zawsze-mn
13.12.08, 23:09
Były mąż był hazardzistą.Dużo by pisać na ten temat,ale rozwiodłam się w
końcu.Potem myślałam,że znalazłam tego właściwego.Zakochałam się.Okazało
się,że jest holerykiem,trzaska drzwiami,mnie ma za nic.Czarę goryczy przelało
to jak rzucił czymś we mnie.Odeszłam.Po ok.2 latach znów go spotkałam i znów
wpadłam w huśtawkę uczuć.On mówi że kogoś ma,ale ze mną chce się spotkać na
kawie!?Pisze do mnie na GG,początkowo to ignorowałam,ale raz się skusiłam i
odpisałam.Rozum mówi NIE,a serce co innego.Co robić?