Ja się uwolnić od pecha z facetami?

13.12.08, 23:09
Były mąż był hazardzistą.Dużo by pisać na ten temat,ale rozwiodłam się w
końcu.Potem myślałam,że znalazłam tego właściwego.Zakochałam się.Okazało
się,że jest holerykiem,trzaska drzwiami,mnie ma za nic.Czarę goryczy przelało
to jak rzucił czymś we mnie.Odeszłam.Po ok.2 latach znów go spotkałam i znów
wpadłam w huśtawkę uczuć.On mówi że kogoś ma,ale ze mną chce się spotkać na
kawie!?Pisze do mnie na GG,początkowo to ignorowałam,ale raz się skusiłam i
odpisałam.Rozum mówi NIE,a serce co innego.Co robić?
    • moncherry Re: Ja się uwolnić od pecha z facetami? 14.12.08, 13:34
      Zastanow sie lepiej, czy chcesz byc ta druga?!
      Ja bym na Twoim miejscu nie chciala. W ogole spojrz na ta cala sytuacje bardziej objektywnie, rozwaz wszystkie 'za' i 'przeciw'.
      Zgodzic sie na dana sytuacje mozesz latwo, a potem mozesz tez zalowac i nie latwo bedzie Ci wybrnac, wiec radzilabym Ci powaznie sie zastanowic, az podejmiesz decyzje.
      Wedlug mnie, musialabys posluchac jednag rozumu, ktory Ci mowi 'Nie'. Moge sie mylic.
      No i zycze Ci madrego wyboru smile
      • zawsze-mn Re: Ja się uwolnić od pecha z facetami? 15.12.08, 17:53
        Dzięki,tak myślałam.Ale jak się jest w środku emocji czasem trudno znaleźć
        właściwą drogę.Może to we mnie jest coś co przyciąga tych wariatów?
        • moncherry Re: Ja się uwolnić od pecha z facetami? 15.12.08, 18:22
          >Może to we mnie jest coś co przyciąga tych wariatów?

          Nie sadze, ze z Toba jest cos nie tak, po prostu chyba na takich trafiasz, lub nie zauwazasz podczas znajomosci szczegolow, nawet najdrobniejszych, ktore potem moga wyrosnac w duzy problem, ale w sumie trudno by bylo wszystko dostrzec, tym bardziej jak sie facet naprawde to podoba, to kobieta pewnie wielu rzeczy nie widzi lub nie chce widziec.
          Badz po prostu ostrozniejsza i staraj sie poznac osobe jak najbardziej, zeby sie potem nie okazalo, ze popelnilas blad. Nie spiesz sie! Taka by byla moja rada smile
          • zawsze-mn Re: Ja się uwolnić od pecha z facetami? 15.12.08, 22:54
            Jak dobrze pogadać z osoba bezstronną.Teraz uświadamiam sobie,ile błędów
            popełniłam.Już nigdy nie będę ofiarą ani męczennicą.Chęć pomocy innym czasem
            obracała się przeciwko mnie, bo ludzie wcale nie chcą być wdzięczni za pomoc.Ja
            tej wdzięczności nie wymagam,ale zdaje się że oni tak to odbierali.Spojrzenie z
            zewnątrz pomaga - dzięki.
            • moncherry Re: Ja się uwolnić od pecha z facetami? 16.12.08, 14:37
              No z tą pomocą to różnie bywa... Najczęściej nasza pomoc jest dostrzegana i doceniona chyba tylko wtedy, kiedy człowiek tej pomocy potrzebuje i o nią prosi. Jeżeli o nią nie prosi a myślimy, że jej potrzebuje, możemy się mylić, bo może właśnie tak komuś jest najlepiej, ale nie jest to reguła. Więc to, że chcesz pomagać i pomagasz komuś, to jest piękne i nawet słuszne powiedziałabym, ale nie trzeba mieć nadziei, że się będzie docenionym, a nawet mogą niektózy to wykorzystać. Smutna prawda. Ale się niestety nie da wielu rzeczy dostrzec, a nawet zrozumieć, każdy mamy prawo na błędy, ale popełniajmy je jak najmniej! smile Pozdrawiam.
    • 1dzambodzed Re: Ja się uwolnić od pecha z facetami? 16.12.08, 05:53
      słuchac serca najprawdziwsze pragnienia na dnie serca.Co masz do
      stracenia...
      • rumunska_ksiezniczka Re: Ja się uwolnić od pecha z facetami? 16.12.08, 14:12
        no nie wiem, czy to jest dobra rada. ja się za dobrego doradcę nie uważam, ale
        gdybym nadal słuchała serca, to bym była ho ho ho na manowcach. czasem trzeba
        słuchać rozumu jednak. i tego się trzymam, w to wierze i to wyznaję. bo serce mi
        nieraz zrobiło psikusa.
        • hey_you Re: Ja się uwolnić od pecha z facetami? 16.12.08, 14:42
          podzielam zdanie Ksiezniczkiwink
    • 1dzambodzed Re: Ja się uwolnić od pecha z facetami? 16.12.08, 17:30
      No jasane zgadzam sie,ale tylko nasze pragnienia dadza nam
      szczescie.Podobniesz bardzo dobrze jest jakniewiemy o co chodzi.mamy
      zamieszanie w zyciu.Bo jakwiemy o co chodzi tozaczynamy kompinowac
      tak mikiedys powiedział bardzomadry czlowiek BUZKA.
    • singielka-1 Re: Ja się uwolnić od pecha z facetami? 19.12.08, 21:53
      Znasz przysłowie:" Nie wchodzi się dwa razy do tej samej wody" ,
      przykre miałaś doświadczenia i chcesz raz jeszcze mieć takie same,
      a po co Ci to ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja