oczekiwania - po spotkaniu nawet jeśli nie było chemii można zostać kumplami tylko trzeba postawić sprawę jasno Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: randki z netu ;-) 29.10.08, 12:57 ale randka to też spotkanie, to tylko kwestia nazwy, tak myślę. chociaż to słowa kreują nasz świat przecież ) Odpowiedz Link
aniab1311 Re: randki z netu ;-) 29.10.08, 13:02 rumunska_ksiezniczka napisała: > ale randka to też spotkanie, to tylko kwestia nazwy, tak myślę. chociaż to słow > a > kreują nasz świat przecież ) ale wiesz... jak się powie randka - to każdy sztywnieje, bo... koniecznie trzeba zrobić dobre wrażenie, a jak się powie spotkanie - to każdy jest na luzie, bo co go obchodzi co sobie ta druga strona pomyśli ) śmieszne to jest , ale tak działa ) Odpowiedz Link
aga.andro Re: randki z netu ;-) 29.10.08, 13:08 dokładnie tak Ania chociaż ja miałam tak też, że ja mówiłam "to nie randka" - a słyszałam "szkoda" Odpowiedz Link
aniab1311 Re: randki z netu ;-) 29.10.08, 13:14 aga.andro napisała: > dokładnie tak Ania chociaż ja miałam tak też, że ja mówiłam "to nie randka" > - > a słyszałam "szkoda" Dobre ) Odpowiedz Link
ewamag12 Re: randki z netu ;-) 29.10.08, 13:30 po zatym czasmi mimo woli my sami tez ksztalatujemy poprez maile troche inny nasz wizerunek od tego prawdziwego i tak samo druga strona, po czym następuje zderzenie rzeczywistości bummm...nie wypali.... kiedyś niczym ta kolezanka znalazla tego meża okazało się, że pisałyśmy z tym samym facetem. Jakie bylo nasze zdziwienie, gdy się okazało jakie odmienn mial dla nas oblicza - dla mnie romantyka, a dla niej demona sexu Odpowiedz Link
aga.andro Re: randki z netu ;-) 29.10.08, 13:42 czyli każdemu a raczej każdej wg potrzeb - zmyślny pan Odpowiedz Link
aniab1311 Re: randki z netu ;-) 29.10.08, 14:02 No tak bywa - sama raz poznałam jednego - na gg romantyczna dusza, świetnie nam się gadało a w rzeczywistości - jakiś nerwowy koleś co rzuca takimi na k... i ch... i nerwowo podyguje... koszmar Odpowiedz Link
pacyniusz Re: randki z netu ;-) 29.10.08, 15:37 A może ktoś zna jakiś fajny portal z ciekawymi ludźmi Odpowiedz Link
anirat Re: randki z netu ;-) 29.10.08, 15:39 Byłam poznałam, mam doświadczenia, ale ostatnio wszyskie macki mi opadły i nie mam siły opisywac. Nie wiem czy warto, czy nie, ja nie znalazłam. A i mój optymizm jakos osłabł. Jesień moze... a moze nie tylko. Odpowiedz Link
krzychlater Re: randki z netu ;-) 29.10.08, 16:51 Portal randkowe to takie nieudany sposób na znalezienie partnera. Ale nic lepszego nikt nie zaproponował a swaci już dawno wypadli z obiegu a szkoda. Ale bez szukania się nic nie znajdzie a alternatyw mało. Odpowiedz Link
czarny-bataher Re: randki z netu ;-) 31.10.08, 11:05 Nie powiedziałbym, że randki z netu to zły sposób. Nie wiem, może ja miałem po prostu szczęście, ale pierwsza randka i od razu "wpadłem po uszy". Jesteśmy ze sobą do dzisiaj. Albo szczęściarz ze mnie albo przeznaczenie naprawdę chodzi po ludziach Jedno jest pewne, kto nie szuka, nie znajdzie. Odpowiedz Link
anirat Re: randki z netu ;-) 31.10.08, 11:13 Fajnie, ze do nas zajrzałeś, fajnie ,że zostawiasz optymizm. Dziękuje. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: randki z netu ;-) 31.10.08, 11:32 dzięki czarny za taką miłą wiadomość pozdrawiam i nie ustaję w poszukiwaniach, tudzież nie ukrywam się, co by szczęście nie miało problemu ze znalezieniem mnie Odpowiedz Link
ona26_pabianice Re: randki z netu ;-) 12.11.08, 17:56 czarny-bataher napisał: > Nie powiedziałbym, że randki z netu to zły sposób. Nie wiem, może ja miałem po > prostu szczęście, ale pierwsza randka i od razu "wpadłem po uszy". Jesteśmy ze > sobą do dzisiaj. Albo szczęściarz ze mnie albo przeznaczenie naprawdę chodzi po > ludziach Jedno jest pewne, kto nie szuka, nie znajdzie. Szczerzę gratuluję i może troszkę zazdroszczę ) Życzę szczęscia Odpowiedz Link
ona26_pabianice Re: randki z netu ;-) 12.11.08, 17:54 Faktycznie w naszej szarej rzeczywistości trudno poznać kogoś interesującego i dlatego coraz częściej wybieramy internet... Ja do tej pory spotkałam się dwukrotnie i na razie straciłam ochotę Niestety ludzie często w tej wirtualnej rzeczywistości nie mówią prawdy i przedstawiają się w zupełnie innym świetle... a to i tak na spotkaniu wychodzi. Wtedy taka osoba jest spalona na starcie Dwukrotna porażka i na razie mam dość... Odpowiedz Link
venilina Re: randki z netu ;-) 12.11.08, 18:12 Ja jestem pro. Dwuznacznie zresztą. Z jednej strony jestem za, a z drugiej łażenie na takie spotkania opanowałam już chyba do perfekcji. Chociaż zawsze to stres dla mnie - nadal. No ale gdyby nie był, to bym na forum dla nieśmiałych nie zajrzała Anyway: fajna sprawa te spotkania. Ja je lubię, chociaż oczywiście bywają bardzo rozczarowujące. Raz tak, raz siak. Kilka związków z ludźmi z netu mam za sobą już. Jednak żeby dobrze trafić to trzeba się nachodzić na niekiepską ilość tych spotkań Chyba, że ktoś od razu ma szczęście. Zastanawiałam się dlaczego tak mało inicjatywy na tych forach tutaj, żeby nieśmiali i samotni się skupili gdzieś w realu Tylko Warszawę i Lublin widziałam. A reszta co? Dziwne to, sądziłam, że dużo takich wątków zobaczę. Księżniczko, a jak poszło spotkanie, na które miałaś iść, kiedy założyłaś ten wątek? :] Udane? Odpowiedz Link
evikon Re: randki z netu ;-) 12.11.08, 18:53 A znacie jakiś inny sposób???? Trudno napisać sobie na plecach - mam 48 lat, jestem samotna, szukam towarzysza - Doświadczenia mam różne, ale jakoś trzeba szukać. Odpowiedz Link
anirat Re: randki z netu ;-) 12.11.08, 19:48 Szukajmy, nie tracmy nadziei, we wszelkie mozliwe sposoby Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: randki z netu ;-) 12.11.08, 20:00 odpowiedź na twoje pytanie jest tu: ;-PPPP forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28581&w=86673466 Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: randki z netu ;-) 12.11.08, 20:35 hmmmm, ja tam mogę czytać, ale chyba dlatego, że wcześniej miałam akces. jak chcesz to ci przekopiuję na pocztę, bo nie chce mi sie po raz kolejny opowiadać ;-PPP Odpowiedz Link
venilina Re: randki z netu ;-) 13.11.08, 20:52 Jeśli to jakaś opowieść, to chętnie poczytam :] Lubię takie historie. A spotkania netowe wypadają często bardzo śmiesznie ;> Odpowiedz Link
marianinho Re: randki z netu ;-) 13.11.08, 21:02 Male statystyki: ilosc randek z neta - 10 ilosc dziewczyn ktore chcialem znac do dzis - 0 nistety....i z tyloma nadal mam kontakt.... Zatem roznie to bywa... Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: randki z netu ;-) 14.11.08, 13:31 venilina napisała: > Jeśli to jakaś opowieść, to chętnie poczytam :] Lubię takie historie. A spot > kania netowe wypadają często bardzo śmiesznie ;> forum "randki z internetu" jest zamknięte, ale jesli poprosisz o akces, to bez problemu sobie tam wejdziesz i poczytasz ) ja już sie tam nie udzielam, bo jest nowe otwarte forum - "o randkach z internetu". tak wiec zapraszam i pozdrawiam Odpowiedz Link
gapuchna Mam takie pytanie: 15.11.08, 16:47 kilkoro z was stwierdziło, ze netowe randkowanie nie spełnia się w realu. Powiedźcie, w czym jest tak naprawdę problem? Chodzi o wygląd? Co jest nie tak??? Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Mam takie pytanie: 15.11.08, 16:56 dlaczego zakładasz, że może chodzić o wygląd? przecież na portalach randkowych dostępne są zdjęcia. oczywiście nie zawsze sa aktualne, ale zazwyczaj wybieramy osoby, które jako tako nam sie podobają. moim zdaniem wygląd jest ważny, ale mniej więcej wiadomo, jak wygląda druga osoba. moim zdaniem, to raczej styl bycia. tego nie sprawdzisz przez net. poglądy, poczucie humoru, to można sprawdzić. ale styl mówienia, zachowanie, głos, ta cała niewerbalność, może byc na plus lub na minus. tak mi sie wydaje. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Mam takie pytanie: 15.11.08, 16:57 Nic nie zakładam, zwyczajnie się pytam. Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Mam takie pytanie: 15.11.08, 17:02 wiesz, wiele ludzi zakłada, że wygląd jest najważniejszy. jest ważny, owszem. ciężko sie umówić z osobą, która ewidentnie sie nie podoba. ale przecież nawet najprzystojniejszy facet może mieć paskudny charakter, poczucie humoru, którego nie łapiemy, czy inne wady )) Odpowiedz Link
gapuchna Re: Mam takie pytanie: 15.11.08, 17:13 Nie wiem - zawsze się zastrzegam przed generalizowaniem, ale to mężczyźni odrzucają kiedy wyglad jest nie taki. Odpowiedz Link
marianinho Re: Mam takie pytanie: 15.11.08, 17:16 Czyli jednak generalizujesz . Szczerze mowiac to z moich obserwacji i doswiadczen wynika ze to raczej kobiety odrzucaja jesli chlopak jest hmm..taki bardziej nieokrzesany, przebojowy ...bo sie po prostu boja.... Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Mam takie pytanie: 15.11.08, 17:20 jeżeli juz generalizujemy, to można napisać 'ludzie' zamiast 'faceci', czy 'kobiety'. poza tym takie obserwacje wynikają z osobistych doświadczeń po prostu. ktoś, kto nigdy nie został odrzucony z powodu wyglądu lub sam nigdy nie odrzucił z tego powodu, z pewnością napisze, że jesteście w błędzie Odpowiedz Link
marianinho Re: Mam takie pytanie: 15.11.08, 17:34 ksiezna dobrze prawisz...zgadzam sie w 100% Odpowiedz Link
rumunska_ksiezniczka Re: Mam takie pytanie: 15.11.08, 17:39 często mierzę ludzi własną miarką, ale staram się patrzeć na świat przytomnie. to, że ja mam złe/dobre doświadczenia na pewnym polu, nie oznacza, ze inni też je mają. co do powodzenia na randkach netowych, obstawiałabym 'chemię' i 'to coś'. cokolwiek by to było )) Odpowiedz Link
gapuchna Re: Mam takie pytanie: 15.11.08, 18:36 Marianiha - napisał jakoś tak, że kobiety boja się przystojnych, ciekawych mężczyzn. zadziwiło mnie to stwierdzenie. Odpowiedz Link
marianinho Re: Mam takie pytanie: 15.11.08, 20:38 nie przystojnych i ciekawych tylko takich co nie sa tacy ukladni i nie pozwalaja soba manipulowac/sterowac Odpowiedz Link
gapuchna Re: Mam takie pytanie: 15.11.08, 23:04 aaaa! to zmienia postać rzeczy Ale ja też wolę kogoś, kto dopasowuje się do mnie. Albo i nie? Już sama nie wiem )))))))0 Odpowiedz Link