rogal1601
17.11.08, 16:59
Witam. Ten wątek założyłem także na innym forum-przyznaje
wyprzedzając zarzut o spamowaniu, trolowaniu itd

Będe o sobie pisał, a Ty zdecydujesz czy chcesz czytać dalej.
-kuleje nieco i mam dłoń niesprawną-ale nie jestem brzydki,
zaniedbany, nie podpadam pod powszechny stereotyp osoby
niepełnosprawnej, nie burzy to mocno mojej estetyki, jestem
dynamiczny i energiczny, tak w przemieszczaniu sie, jak i mysleniu.
Zreszta wymaga tego ode mnie moja praca.
-do tego choruje na epilepsje-to dopiero dramat prawda?-zaden
dramat, ataków nie mam, jedyna co mi o chorobie przypomina to fakt
zeby pilnowac brania leków i unikać efektu stroboskopowego (niestety
kluby i dyskoteki mam z głowy. Pisze o tym dlatego ze szeansa na
atak jest minimalna ale jednak istnieje, uczciwosc wymaga ode mnie
tego abym Cie o tym poinformował.
-mam 25 lat a już się zdażylem rozwieść-tej pani znudzilo sie po
7mscach jak zobaczyla ze malzenstwo to nie uzupelnienie starej
rodziny tylko zalozenie nowej a obowiazki z tym zwiazane juz jej sie
nie spodobaly. Mam też duże szansę na uzyskanie stwierdzenia
nieważności malżenstwa kościelnego, procedurę uruchomię niebawem.
Jeśli czytasz dalej to jesteś twardzielką

Ale taki już urok
niepelnosprawności-jest doskonałym filtrem na ludzi. Zeby bylo jasne-
daleki jestem od myslenia kategoriami czarno bialymi na zasadzie-
jesli komus przeszkadza ze jestem niepelnosprawny to juz na pewno
jest zlym czlowiekiem. Nikt nie musi chciec byc tym obaarczony.
Jednak jesli komus to nie przeszkadza w kontekscie zwiazku to dobrze
swiadczy o czlowieczenstwie danego czlowieka.
Mam:
-wykształcenie wyższe
-ciekawą pracę
-strasznie duże pokłady ciepła
-oszukano mnie nie raz i nie dwa wiec brzydze sie klamstwem
-calkowita nieumiejetnosc krzywdzenia ludzi i wiare w nich
-poczucie humoru, dobre wychowanie, stare zasady postepowania wobec
kobiet (nie mylic z szowinizmem i chorym konserwatyzmem)
-zapewniam, że nigdy z żadnym problemem nie będziesz sama
Chcialbym abys:
-unikala klamstwa
-interesowala sie czyms wiecej niz muzyka, sportem i moda, byla
oczytana, wyksztalcona, lubila wymieniac poglady, dyskutowac
-miala cierpliwość do gaduly jakim jestem

Butelka z listem rzucona w morze...pozdrawiam
PS: Warszawa i okolice