Czy ta miłość ma sens???

22.12.08, 13:34
Witam wszystkich!
Ostatnio zaczełam sie głębokozastanawiać nad własnym życiem i nie wiem co mam
dalej robić.MAm 30 lat i od 3,5 lat spotykam sie z facetem którego kocham
całym sercem i dusza.Bardzo chciałbym abysmy sie w końcu pobrali i założyli
rodzinę.Często z nim o tym rozmawiam, jednak cały czas dostaje odpowiedź że on
jeszcze nie jest pewny itp.Wkurza mnie to na maksa.Bo nie rozumiem jak można
nie być pewnym po tak dlugim czasie bycia razem.Ostatnio obudził się we mnie
instynktk macierzyński i naprawde bardzo chcialabym mieć w końcu dziecko,
jednak tego on tez nie chce.Nie wiem co mam dalej robic? Czekać az w końcu on
będzie pewny czy dac sobie z tymm spokój i zakończyć to wszystko?Prosze
poradźcie mi coś!!!
    • rumunska_ksiezniczka Re: Czy ta miłość ma sens??? 22.12.08, 13:43
      po pierwsze nie szukaj odpowiedzi na forum internetowym, ale porozmawiaj
      szczerze z partnerem. to zrozumiałe, że on jest pełen obaw, że się boi. to, że
      ty jesteś gotowa, nie oznacza, że on również. skoro się czegoś obawia, to
      dowiedz się czego. postaraj się o to, żeby się niczego nie bał i aby też chciał
      zrobić krok naprzód. może potrzebuje odrobinki czasu, może kilku lat, tego się
      nie dowiesz tutaj na forum.
      a czasem facetom potrzeba kubła zimnej wody w postaci pozytywnego testu
      ciążowego i od razu im się zmienia punkt widzenia ;-P
      pozdrawiam i życzę powodzenia
      • rumianek666 Re: Czy ta miłość ma sens??? 22.12.08, 13:51
        On boi sie tego że byc może za kilka lat cos mi sie nie spodoba i bedę chciała
        odejsc od niego, że przestanie mi zależeć że milosc sie wypali.ja mogłabym
        myślec tak samo ale tak myśląc nigdy człowiek sobie zycia nie ułozy.
        • wers-alik Re: Czy ta miłość ma sens??? 22.12.08, 14:41
          Oj Księżniczko, Księżniczko! Pozytywny test? Metoda znana od wieków.
          Niestety, często prowadząca na manowce! Nie spodziewałem się tego po
          Tobie.
      • tapatik Re: Czy ta miłość ma sens??? 25.12.08, 23:32
        rumunska_ksiezniczka napisała:

        <ciap>
        > a czasem facetom potrzeba kubła zimnej wody w postaci pozytywnego testu
        > ciążowego i od razu im się zmienia punkt widzenia ;-P

        Tylko, że tak złowiony facet może (nie musi) mieć poczucie, że został wrobiony i będzie chciał uciekać. Lepiej już znaleźć takiego, co dobrowolnie wlezie pod pantofel smile))
        Tak swoją drogą - czy to co piszesz nie dotyczy również kobiet? Dlaczego wszyscy milcząco zakładają, że tylko kobiety mają parcie na dziecko, a faceci - niet?
    • marianinho Re: Czy ta miłość ma sens??? 22.12.08, 14:40
      ja bym cos poradzil ale na pewno sie to Tobie nie spodoba....
      stad raczej znasz juz odpowiedz.
      • rumianek666 Re: Czy ta miłość ma sens??? 22.12.08, 14:43
        Być może nie spodoba mi sie Twoje zdanie ale z chęcią je przeczytam.
        • rumunska_ksiezniczka Re: Czy ta miłość ma sens??? 22.12.08, 14:55
          oj wersaliku, z tym testem to był skrót myślowy ;-P chodzi o to, że czasem
          faceci w ekstremalnych sytuacjach dopiero stają na wysokości zadania.
          a jeśli on się boi, ze go opuścisz, to może przysięgnij my miłość i wierność aż
          po grób? wiesz, niektórzy się ubierają w garnitury i białe kiecki i przysięgają
          to sobie przed facetem ubranym na czarno ;-PPP
          • wers-alik Re: Czy ta miłość ma sens??? 22.12.08, 16:48
            Podobne stroje obowiązuja także na sprawie rozwodowej?!
            • rumunska_ksiezniczka Re: Czy ta miłość ma sens??? 22.12.08, 17:20
              no właśnie przekąs mojej wypowiedzi wskazuje na to, że NIC, absolutnie NIC nie
              daje gwarancji uczucia. miłość można obiecywać, wierność, to, że będzie się w
              chorobie i w biedzie, a życie jakie jest, każdy widzi wink rozwody nigdy jeszcze
              nie były takie tanie jak teraz i mam wrażenie, że ślubowanie nie ma większego
              znaczenia. jeżeli dwie osoby nie uwierzą we wspólne szczęście i nie obdarzą się
              zaufaniem, to ten pociąg nie pojedzie. ale czy można tak do końca zaufać
              drugiemu człowiekowi? istocie tak niedoskonałej? a może koniec związku i rozwód
              np. to nie koniec świata wcale? może to tak teraz ma być?
              sama nie wiem, 'kurczę pieczonę'. przyznam szczerze, że jak mnie który w końcu
              przed ołtarz zaciągnie, to będę baaaardzo zdziwiona ;-PPP
              • wers-alik Re: Czy ta miłość ma sens??? 22.12.08, 18:11
                Tylko nie marszcz czoła ze zdziwienia. Podobasz mi się w obecnej wersji.
                • rumunska_ksiezniczka Re: Czy ta miłość ma sens??? 22.12.08, 18:40
                  ;-*
                  wink
    • tapatik A jak długo chcesz czekać? 25.12.08, 23:26
      Trochę za mało rzeczy napisałaś.
      Czego Twój facet nie jest pewien? Tego, czy Wasz związek wytrzyma próbe czasu? Wytrzymał ponad 3 lata. Co jeszcze można chcieć? Gwarancji na piśmie? Zawsze w przyszłości mogą wystąpić jakieś problemy, ale od tego jesteście dorosłymi ludzmi, aby ze sobą rozmawiać i problemy rozwiązywać.
      Przypomina mi się koleżanka, która czekała 7 lat. Nie doczekała się.
      Sugeruję poważną rozmowę - i niestety - albo niech facet się zdecyduje albo wymień go na inny model.
      • krzychlater Re: A jak długo chcesz czekać? 25.12.08, 23:56
        tapatik napisał:




        > Sugeruję poważną rozmowę - i niestety - albo niech facet się zdecyduje albo
        wymień go na inny model.

        100% poparcia dla tego rozwiązania. Jak nie umie podejmować ważnych decyzji to
        mała strata?.
        • hesse.1 Re: A jak długo chcesz czekać? 26.12.08, 00:02
          na chama..a test to słabo...pułapkę na myszy zastaw,taką na gigantycznego
          szczura. upierdoli mu łeb i będzie Twój.
          • salsa13 Re: A jak długo chcesz czekać? 26.12.08, 11:34
            jessooosmile
          • wers-alik Re: A jak długo chcesz czekać? 26.12.08, 14:42
            ! ! !
            • wers-alik Re: A jak długo chcesz czekać? 26.12.08, 14:54
              To był aplauz dla Hessego. Wybacz Salso.
              • salsa13 Re: A jak długo chcesz czekać? 26.12.08, 16:51
                hahahaha moje jessssooooo też do hessegosmile
                jestem Jego fankąsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja