szczerze mowiac...

21.11.08, 09:34
to dzis sie tak fajnie czuje ze juz mozna mnie elegancko i ladnie dobic...
    • salsa13 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 09:40
      skoro się prosisz a dzisiaj DZIEŃ ŻYCZLIWOŚCI
      to... UŚMIECHNIJ SIĘsmile

      mówisz-masz!
      • marianinho Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 09:42
        nie smieje sie gdy jest mi zle...co najwyzej robie sie cholernie ironiczny
        • salsa13 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 09:45
          upsss
          teraz wiem już na 100%, boję się Ciebiesad
        • rumunska_ksiezniczka Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 09:45
          marjanino, buziole i uściski dla ciebie, z samego rańca ;-P
          • marianinho Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 09:55
            salsa - nie ma sie czego bac..co najwyzej uslyszy sie wszystko ale to WSZYSTKO
            co mam do powiedzenia i tyle smile
            Po prostu nie lubie jak ktos, przypadkiem czy tez nie whatsoever, stara sie mnie
            upokorzyc....Tez znam takie zagrywki ale nie widze koniecznosci aby az tak
            sprowadzac osobe na ziemie. Zycie i tak juz jest szare to mam jeszcze odbierac
            mu poczucie jakiejs godnosci...nie wydaje mi sie
            A jak ktos tak darzy i darzy to osiagnal swoj cel, polowicznie ale osiagnal..bom
            glupi chlopak i wierze w szczere intencje ludzi smile

            ksiezno - az zem sie usmiechnal z ranca big_grin, dziekuje kiss
            • salsa13 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 10:07
              Nie ma ludzi głupich
              • hey_you Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 10:10
                salsa13 napisała:

                > Nie ma ludzi głupich
                >
                Salsa...kocham Twoja wiare w ludzi...wink oczywiscie niezaleznie od tego watkuwink
                • salsa13 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 10:13
                  hey_you napisał:

                  > salsa13 napisała:
                  >
                  > > Nie ma ludzi głupich
                  > >
                  > Salsa...kocham Twoja wiare w ludzi...wink oczywiscie niezaleznie od tego watku;-

                  Wiesz Hej, ja to stuknięta jestem, tyle oberwałam od ludzi a nadal w nich
                  wierzę, to jednak fakt!
                  > )
                  • hey_you Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 10:19
                    salsa13 napisała:

                    > Wiesz Hej, ja to stuknięta jestem, tyle oberwałam od ludzi a nadal w nich
                    > wierzę, to jednak fakt!
                    > > )

                    To widac, sprawiasz wrazenie cholernie cieplej osoby i prawdziwej...wink
                    • salsa13 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 10:26
                      bo ja jestem prawdziwa
                      a czy ciepła? hmmm to już nie mnie to oceniaćsmile
                      ale... bardzo lubię ciepłosmile
                      • hey_you Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 10:40
                        jesteswink przynajmniej wirtualnie, ale jesteswink

                        a wracajac do tematu:
                        "Po prostu nie lubie jak ktos, przypadkiem czy tez nie whatsoever, stara sie mnie upokorzyc..." - badz ponad to, olej to, nie kazdy musi byc wirtualnym samcem alfawink
        • hey_you Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 09:59
          Ja mysle, ze jestes fajny facet wiec ta twoja 'samotnosc' jest tylko przejsciowa! Rozejrzyj sie troche po tym forum, ludzie maja na prawde powazne problemy...
          • dona_76 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 10:49
            Marianinho na pocieszenie mogę Ci napisać, że nie tylko Ty masz
            dzisiaj zły dzień, o ile jest to jakiekolwiek pocieszenie. Chyba coś
            jednak wisi w powietrzu. Wiesz, na forum "Samotni łączcie się"
            działa już klub wzajemnego wsparcia lub jak wolisz, jak go nazwała
            Salsa, klub wzajemnej adoracjismile Mimo wszystko życzę Ci dobrego
            dnia. Trzymaj się. Pozdrawiamsmile)
    • qrnamol Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 10:55
      Głowa do góry Marcinie, zaraz weekend wink
      • ewamag12 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 10:58
        pozdrawiam i głowa do góry - Marcinie...napweno słonce zaświeci i
        dla Ciebie pewnego dniawink
    • salsa13 Marcinie 21.11.08, 10:58
      jest już lepiej?
      choć troszkę?
    • spajd Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 11:05
      U mnie na szczęście skończyło się dzisiaj na bucie.
      • spajd Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 11:07
        Więc się nie łam, słońce świeci (czemu akurat uparcie na mnie ;P). Jest git. wink
        • marianinho Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 11:36
          salsa13 - to nie jest takie proste jakby sie moglo zdawac...
          dona_76 - ja rozumiem jeden zly dzien ale caly tydzien to juz lekka przesada smile

          Zapewne poprawi mi sie jak juz wyjde z tej pracy do domu, dojade na
          metraz...zjem nalesniki bo wykonalem telefon zeby dzis byly ! big_grin, chwile
          odpoczne i zapewne wroce do zycia....
          • salsa13 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 12:13
            jessso
            daj mi ten nr telefonu
            ja też chcę naleśnikismile a z czym Będziesz je miał?
          • adik.01 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 12:27
            To przestan przejmowac tak bardzo ludzmi i mniej ta cala praca, rób
            swoje i tyle a co cie tam jakieś ludzie, z nimi bedziesz żył,
            funkcjonował, dzieci miał?. P..ol to Marcinie twoj swiat to nie
            praca a swoje zdanie masz i tego sie trzymaj
            • spajd Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 12:30
              Nie zawsze można olewać pracę...
              • salsa13 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 12:33
                pieprzyć pracę a moje naleśniki gdzie?
                • dona_76 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 12:38
                  Wstyd panowie! Wam tylko praca w głowie, a głodna dama czekasmile Wiesz
                  Salso, też bym zjadła naleśnika. Kurcze smaku mi narobiliście i co
                  teraz mam zrobić? smile)
                • qrnamol Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 12:39
                  No nie mogłem - ROTFL!!

                  Widać za wszystkimi naleśniki chodzą, za mną ze szpinakiem! A Wy z
                  czym lubicie?
                  • marianinho Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 12:42
                    Beda z tym co bedzie na metrazu tongue_out. A rano jak weryfikowalem stan lodowki to byl
                    dzem, jogurt, smazone jablka chyba tez big_grin
                    salsa - jaki numer ? to daleko jest smile
                    • adik.01 Wiec przypomne przepis na puszyste nalesniki 21.11.08, 12:45

                      Składniki
                      Ciasto:
                      1/4 l mleka
                      2 jajka
                      7 łyżek mąki
                      2 łyżki cukru (do słodkiego farszu)
                      szczypta soli
                      tłuszcz do smażenia (najlepiej sklarowane masło)
                      Farsz:
                      0,5 kg białego tłustego sera
                      2 żółtka śmietana 18 proc.
                      garść rodzynek (niekonieczne)
                      cukier waniliowy
                      cukier puder do smaku
                      Sos:
                      duży jogurt naturalny
                      2 łyżki śmietany 18 proc.
                      2 krople olejku migdałowego
                      łyżka cukru konfitury
                      wiśniowe

                      Sposób przyrządzenia:
                      Jajka wbić do mleka, rozmącić, dodać sól, dalej dodawać po łyżce
                      mąkę i cukier
                      uważając, żeby nie zrobiły się grudki. Na koniec do ciasta dodać
                      łyżkę
                      stopionego masła i odstawić na pół godziny, żeby mąka spęczniała.
                      Robimy farsz. Wszystkie składniki zmiksować na gładką masę. Na
                      koniec można
                      dodać namoczone rodzynki.
                      Sos: jogurt wymieszać ze śmietaną i łyżką cukru cukrem pudrem, dodać
                      olejek, sos
                      nie powinien być słodki.
                      Na rozgrzaną patelnię kłaść odrobinę tłuszczu i smażyć naleśniki.
                      Konsystencję
                      ciasta regulować dolewając ewentualnie mleko, jednak powinno być
                      dość gęste.
                      Gotowe naleśniki napełniać farszem i układać na talerzu. Polać sosem
                      i konfiturami.
                      Uwagi: Konfitury powinny być płynne, ewentualnie można zastosować
                      tzw. fryżelinę owocową lub gotowy sos do lodów. Nie należy smażyć
                      naleśników z
                      nadzieniem, gdyż ser się zetnie, danie ma być chłodne. Oczywiście
                      można stosować
                      dowolne farsze, pamiętając, żeby nie dodawać cukru do słonych
                      naleśników.


                      Ps. Moge je usmazyc dla was, uwielbiam tosmile
                      • salsa13 Adik? 21.11.08, 12:48
                        adik.01 napisał:

                        >
                        > Ps. Moge je usmazyc dla was, uwielbiam tosmile

                        a można Cię czymś kupić???
                        • adik.01 Re: Adik? 21.11.08, 12:56
                          Hmm generalnie nie bo wychodze z założenia "nie daje nie biorę":,
                          ale pomyslesmile. Wiem że się uśmiechniesz kiedy cie zapytam czy ty też
                          nie dajesz nie bierzesz"smile. Skadinand zawsze to pytanie skierowane
                          do kobiet wzbudza parskniecie smiechem..Chyba ci pomyslodawcy
                          ogolnopolskiej akcji przeciw korupcji musza wymyslec cos nowegosmile
                          • salsa13 Re: Adik? 21.11.08, 12:58
                            adik.01 napisał:

                            > Hmm generalnie nie bo wychodze z założenia "nie daje nie biorę":,
                            > ale pomyslesmile. Wiem że się uśmiechniesz kiedy cie zapytam czy ty też
                            > nie dajesz nie bierzesz"smile. Skadinand zawsze to pytanie skierowane
                            > do kobiet wzbudza parskniecie smiechem..Chyba ci pomyslodawcy
                            > ogolnopolskiej akcji przeciw korupcji musza wymyslec cos nowegosmile

                            smile
                            smile
                            smile
                            hahaha
                            • adik.01 A nie mówiłem:) 21.11.08, 12:59

                              smilesmile
                    • salsa13 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 12:47
                      marianinho napisał:

                      smazone jablka chyba tez big_grin
                      > salsa - jaki numer ? to daleko jest smile

                      jabłka wow najbardziej lubię właśnie takiesmile
                      stosując własne powtórki z forum
                      daleko to jest tylko do nieba!!!
                      w inne miejsca da się dojechaćsmile
                      • hey_you Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 12:53
                        salsa13 napisała:

                        > daleko to jest tylko do nieba!!!
                        > w inne miejsca da się dojechaćsmile
                        wink dyplomatawink
                        • salsa13 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 12:55
                          hey_you napisał:

                          >
                          > wink dyplomatawink
                          a co tez robisz dobre naleśniki?
                          • hey_you Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 12:56
                            salsa13 napisała:

                            > hey_you napisał:
                            >
                            > >
                            > > wink dyplomatawink
                            > a co tez robisz dobre naleśniki?
                            >
                            wink tak, ale juz mam dla kogowink
                            >
                            • salsa13 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 12:59
                              hey_you napisał:

                              > salsa13 napisała:
                              >
                              > > hey_you napisał:
                              > >
                              > > >
                              > > > wink dyplomatawink
                              > > a co tez robisz dobre naleśniki?
                              > >
                              > wink tak, ale juz mam dla kogowink

                              i to jest w życiu najważniejsze, aby mieć dla Kogo robić te naleśnikismile
                              • hey_you Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 13:04
                                salsa13 napisała:

                                > hey_you napisał:
                                >
                                > > salsa13 napisała:
                                > >
                                > > > hey_you napisał:
                                > > >
                                > > > >
                                > > > > wink dyplomatawink
                                > > > a co tez robisz dobre naleśniki?
                                > > >
                                > > wink tak, ale juz mam dla kogowink
                                >
                                > i to jest w życiu najważniejsze, aby mieć dla Kogo robić te naleśnikismile
                                >
                                duzo czasu mi zajelo zeby do tego dojsc ale wlasnie o to chodziwink
                                • salsa13 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 13:06
                                  hey_you napisał:


                                  > duzo czasu mi zajelo zeby do tego dojsc ale wlasnie o to chodziwink

                                  czyta sie fora to i się wie o co chodzismile
                                  Trzymam za Was!
                                  • hey_you Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 13:08
                                    salsa13 napisała:

                                    > hey_you napisał:
                                    >
                                    >
                                    > > duzo czasu mi zajelo zeby do tego dojsc ale wlasnie o to chodziwink
                                    >
                                    > czyta sie fora to i się wie o co chodzismile
                                    > Trzymam za Was!
                                    >
                                    >
                                    Dziekuje wink przyznam Ci sie w sekrecie, ze dobrze mi jest z tymwink tylko nikomu ani mru mruwink
                                    • salsa13 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 13:09
                                      hey_you napisał:

                                      >
                                      > Dziekuje wink przyznam Ci sie w sekrecie, ze dobrze mi jest z tymwink tylko nikom
                                      > u ani mru mruwink

                                      słowo harcerzasmile
                      • ewamag12 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 12:56
                        ale zescie mi smaka narobili...
                    • dona_76 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 13:12
                      Ja najbardziej lubię naleśniki ze szpinakiem z sosem serowym.
                      Czasami chodzimy na nie ze znajomymi do naleśnikarni. Niebo w gębiesmile
                • spajd Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 13:28
                  je jeszcze nie jadłem śniadania... jak czytam o naleśnikach to mnie zaczyna
                  skręcać.
                  • dona_76 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 13:40
                    Wiesz Spajd, mnie też zaczyna skręcaćsmile Chyba tylko na forum jest
                    możliwe, żeby poważny dół przekształcił się w wątek kulinarny, ale z
                    drugiej strony skądś już to znamsmile)
                    • spajd Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 14:00
                      dobra idę na przyjęcie imieninowe do szefa nafaszerować się słodyczami
                      • dona_76 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 14:07
                        Spajd lepiej uważaj z tym faszerowaniem się słodyczami, bo później
                        będzie: "pan kotek był chory i leżał w łóżeczku...", a tego Ci nie
                        życzę.
              • adik.01 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 12:41
                spajd napisał:

                > Nie zawsze można olewać pracę...

                Ale nikt nie mowi o jej olewaniu w jego przypadku, niech sie chociaz
                zdystansuje odrobine do niej i nie bierze wszystkiego do serca,
                zadne serducho nie udzwignie wszystkiego co sie z robota wiaze
                • qrnamol Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 12:44
                  Nic nie poradzisz adik, ani nikt inny. Taki wiek, jeszcze zapał i
                  werwa do pracy, chęć wykazania się albo brak innej opcji... Potem
                  można sobie pozwolić na trochę luzu patrząc na to z perspektywy
                  czasu i straconego do tej pory zdrowia wink

                  Jak to się mówi: Człowiek pracuje ciężko całe życie tracąc zdrowie
                  żeby zarobić pieniądze, a potem na stare lata wydaje te pieniądze
                  żeby to zdrowie podreperować. Żadne skrajności nie są dobre i trzeba
                  sobie zdać z tego sprawę, i chillout smile
                  • adik.01 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 12:47
                    qrnamol napisał:

                    > Nic nie poradzisz adik, ani nikt inny. Taki wiek, jeszcze zapał i
                    > werwa do pracy, chęć wykazania się albo brak innej opcji... Potem
                    > można sobie pozwolić na trochę luzu patrząc na to z perspektywy
                    > czasu i straconego do tej pory zdrowia wink
                    >
                    > Jak to się mówi: Człowiek pracuje ciężko całe życie tracąc zdrowie
                    > żeby zarobić pieniądze, a potem na stare lata wydaje te pieniądze
                    > żeby to zdrowie podreperować. Żadne skrajności nie są dobre i
                    trzeba
                    > sobie zdać z tego sprawę, i chillout smile
                    >
                    Masz racje, potem mu przejdziewink
                  • marianinho Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 12:51
                    Ale rozumiem ze wypowiadamy sie o moim stosunku do pracy, tak ?
                    Jesli tak to ja naprawde traktuje ja "lajtowo" i trudno mnie wyprowadzic z
                    rownowagi z jej powodu. Bardziej takie tematy zyciowe mnie mecza gdyz nie raz w
                    pracy czas sie marnuje niemilosiernie kiedy moglbym naprawde zajac sie czym
                    ciekawszym...poszerzyc swoje horyzonty, porozmawiac z osoba interesujaca a nie
                    tylko patrzec w ten monitor smile.
                    • adik.01 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 12:57
                      No to kaman po co sie meczyc rob to co chceszsmile
                    • qrnamol Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 13:16
                      No to jak patrzysz w monitor i się nudzisz to poszerz horyzonty, pełno w sieci
                      fajnych tutoriali, nie wiem czym się zajmujesz ale zawsze znajdziesz coś dla
                      siebie, jakieś HTML'e, CSS, Photoshop, chociażby języki obce wink
                  • rumunska_ksiezniczka Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 12:52
                    qrnamol napisał:

                    > Nic nie poradzisz adik, ani nikt inny. Taki wiek, jeszcze zapał i
                    > werwa do pracy, chęć wykazania się albo brak innej opcji... Potem
                    > można sobie pozwolić na trochę luzu patrząc na to z perspektywy
                    > czasu i straconego do tej pory zdrowia wink
                    >
                    > Jak to się mówi: Człowiek pracuje ciężko całe życie tracąc zdrowie
                    > żeby zarobić pieniądze, a potem na stare lata wydaje te pieniądze
                    > żeby to zdrowie podreperować. Żadne skrajności nie są dobre i trzeba
                    > sobie zdać z tego sprawę, i chillout smile
                    >
                    >

                    jizas, qrnamolu, to ile ty masz lat, że tak piszesz?
                    nie pisz tak, bo pomyślę, żeś piernik toruński ;-PPP
                    • marianinho Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 12:54
                      Jak mi przejdzie? to myslicie ze zmienia sie moje cechy charakteru? raczej w to
                      watpie szczerze bo do tej pory sie nie zmienily...i nie jestem jakos szczegolnie
                      ulegly w pracy
                      juz raz mialem reprymende ze za szybko z niej wychodze ale pokazalem regulamin i
                      jest spokoj smile
                    • qrnamol Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 13:12
                      Stara dupa jestem ;-P
                      A tak serio to 28 ale dają mi 23 tongue_out
                      • adik.01 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 13:18
                        qrnamol napisał:

                        > Stara dupa jestem ;-P
                        > A tak serio to 28 ale dają mi 23 tongue_out
                        >
                        Qrcze to ja jestem próchniejąca o rok starsza od ciebie doopa ale
                        dają mi 35;P
                        • rumunska_ksiezniczka Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 14:51
                          kurcze pieczone, to ja gówniara 'jezdem' w takim razie. nic dodać nic ująć ;-P
                          • marianinho Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 14:55
                            a mi kurde daja 17 lat...ehs ...ciagle by o dowod tylko prosili tongue_out
                            • dona_76 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 15:08
                              Ale przez was staro się poczułam...
                              Na szczęście do kolejnego doła mi daleko, bo raczej dobrze się
                              trzymam jak na swój zaawansowany wieksmile)
                  • ewamag12 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 12:55
                    czasami nawet warto zaryzykować i zmienić pracę - aby więcej zdrowia
                    nie tracić...
                    • marianinho Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 13:07
                      ja juz pisalem powyzej ze to raczej nie o prace sie rozchodzi ....smile
                      • ewamag12 Re: szczerze mowiac... 21.11.08, 13:22
                        to są dwa rozwiazania albo polubić się to co się ma albo próowac to
                        zmienić co nas dołuje....
                        moze zabrzmi to infantylnie ale ja starm sie zawsze znaleźć jakiś
                        powód do radości - z różnym skutkami mi to wychodzi - sa dni, ze nie
                        chce mis e z lóżka wychodzić, bo ma takiego dola, albo potrafię iść
                        uchahchana bo np. swieci słonce - kiedyś nawet jakis facet rzucil mi
                        chamsko co się tak cieszysz...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja